Serbia natomiast zaczerpnęła swoją nazwę od plemienia Serwów. Prasł. srb = srv oznacza chronić, strażnik. Pochodne jest łac. słowo ‚servus’ – służący, niewolnik. Jednak Serbowie=Serwowie to nie niewolnicy, a raczej strażnicy, których część przeniosła się na Bałkany z Łużyc, możliwe by chronić południowych granic lechickiego imperium.

Sarbia, inaczej Sar(o)wia mogła pierwotnie oznaczać krainę ‚za rowem’, czyli za rzeką (Odrą, a potem Dunajem), która była naturalną ochroną.

Macedonia ma pochodzić od gr. ludu Makednoi, ale ich prawdziwą ojczyzną są tereny nad Donem, bo nazwa tego kraju czytana po słowiańsku znaczy dosłownie „Mać je Don”. To też region Grecji skąd wywodził się białowłosy Aleksander Wielki zw. Macedońskim.

Tesalia (od słowa cieszyć, jak cz. Tešin i pol. Cieszyn) i Macedonia były w czasach starożytnych słowiańskie. Zresztą tak jak i inne greckie krainy, które z czasem po okresie wojen plemiennych zaczęły tworzyć podstawy nowej cywilizacji, często w opozycji do jej słowiańskiego rodowodu.

Dawna nazwa Salonik to Sołuń od Słońca – boga Słowian) skąd pochodzili Cyryl i Metody, dlatego ci misjonarze znali słowiańskie runy. To ułatwiło im stworzenie cyrylicy z połączenia słowiańskiej głagolicy i greki (która nota bene wywodzi się od prasłowiańskiego).

Gdy wprowadzano w Polsce chrześcijaństwo i wraz z nim łacinę, zapisanie słowiańskiej mowy w dość ubogim łacińskim alfabecie nie było już takie proste. Stąd obecnie w polskim tak wiele ogonków, akcentów, zlepek. Przykładowo w słowie ręka, nosowe E zapisano z ogonkiem jako Ę, choć w ros. (od greko-słowiańskiej cyrylicy) zostało ruka. Ale już w zdrobnieniu rączka, nosowe O zapisano absurdalnie jako Ą, a nie O z ogonkiem, bo w łacinie był ten znak zajęty dla Q. Z polską ortografią po latynizacji do tej pory większość ludzi ma problemy.

Grecja była w całości zamieszkała przez Ario-Słowian (Asów) jakieś 3000 lat p.n.e. Według niezachowanych pism greckich, które pewnie spłonęły w Bibliotece Aleksandryjskiej, ale odnotowanych w kronikach, nie tylko Kadłubka, niejaki Grak czyli Krak był założycielem Krakowa. Raczej nie był on Grekiem więc wszystko wskazuje, że ten słowiański władca Grak założył wiele miast polis na podbitych terenach, także w Macedonii, która do dziś jest słowiańska. Dały one początek Grecji.

Czemu nikt do tej pory nie skojarzył nazwy miast-państw „greckich” polis z Polonią? Skoro Polonia to polska diaspora, to poli(s) mogły być osadami zakładanymi przez Polan, ludy północy, kiedyś żyjących pod biegunem polarnym. Do dziś ang. Pole oznacza Polak, ale też biegun i polerować czyli trzeć, wycierać, zacierać (tak jak zatarto w historiografii znaczenie Polaków w dziejach świata).

Nazwa Polan pochodzi od pola, ale nie uprawnego, tylko magnetycznego, czyli bieguna polarnego, skąd pochodzili ich przodkowie.

Nazwę „Polska” dla Lechii wprowadzono dopiero u Bolesława Wielkiego zw. Chrobrym, syna Mieszka (a właściwie Miszy), który przyjął chrzest. Państwo Mieszka (to była Slavonia. Określenie „Polak” pochodzi z tego okresu i wzięło się od zlepku słów po-lach, czyli po Lachach (panach, bogach), jak nazywano, a wiele narodów wciąż nazywa, mieszkańców Polski, dawnej Lechii (Lechistanu). Rusy bali się nas krzycząc: Lachy idut. A do dziś Słowianie wschodni mówią o nas Lachy, polskie pany.

