Jest to pierwsze z podsumowań prac nad platformą suwerena i zaczniemy od przypomnienia czym ona ma być, jaki jest powód dla jej powstania i co nam przyniesie.

Ariowie są rodzącą się społecznością wolnych, świadomych ludzi, którzy postanowili zjednoczyć się w odrodzeniu ku suwerenności. Przez setki lat odbierano nam naszą suwerenność i wyniszczanio nasze rodziny oraz nasze korzenie.

Świat przyspiesza i rośnie ludzka świadomość. Wielu z nas, szybko zorientowało się, że od naszych narodzin jesteśmy programowani do roli wyrobnika, którego naturą jest oddanie swojego życia, talentów, wiedzy oraz zasobów pod opodatkowanie starszych i mądrzejszych. Przez setki lat tworzono wielowarstwowe pułapki, zapadnie i fałszywe poglądy na piękny i wolny świat jaki nas otacza. 

System, w który nas wepchnięto, jest systemem zniewolenia jakiego nie widział świat, a nawet sami niewolnicy.

Gratuluję każdemu, kto poczuł potrzebę przyłączenia się do prawdziwie przebudzonych i poczuł siłę oraz gotowość, aby zmienić los swój oraz swoich potomnych. 

Odkryliśmy, że z systemem nie trzeba walczyć, tylko wystarczy stworzyć własny, oparty o prawo naturalne i szeroka etykę społeczną, gdzie normy ustalają wolni ludzie w poszanowaniu życia oraz całego obrazu naszej matki Gai.

Dlaczego własny system?

Pożar możesz zgasić poprzez odcięcie dopływu powietrza lub poprzez kontrolowane wypalenie. Do tego potrzebna jest zorganizowana świadoma społeczność, która rozumie pożar, jaki ją wypala. Ucieczka nic nie da, protesty są żałosne, podsycanie ognia jest tchórzliwe i idiotyczne… możemy wypalić przestrzeń naszym ogniem i jednocześnie odebrać powietrze.

Zaczęliśmy od wielkiego procesu wewnętrznego każdego z nas.

Deklaracja Suwerena otworzyła nasze serca, usta, oczy i dała nadzieję, że strach który topnieje, da nam siłę do wyzwolenia. https://ariowie.com/deklaracja-suwerena 

Połączyliśmy się w przestrzeni rodów aby móc odkryć, że obok nas jest ktoś taki, jak my: https://ariowie.com/rody. Odnajdujemy się, znajdujemy wspólne miejsca, znajome twarze, albo przyprowadzamy swoich bliskich, ale co najważniejsze… łączymy się w zaufaniu.

Mamy swoje forum, na którym przegadaliśmy setki godzin, czasami odkrywaliśmy swoje oblicza i frustracje, czasami magię człowieka oraz jego siłę: https://forum.ariowie.com.

Nasz blog odkrywa nasze korzenie i wiedzę, którą warto nieść i praktykować. Poznajemy wspaniałych twórców, pisarzy, muzyków, badaczy, naukowców i wspaniałe umysły, które pragną dzielić się sobą i swoją pasją oraz talentem: https://ariowie.com/blog.

Kolejnym dużym krokiem jest komunikator, który zabiera nas już do naszej przestrzeni. Łączymy tam technologie, dzięki którym możemy pisać otwarcie, bądź poufnie, możemy rozmawiać indywidualnie lub zespołowo, możemy siebie widzieć i dzielić się plikami, a za tym wszystkim już stoi wiele naszej technologii, która ma chronić nasze bezpieczeństwo i prywatność (https://chat.ariowie.com), ale o tym nie koniec.

Dzięki naszej determinacji i zrozumieniu świata jaki nam narzucono, w większości przeszliśmy drogę od samotnego i sfrustrowanego podmiotu ludzkiego do zorganizowanej społeczności świadomej ludzkości, zjednoczonych żywych suwerenów.

Budujemy swoje państwo, prawo oraz przestrzeń wymiany dóbr i  usług: https://klub.ariowie.com.

Zatrzymajmy się tutaj na chwilę.

Kiedy wsiadasz do samochodu, wyciągasz kluczyki, uruchamiasz stacyjkę bądź przycisk, zapalają się światła i silnik jest uruchomiony. Widzisz kontrolki i światełka, być może odpalasz klimatyzację i jedziesz.

Czy zastanawiałeś się co się wydarzyło od momentu uruchomienia samochodu?

Tysiące reakcji i procesów, które zbudowane są z setek tysięcy elementów i wiele z nich jest opatentowanych i często nowatorskich. Masz do czynienia z milionem godzin pracy i czynności, które doprowadziły cię do tak banalnego momentu jak toczenie się samochodu po nawierzchni. 

