Hydroponika (bo o niej dzisiaj mowa), to rozwiązanie z jakiegoś powodu nieznane dla większości polskiego społeczeństwa, natomiast ogólnie na świecie – istnieje ono co najmniej od 1627 roku. Uprawy hydroponiczne charakteryzują się tym, że rośliny sadzi się (lub sieje) na podłożach innych niż ziemia – zastępuje się glebę innego rodzaju podłożem… ale to nie wszystko…

Na czym polega hydroponika?

Wielu z Was zapewne kojarzy taki zwyczaj (a może nawet do dzisiaj na nim bazujecie), gdzie na Święta Wielkanocne, czy też trochę wcześniej – wysiewa się w domu nasiona rzeżuchy. Czyli rozkłada się na talerzyku lub w misce, albo też kładzie się miskę na talerzu do góry spodem i obkłada się ją ligniną, którą nasącza się wodą i na tej mocno wilgotnej ligninie rozkłada się nasiona rzeżuchy. W kolejnych dniach oraz tygodniach dba się gównie o to, aby ta lignina była ciągle wilgotna i rzeżucha pięknie rośnie na tym podłożu… – niektórzy ludzie kojarzą ten zwyczaj z uprawami hydroponicznymi, ale nie do końca jest to prawda, ponieważ w hydroponice nie chodzi tylko o inne podłoże niż ziemia, ale również o dostarczanie roślinom „składników odżywczych” wraz z wodą w sztuczny sposób. W przypadku rzeżuchy – pobiera sobie ona potrzebne jej składniki odżywcze tylko z nasion. Nie dodaje się tutaj do wody żadnych nawozów sztucznych itp.

Co można uprawiać w ten sposób?

Okazuje się, że praktycznie wszystkie rośliny spotykane na lądzie, można uprawiać na zasadach hydroponiki. Nie wymagają one gleby, jak wiele osób do dzisiaj myśli, aby mogły się rozwijać i owocować – podłoże w tym przypadku, mogą stanowić przeróżne materiały. W przypadku tradycyjnych upraw – jak dostarcza się roślinom np. nawóz sztuczny w postaci granulatu, to rośliny zaczynają pobierać składniki odżywcze  przez system korzeniowy dopiero, jak pod wpływem wody (np. deszczu) rozpuści się on w glebie. Ziemia stanowi tutaj w pewnym sensie „zbiornik” na wszelkiego rodzaju minerały, których rośliny potrzebują do prawidłowego wzrostu.

Natomiast jeśli poda się roślinom składniki odżywcze w odpowiedniej ilości już w wodzie, to gleba staje się tutaj zbędnym elementem w przypadku hydroponiki.

W uprawach hydroponicznych, ziemia zastępowana jest zróżnicowanymi surowcami – jako podłoże, może zostać wykorzystana na przykład wełna mineralna…

Główne cechy podłoża pod uprawy hydroponiczne:

  1. Powinno być „czyste” (bez szkodliwych dla zdrowia ludzkiego zanieczyszczeń)
  2. Nie może zmieniać pH dostarczanych roślinom składników odżywczych
  3. Istotna jest wielkość porów podłoża
  4. Powinno charakteryzować się dobrą wchłanialnością wody oraz być przewiewne
  5. Powinno być nieszkodliwe dla środowiska i dla ludzi

W ciągu ostatnich miesięcy, w Polsce chwilową „sensację” wywołał materiał opublikowany w jednej stacji telewizyjnej, gdzie została pokazana uprawa pomidorów posadzonych na wełnie mineralnej, które później trafiają np. do sieci dużych marketów w Polsce i w innych krajach. Wełna mineralna jest często wybieranym podłożem dla roślin w przypadku tego typu upraw. Jest ona stworzona na bazie naturalnej skały bazaltowej, która pod wpływem właściwych procesów – tworzy włókna. Później te włókna formuje się w różne kształty (np. w kostkę)… i z tego powodu, że dobrze wchłania wodę oraz jest przewiewna, znalazła swoje zastosowanie w uprawach hydroponicznych… chociaż trzeba sobie też jasno powiedzieć, że wywołuje to sporo kontrowersji, choćby nawet ze względu na to, że wełna mineralna stosowana w budownictwie – w trakcie prac budowlanych (np. ocieplanie poddasza itp.), wywołuje podrażnienia na skórze, okrutne swędzenie itd., więc bardzo źle się to kojarzy w połączeniu z warzywami, które później je człowiek.

