Trudne jest tłumaczenie naszej rzeczywistości, bo każdy swoją tworzy na swój użytek. Niejednokrotnie poprzez analizę dostrzegam rozbieżności w spojrzeniu, ba nawet samej indywidualnej rzeczywistości. Ja umiem się cieszyć, być szczęśliwy i świat jest dla mnie piękny, dla innych mniej. Rzeczywistość kwantowa istnieje w tak zwanym szeregu fal prawdopodobieństwa, z nieskończoną możliwością potencjalnych wyników.

Nieskończona możliwość – Obserwacja:

Oznacza to, że gdy cząstka nie jest obserwowana, istnieje ona w postaci fali, która w języku kwantowym reprezentuje stan czystego potencjału, znany jako superpozycja. Termin ten sugeruje, że dopóki nie wiemy, jaki jest stan dowolnego obiektu, tak naprawdę istnieje on jednocześnie we wszystkich możliwych stanach, o ile nie chcemy sprawdzać jednego z nich. W tym sensie fala reprezentuje czystą możliwość. Sam akt obserwacji redukuje falę (potencjał) do stałej rzeczy – cząstki. Zmniejszenie to określa się jako załamanie fali.

To co obserwujemy to sam rezultat tego co tak naprawdę przyciągamy i wydaje się dalekie od naszej wymarzonej rzeczywistości. Tu rządzą wzajemne relacje, lęki i obawy, rozterki i wątpliwości, miłości i nienawiści. Ale jako nowo narodzone dzieci, a może i wcześniej, jesteśmy nieskończoną możliwością fali. Nasza czysta osobowość, a raczej jej brak /tabula rasa/, znajduje się w stanie nieustannego potencjału. Kształtując się przechodzimy od potencjału fali do stanu cząstki materialnej. Ewolucja świadomości zostaje zahamowana, a wzrasta ego i podświadomość, czyli autopilot.

Aby się wyzwolić musimy wypracować w sobie przerwę na rozważenie, miedzy tym co podpowiada rozum, a tym co podpowiada serce. Tym samym uzyskujemy stan pełnego potencjału. Jak w dziecięctwie. W tej przerwie zaś znajduje się świadomość pełna nieskończonych możliwości. Skupiając się na następnej myśli, powstająca fala zapada się i tworzy się nasza rzeczywistość. Zbyt często nie taka jakiej wyczekujemy.

Nieskończona możliwość – Rozważania:

Każda myśl, którą obdarzymy uwagą, zarezonujemy, zaangażujemy się, staje się rzeczywistością w następnej chwili. Mało tego określa ona, czy doświadczamy rzeczywistości o nieskończonej możliwości, czy nie. Potencjałem jest wszystko, co istnieje przed następną myślą. Ale winna to być nowa myśl, przetworzona, nie zaś stara bezpieczna. To jest właśnie przełamywanie i odkrywanie siebie. Jak zachowam się poza strefą komfortu, w nowej sytuacji, w nowej rzeczywistości, a nie tam gdzie zwykle bywam.

Nasze myśli dosłownie przywołują naszą indywidualną interpretowaną rzeczywistość. Ale jeśli nie modyfikujemy ich, nie udoskonalamy, lądujemy tam gdzie byliśmy. Nasze myśli ponownie przedstawiają nam nasze wcześniejsze doświadczenia i wydaje się, że historia kołem się toczy. Ego zaś nie pozwala na zmiany, bo mu dobrze. Czas dopuścić świadomość do głosu, ten wewnętrzny głos serca, który podpowiada najlepsze rozwiązania, bo rzeczywistość pięknieje, gdy jesteśmy spokojni lub pełni miłości. A kochać nam wolno wszystko i wszystkich.

Nieskończona możliwość – Podsumowanie:

Zbyt często zbyt wysokie znaczenie, jakie przypisujemy wydarzeniom z naszej osobistej historii, uniemożliwiają nam dokonanie samych zmian. Wówczas postrzegamy siebie jako ofiarę. A ofiara nie potrafi być szczęśliwa. Całą tą przeszłość należy porzucić i nigdy do niej nie wracać, bo to nazbyt często chore spojrzenie ofiary i skrzywdzonego. A przecież nie chcemy być już ani ofiarą, ani skrzywdzonym. Wprowadzając nowe porządki w sobie, nowe sytuacje, mamy szansę dostrzec co nas blokuje i co możemy zmienić. Nie wprowadzając nic nie osiągniemy absolutnie nic.

PS. To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące. – Paulo Coelho

Odwiedź stronę autora i pamiętaj by wspierać dobre treści!

W przypadku naruszenia praw autorskich lub licencyjnych prosimy o kontakt

>