Te niebieskie napisy z linkami to są światełka, a za nimi gigantyczna praca wielu wspaniałych ludzi oraz rosnące nakłady, koszty, opłaty, analizy, poszukiwania, błędy, sukcesy, zlecenia, depresje, radości i łzy. 

Za tym stoją życia wielu ludzi, którzy poświęcają się dla “sprawy”? Nie!  To jest inwestycja w nas samych i nasze dzieci i wnuki. 

To nie jest sprawa, to jest odRODzenie.

Platforma Suwerena to przestrzeń bezpiecznej komunikacji, wymiany, identyfikacji, wsparcia, która jest rozpoznawana przez Matrix jako realne zagrożenie, dla agendy zniewolenia.

Z tego powodu te setki tysięcy godzin pracy oraz życia wspaniałych ludzi, musi być wsparte przez technologie zabezpieczeń i weryfikacji. 

Podjęliśmy się trudu opracowania technologii jakiej jeszcze nie ma. 

Budujemy coś, co scala i działa jako jeden organizm, a jednocześnie jest rozsypane w drobne komponenty, gdyż usterka jednego znich nie zagrozi pozostałej technologii. Widzicie te komponenty na niebiesko? Wiele z nich jest stworzonych w oparciu o istniejące technologie Open Sourcowe i takim ufamy. Nie musisz wymyślać koła na nowo, ale możesz je udoskonalić. Dzięki temu, że kod poszczególnych elementów jest otwarty, możemy zobaczyć co tam jest schowane albo nadające się do poprawki. 

Czy widziałeś taki kod? To jest tak, jakbyś chciał prześledzić trasę każdej z mrówek w dużym a czasem wielkim mrowisku.

Chwila przerwy na reklamę.

Zdając sobie sprawę z gigantycznej ilości pracy, wielkich zespołów specjalistów z wielu dziedzin, którzy pracują “pod maską” takich znanych portali internetowych, warto zastanowić się kto to opłaca. 

Dzień w dzień, miesiąc w miesiąc i rok po roku. Portale mają swojego bloga, czaty, fora, działy, pocztę i reklamodawców. Te portale mają za zadanie dostarczyć rozrywkę oraz propagandę i usługi, których zadaniem jest sprzedać, zmanipulować i wciągać po więcej. Do tego jeszcze kilka ukrytych przesłanek.

Profilowanie, programowanie i dostarczanie tych danych dla służb, które ufundowały dolinę krzemową. 

W naszej przestrzeni nie ma reklamy i reklamodawców, dostarczamy tylko wartości których poszukujecie i rozwijamy je. Chronimy prywatność i wręcz zabraniamy pozyskiwanie jakichkolwiek danych, które są tylko naszą prywatną sprawą i własnością.

A więc, jaki jest plan?

To co teraz widzisz, czyli:

  • Blog
  • Forum
  • Komunikator
  • Klub

Zostanie powiększone jeszcze o portfel naszej prywatnej kryptowaluty, zapniemy to w profil zamknięty (profil suwerena) i podepniemy do tego Inkubator Państwowości, przeniesiemy do środowiska blockchain i sieci podobnej do Tor.

Dalej to tylko aplikacja mobilna, mobilny system operacyjny dla naszych tabletów i podpięte zespoły prawników oraz obsługa Suwerena.

A teraz czas na liczby, technologie, opracowania szczegółowe, innowacje, rozpiski, kontakty, podwykonawców, umowy, zlecenia, mediacje oraz szczegóły analiz.

Kiedy rozpisaliśmy potrzeby naszej bezpiecznej społeczności oraz naszej państwowości w technologii cyfrowej jako wsparcie i bezpieczeństwo, czytaliśmy to z niedowierzaniem.

Z jeszcze większym szukaliśmy podobnych rozwiązań w sieci. Przecież takie coś, ktoś gdzieś musiał zrobić. Oczywiście, są jakieś podobieństwa, to tak jak: “to samochód” i “to samochód”, tylko ten jakoś jedzie, a ten jedzie tak, że nikt nie wie jak. 

Kiedy konsultowaliśmy z ekspertami nasz projekt to patrzyli z niedowierzaniem i sądzili, że mamy tłuste portfele. Liczby były ogromne. Mówimy o milionach Euro. Kiedy szukaliśmy kompromisów i pokazaliśmy wizję odrodzenia i suwerenności, pojawiły się propozycje pomocy. Bez kilkuset tysięcy będzie ciężko, ale możemy zacząć od kilkudziesięciu tysięcy plus ogrom pracy.

Zaczęliśmy naszą akcję od rozmowy na temat odrodzenia się Państwa Polskiego po 123 latach niebytu na mapach świata. Kilka pokoleń Polaków znało Polskę z opowiadań dziadków i starych obrazków i piosenek. Duch trwał.