Jednym z takich najlepszych surowców na podłoże do uprawy hydroponicznej, jest ekologiczny keramzyt. Jego porowatość powoduje, że roślinom dostarczana jest odpowiednia ilość wody oraz powietrza, czego rezultatem jest prawidłowy rozwój systemu korzeniowego oraz ogólnie całej rośliny. Dużą zaletą keramzytu jest możliwość wykorzystywania go jako podłoża wiele razy, ponieważ łatwo można go oczyścić (odkazić) np. mocząc w roztworze na bazie octu.

Dobrymi podłożami są tutaj także włókna drzewne, czy też włókna kokosowe (tworzą się w trakcie rozłupywania kokosów i wyglądają prawie tak jak torf). Jako substrat, czy też podłoże w hydroponice, stosowane są także łuski ryżowe, kulki styropianowe, piasek, żwir, perlit i inne.

Tego rozwiązania, którym są uprawy hydroponiczne, używa się głownie do „produkcji” warzyw w postaci pomidorów, sałaty, ogórków, czy też niektórych ziół jak tymianek i bazylia.

Czy uprawy hydroponiczne są zdrowe?

To jak zwykle zależy od ludzi, którzy daną metodę wykorzystują. Tak jak w przypadku tradycyjnych upraw, gdzie „produkcja” żywności jest na masową skalę i w głównej mierze bazuje to wszystko na chemicznych nawozach oraz na opryskach chemicznych z szkodliwymi substancjami (np. z substancją glifosat), zapewne bardzo podobnie wygląda to w przypadku upraw hydroponicznych na masową skalę. Tam gdzie duże korporacje widzą ogromne zyski, tam z reguły jest trucie ludzi, a nie dostarczanie im wartościowego pożywienia.

…natomiast jeśli ktoś zakłada „małą” uprawę hydroponiczną i jest zwolennikiem ekologicznego jedzenia, to oczywiście można wykorzystać tę opcję do zdrowych upraw.

Odwiedź stronę autora i pamiętaj by wspierać dobre treści!

W przypadku naruszenia praw autorskich lub licencyjnych prosimy o kontakt

  • I w większości takie uprawy opierają się na nawozach sztucznych. Głównie N-P-K. JEST TO JAŁOWA ŻYWNOŚĆ.
    Można stosować organiczne odżywki ale sa dużo droższe. Osobiście prowadzę aquaponiczne uprawy które mogą byc idealna alternatywą dla hydroponiki. Pozdrawiam

  • „natomiast jeśli ktoś zakłada „małą” uprawę hydroponiczną i jest zwolennikiem ekologicznego jedzenia, to oczywiście można wykorzystać tę opcję do zdrowych upraw”
    tylko po co?
    ziemia ma coś więcej niż wata, najlepiej jeśli to nie jest doniczka tylko świat, planeta ziemia
    jest to ciekawa opcja w obliczu epoki lodowcowej, bądź wielkiego skażenia

  • Witam wszystkich. Miałem okazję jako student pracować w Niemczech przy takiej uprawie. Ilość chemii która stosowaną była aby piękne sałaty wyrosły, była ogromna. Niemiec który mieszał chemikalia miał ręce pokryte ropiejacymi bąblami, pomimo stosowania długich rękawic gumowych. Ziemia ma swoją energię którą czerpią rośliny. Ziemia słońce = orgon.
    Pozdrawiam

  • było by miło gdyby autor podał przepis na naturalną pożywkę dla takiej uprawy bo aktualnie do wyboru są tylko chemiczne nawozy w których pewne pierwiastki by były dostępne dla rośliny są „umieszczane” w szkieletach które reprezentują chemie.Po za tym jak ktoś już tu napisał jest to żywność jałowa, skład takiej pożywki ogranicza się do podstawowych pierwiastków potrzebnych roślinie a człowiekowi są potrzebne również inne mikroelementy

  • >