Im lepiej wiosną przygotujemy ogród do sezonu wegetacyjnego, tym piękniej będzie wyglądał w porze kwitnienia i owocowania. Przypominamy, jakie prace trzeba wykonać w ogrodzie wiosną.

Wiosna w ogrodzie to najbardziej pracowity okres. Należy poprawić stan gleby, naprawić uszkodzone przez mróz i wiatr elementy małej architektury. Teraz można sadzić drzewa i krzewy z odkrytymi korzeniami oraz byliny. Trzeba też zadbać o trawnik.

Wiosną przygotowujemy materiał roślinny

  • Przeglądamy cebule, bulwy i kłącza roślin przechowywane w chłodnych pomieszczeniach (acidantery, babiany, begonie bulwiaste, dalie, eukomisy, galtonie, ismeny, mieczyki, tygrysówki).
  • Jeżeli znajdziemy takie, na których pojawiły się czarne i brunatne lub gnijące plamy – wyrzućmy je, bo są porażone przez grzyby i wirusy, nie wyrosną więc z nich zdrowe i piękne rośliny.
  • Cebule, bulwy i kłącza sadzi się do gruntu w drugiej połowie kwietnia, jedynie z begoniami, daliami i paciorecznikami należy poczekać do połowy maja, gdy miną przymrozki.
  • Pod koniec marca można przygotować rozsadę. W tym celu do zimnego inspektu lub skrzynek ustawionych w widnym i chłodnym pomieszczeniu (temperatura 10°C) siejemy aksamitki, astry, cynie, niecierpki Waleriana, portulaki, szarłaty i wyżliny (lwie paszcze), a do skrzynek w ciepłym pomieszczeniu (temperatura 15-20°C) – celozje, szałwie, werbeny i żeniszki.
  • Można już wysiać w ogrodzie nasiona niektórych roślin jednorocznych. Na przełomie marca i kwietnia: czarnuszki, gipsówki, maczki kalifornijskie, maki, nagietki i ostróżki jednoroczne, a w drugiej połowie kwietnia: groszki, godecje, kosmosy, maciejki i smagliczki.

Wiosna w ogrodzie – kwiaty ogrodowe: siew, sadzenie, rozmnażanie >>>

Zdejmujemy zimowe okrycia z roślin

Gdy zrobi się ciepło (zazwyczaj pod koniec marca), rozpoczynamy zdejmowanie osłon, które chroniły rośliny podczas zimy. Najlepiej zrobić to w pochmurny dzień, aby słońce nie uszkodziło delikatnych pędów rozwijających się już pod osłonami. Słomiane maty, włókninę i jutę można przechować do kolejnej jesieni, a liście, stroisz (czyli świerkowe lub jodłowe gałęzie) oraz tekturę przenieść na pryzmę kompostową. Kopczyki kory i torfu okrywające podstawy krzewów i bylin najlepiej rozgarnąć i pozostawić na rabatach jako ściółkę.

Wycinamy i wygrabiamy resztki roślinne, przycinamy krzewy

Ścinamy u nasady suche pędy bylin, a z grządek i trawnika wygrabiamy suche liście i resztki roślin. Przycinamy krzewy. Z krzewów kwitnących wczesną wiosną (na zeszłorocznych pędach) usuwamy suche i najstarsze pędy, a także te, które psują ich pokrój. W ten sposób postępujemy między innymi z irgami, jaśminowcami, kalinami, krzewuszkami, pięciornikami, pigwowcami, porzeczkami ozdobnymi i żylistkami.

Krzewy kwitnące późną wiosną i latem (na pędach tegorocznych) skracamy całe na wysokości około jednej czwartej nad ziemią. Pobudzi to roślinę do tworzenia wielu nowych pędów i obfitszego kwitnienia. Tak przycinamy: budleję Dawida, lawendę, hortensje: bukietową i krzewiastą (ale nie hortensję ogrodową, bo u niej pąki kwiatowe tworzą się jeszcze jesienią; przycięcie krzewu mogłoby więc sprawić, że nie zakwitnie), tawuły: japońską, drobną, białokwiatową i wierzbolistną oraz róże wielo- i wielkokwiatowe. Przycinamy też korony róż szczepionych na pniach, pozostawiając ich 20-centymetrowe odcinki. Formujemy żywopłoty z roślin liściastych, skracając zeszłoroczne przyrosty o połowę, oraz korony drzew, jeśli tego wymagają (możemy przyciąć na przykład gałęzie, które nadmiernie ocieniają działkę).

Anna Skórkowska

Odwiedź stronę autora i pamiętaj by wspierać dobre treści!

W przypadku naruszenia praw autorskich lub licencyjnych prosimy o kontakt

>