Kiedy pojawiła się sposobność, świat ze zdumieniem stanął w sytuacji, że Polskę trzeba oddać. Ruszyły prace i działania, które nie miały szans, a przede wszystkim milionów na koncie.

No i co? Można?

A więc mając marne środki, poprosiliśmy naszych Ariów, a teraz Suwerenów, o wsparcie budowy platformy AR1A. 50 tysięcy euro na początek istnienia naszego domu w sieci, który będzie rosnąć szybciej niż Radio Maryja w Toruniu : D

Zakładaliśmy, że mamy szansę na zebranie tej kwoty w czasie jednego do 3 miesięcy. Już wtedy było nas kilka tysięcy. W tym momencie przekroczyliśmy dobrą połowę potrzebnej kwoty i blisko 80% zakładanych prac.

Do dnia 10 września zebrano ponad 29,316 euro w różnych walutach, a wydaliśmy 33,479 euro i do końca października musimy wywiązać się z płatności która przekracza 42 tysiące euro (może bez VATu).

Brzmi idiotycznie, prawda?

Od samego początku inwestujemy nasze życia w ten projekt oraz nasze prywatne zasoby finansowe. Gramy vabanque o naszą przyszłość i nie zatrzymamy się!

Budujemy nasz świat, w którym możemy funkcjonować z dala od banksterów, rządów, korporacji, lichwiarzy, pośredników i podatków, opłat, licencji, kar, pozwoleń i podobnego syfu, który odbiera życie ludzkości. Jesteśmy Wolnymi Ludźmi!

Budujemy nasze państwo, prawo, szkolnictwo, medycynę, technologie oraz identyfikację międzynarodową czy to się komuś podoba czy nie. Nasze rozwiązania stają się inspiracją dla wielu przedsięwzięć w Polsce i na całym świecie. Wiele z naszych projektów jest zrzynanych i wielu się pod nie podszywa. 

Na naszą społeczność, projekt oraz technologie jest skierowane wiele oczu, agencji, organizacji i rządów… wiele z nich jest nam wrogich, gdyż otwieramy klatki obozowe i ściągamy opaski z oczu i maski z twarzy. 

Z tego powodu detale naszych prac, projektów, technologii, wykonawców, podwykonawców, konsultantów pozostaną poufne, tak jak dane osobiste wszystkich Ariów. 

Niegdyś, aby włamać się do banku potrzebne były jego plany, typy zabezpieczeń, technologie wykonania pomieszczeń oraz ich rozmieszczenie. Często takie informacje pozyskiwano od podwykonawców, pracowników, księgowych i faktur oraz firm, którym zleca się prace specjalne i poufne.

Jesteśmy już dużymi dziećmi i nie ma szansy na ułatwiania z naszej strony, ale zdajemy sobie sprawę z faktu, że mamy insiderów oraz technologie szpiegowskie na karku.

Tymczasem, kiedy naciśniesz przycisk Start… zadbamy o to, abyś bezpiecznie dojechał do Wolności i spotkał wartościowych ludzi, którzy rozumieją Twoją duszę.

Liczymy, że za kilka tygodni będziemy gotowi, aby przyjąć poufną drogą aplikację po paszport. Mamy poważny problem z dystrybucją i pozyskiwaniem danych biometrycznych, ale planem B jest pomoc Inkubatora oraz AR1A (ale o tym w innym odcinku).

P.S.

Do dnia dzisiejszego nikt z naszych zespołów nie otrzymał zapłaty za swoją pracę, poza zwrotem poniesionych kosztów w niektórych przypadkach. Płacimy za usługi, podwykonawców, analizy, serwery, domeny, mailing etc. I to wszystko jest możliwe dzięki ciężkiej pracy i hojności przyjaciół na https://ariowie.com/wsparcie-platforma

To wszystko jest możliwe dzięki Tobie.

Niedawno powstał nasz Inkubator Państwowości, który jest kluczowym łącznikiem naszej społeczności, platformy, projektów (paszport, dokumenty, komunikacja międzynarodowa, prawo, fraktale w Rodach, pomoc i wiele, wiele innych). 

Koszty przygotowania biura, infrastruktury cyfrowej oraz zabezpieczenia kosztowały wiele tysięcy złotych i są poniesione przez właścicieli posesji (Ariów – Suwerenów – Posłów – Aktywistów), którą oddają naszej społeczności za darmo. Liczymy na wsparcie Inkubatora Państwowości poprzez dotacje oraz w bliskiej przyszłości poprzez składki członkowskie, bez których nie mamy szansy utrzymać i rozwijać nasze OdRODzenie.

Ale o tym w kolejnym odcinku. 

I na koniec…

Nie mogę się doczekać projektu tzw “przezroczystego paszportu” 🙂

>