Kiedy człowiek zostaje zaatakowany, komórki czuciowe przekazują sygnał przez nasz układ nerwowy, który uwalnia neurotransmiter glutaminian. Glutaminian stymuluje ciało migdałowate i podwzgórze naszego mózgu. Powoduje to hormon stresu – adrenalina, która przestawia nasz organizm w tryb walki lub ucieczki.

Rośliny nie mają neuroprzekaźników. Nie mają układu nerwowego. Nie mają mózgu. Po raz pierwszy naukowcy byli w stanie zaobserwować, jak roślina reaguje na atak (przy użyciu obrazów) w czasie rzeczywistym, proces ten jest bardzo podobny do ludzkiego. Ta sama treść, te same wyniki, inna anatomia.

Na poniższym filmie gąsienica żuje roślinę. W miejscu rany roślina uwalnia glutaminian. Rezultatem jest fala wapniowa, która przechodzi przez całe ciało rośliny, dzięki czemu uwalniany jest hormon stresu, co prowadzi rośliny do trybu walki lub ucieczki.

Aby zaobserwować, co dokładnie się dzieje, naukowcy pobrali próbkę genu meduzy, dzięki czemu obraz świecił na zielono. Następnie zmodyfikowano genetycznie roślinę, aby wytworzyć białko świecące wokół wapnia. Rezultatem była świetlna fala wapniowa, która przechodzi przez układ naczyniowy rośliny podczas ugryzienia.

Oznacza to, że proces przetwarzania informacji roślin jest bardzo złożony. „Ktoś żuje mój liść. Chcę, żeby cała reszta moich liści miała okropny smak, abym mógł przetrwać. Będę też musiał stracić kawałek liścia i gałęzi.” System informacyjny rośliny przechodzi w stan paniki, uruchamia się seria zdarzeń. Różnica między roślinami, zwierzętami i ludźmi polega na tym, że są one w stanie zregenerować utracone części siebie.

Simon Gilroy, profesor botaniki na University of Wisconsin w Madison, USA, mówi, że badania są jeszcze w powijakach. Naukowiec planuje dowiedzieć się, czy rośliny można ostrzec przed atakiem, aby mogły się wcześniej obronić.

Odwiedź stronę autora i pamiętaj by wspierać dobre treści!

W przypadku naruszenia praw autorskich lub licencyjnych prosimy o kontakt

>