Moja babcia, która była głęboko wierzącym człowiekiem nigdy nie wymawiała słowa „pascha”. Tylko pasKa. Na początku myślałem, że może po prostu przeinacza po swojemu to słowo, miała taki „punkcik” i mówiła „maKer”, zamiast „maCher”, „chrion”, zamiast „chron”, itd. Potem zastanawiałem się, czym pascha zawiniła, przecież niczego nieprzyzwoitego w tym słowie nie słychać. Spytałem o to babcię, a ta mi wyjaśniła, że w dawnych czasach wszyscy mówili „pasKa”, od nazwy formy do wypiekania świątecznego chleba.

Tę rozmowę przypomniałem sobie dopiero teraz, kiedy prochy mojej babci po linii matki Eleny Andriejewnej Edemskiej, zbutwiał wiele lat temu. Teraz już wiemy, że w rzeczywistości Paska nie ma żadnego związku z chrześcijańskim kultem księżyca. Rosjanie świętowali PasKę na długo przed zagarnięciem przez chrześcijan naszej ziemi. Oto jak mówili o pojawieniu się święta dorossjanie:

Legenda o Paske.

Żyli sobie trzej bracia myśliwi: Tur, Pan i Jar. Zapragnęli udać się na bezkresne stepy, a skowronki tak się rozśpiewały, że aż niebo dzwoniło. Zaskoczony tym Jar zatrzymał się i mówi:

– Nie chcę bracia na tury polować, młode byki razić strzałami, chcę pole zaorać, obsiać ziarnem i zebrać plony, chcę chleba upiec ludziom na zdrowie. Kiedy tylko to powiedział z nieba spadł złoty pług i złote jarzmo.

Krzyknął starszy brat Tur:
– To moje!
Chciał złapać pług — aż zajął się płomień. Cofnął się w strachu Tur.
– To moje! — krzyknął średni brat. Ale i jemu buchnął płomień w twarz.
– Nie, bracia, to jest moje — uśmiechając się powiedział Jar.

Podszedł i wziął złote jarzmo, narzucił je na dwójkę wołów, które pasły się w pobliżu, zaprzągł je do złotego pługa i przeorał pierwszą na świecie bruzdę. A potem — drugą, dziesiątą i setną. Obsiał pole dziką pszenicą i urosła ona zadziornym kłosem. Zebrał Jar urodzajne plony i mąki namełł, upiekł pierwszy bochen, i drugi, i dziesiąty, i setny. I ludzi częstował. Nauczył ich orać, siać i chleb robić. Za wszystko to wielcy bogowie ciepłych Krajów wzięli go do siebie wykąpali w Jeziorze Żywej Wody. I został Jar — Jaryłą, Bogiem wiosennych prac i urodzaju. Od tego czasu schodził on na ziemię w ten wiosenny dzień kiedy można było obsiać ziemię ziarnem. I to był Wielkidzień, to znaczy Wielki Dzień chleboroba (rolnika).

Warto zauważyć, że legendę pośrednio potwierdził Herodot: – „… i spadły na Scytyjską ziemię z nieba złote przedmioty: pług, jarzmo, topór i misa …)

A oto opinia W. I. Goworowa

Pascha – zjawisko astronomiczne

Obchodzenie Paschy jako święta związanego z cyklem księżycowym, odliczanie którego zaczyna się od Dnia Wiosennej Równonocy. Za tym Dniem powinna być pełnia, pierwsze Nowie to Święto Rascha, lub „Wielka Noc”, tak świętują Słowianie Zachodni. Cykl świętowania wynosi 14 dni, i kończy się Paschą, to Pełnia lub Wielki Dzień – tak świętujemy my, Słowianie Wschodni. To jasne, że ruch księżyca nie jest podporządkowany żadnej cerkwi ani kościołowi – katolickiemu, muzułmańskiemu, ani czy chrześcijańskiemu. Kościół sam chciał, żeby je świętować. A jak jest w rzeczywistości?

Równonoc (według czasu Moskiewskiego) 21 marca o 01:45 w nocy. To faza rosnącego Księżyca i 23 marca – Pełnia. Nów następuje w dniu 8 kwietnia – to Dzień Raschi, początek Święta. Po nim jest Palmowa Niedziela – to 1 kwietnia. Dzień Paschy następuje w czasie Pełni – to 22 kwietnia.

Co nam przedstawia Kościół? Nowia nie zauważa, Niedziela Palmowa jest zaplanowane na 24 kwietnia, a sama Pascha – na 1 maja, w fazie ubywania Księżyca. Co się za tym kryje? Według niektórych danych 1 maja zaplanowano „zjednoczenie”  żydowskiego, katolickiego i jakoby „prawosławnego” kościoła, w celu celu pełnego zniewolenia świadomości narodów. Noc 1 maja jest uważana za „święto siły nieczystej” lub „sabat wiedźm”. Zdaje się szanse są duże, jeżeli Kościoły dokonają swojego „sabatu”. Przypomnijmy, że w ruskim języku słowo „szabasz”(sabat) oznacza „koniec sprawy”, i pojawia się palindromom, który czyta się tak samo z prawej jak i lewej, zapewniając bezpośrednią łączność między światami Prawi i Nawi, lub Przyszłości i Bliższej Przyszłości (nadchodzącej).

Popatrzmy na Ruski Kalendarz Liturgiczny i Dni Nowego Roku, który zaczyna się w Dzień Wiosennej Równonocy 21 marca – Dzień Boga Jaryło, pierwszea Liczba i Niedziela. 1 kwietnia – 13 Dzień lub Świąteczny Dzień. 8 kwietnia – 19 Dzień, Święto Zwiastowania. 22 kwietnia – 34 Dzień, Lelnik, otwieranie źródeł. A 1 maja – 43 Dzień, dzień Żywych, Sorokowiny (czterdzieści?). Oto co chcą nam odebrać, zamieniając daty Obchodów Werbalnej Niedzieli, Raschy i Paschy.

Jak zniszczyć tajne plany wroga? Najprostszym sposobem jest aby je opublikować, ujawnić lub „wywieść na czystą wodę”. I świętować „po naszemu”!

Źródło

W przypadku naruszenia praw autorskich lub licencyjnych prosimy o kontakt

>

Send this to a friend