Propaganda rosyjska wobec waśni polsko-ruskich dość pokrętnie tłumaczyła słowo lach na łach, w rozumieniu dziadowski ubiór. Tak im wyszło obraźliwe, acz absurdalne określenie Łach jako polskiego pana w łachach. Ktoś kto choć trochę zna z historii jak się nosili polscy szlachcice, wie że te łachy to ruskie bujdy.

Można by rzec, że miasta polis zostały założone przez Graka na prawie polskim. Tak jak kilkanaście wieków później zakładano miasta w Europie na tzw. prawie niemieckim.

O plemieniu Bolin (b=w, więc to Wolin, a z czasem też błędne Polin) pisali Rzymianie. Wolin był znaczącym, starożytnym portem handlowym. Znalezione tam podczas wykopalisk nie tylko mnóstwo rzymskich monet i innych artefaktów, ale także perskich, skandynawskich czy nawet chińskich. Od słowa Wolin zapewne też pochodzi nazwa Wołyń, gdzie też mieszjali Polanie (Polin). Rzymianie znali też S(c)lavenów czyli Słowian. Jak wiemy nazwa Słowian wywodzi się od wiana słów, czyli Słowianie to ci, co od bogów dostali w spadku mowę, język i wiedzę.

Słowianie i starożytni Grecy w czasach „pokrakowskich” byli sąsiadami o jednym rodowodzie aryjsko-słowiańskimim. Między nimi dochodziło do podziałów, a czasem do konfliktów zbrojnych. Kadłubek pisze choćby o wojnie Lechitów z Aleksandrem, który po złupieniu Krakowa doznał porażki pod Łysicą dzięki fortelowi Lestka.

Nazwa Grecja pochodzi od Graka (Kraka), a inne określenie Greków jako Hellenów, nie pochodzi ani od zmyślonego Hellena, czy też mitycznej Helleny, która miała być powodem wojny trojańskiej, ale od gr. Ellas, choć właściwie to od Et Lah, tj. od Lachów (gr. ‚x’, czyli ‚h’ na końcu wyrazu przechodzi w s; co ciekawe Słowianie z kolei ‚x’ czytali jako ‚s’). Grecka Ellada odnosi się do Et Lady, czyli tej Łady (Leda była królową Sparty, a Lada bóstwem Słowian).

Podobne przejście jak przy Etlah=Ellas widzimy przeglądając stare mapy z nazwą Podlachia, która stała się Podlasiem (nowopowstały las nie ma tu nic wspólnego z pierwowzorem tej nazwy). A także wspomniany wcześniej Atlah=Atlas.

Wiele wskazuje na to, że Troja była jednym z prasłowiańskich miast-państw polis. Sporo trojańskich artefaktów ma oznaczenia w słowiańskich runach. Na słowiańskie pochodzenie Troi wskazuje też jej nazwa, jednoznacznie swojsko brzmiąca i wywodząca się od boga Słowian Trojana (Trzygłów, Triglav). Imię króla Priama też brzmi znajomo, po ros. priamo znaczy prosto, a priamoj – prosty, uczciwy (tak go też opisuje Homer). Co ciekawe, według legendy, pierwotne imię Priama to Podarok, czyli podarunek. Jak ktoś oglądał Wiedźmina to chyba wie o co chodzi.

Także Achajowie, którzy zdobyli Troję mieli ario-słowiańskie korzenie. Nazwa narodu ewidentnie kojarzy się z (L)achajami, czyli Lachami. Homer w Odysei określa ich też kilkoma innymi imionami, jako Ar(g)iów lub Danajów (od Dunaju, skąd pochodzili).

Spartanie to też nasi bohaterowie, którzy pochodzą od naddunajskich Dorów (Dariów). Sparta dawniej zwana była Lac(h)onią, a więc to jedna z krain Lachów. Do dziś na jej dawnych terenach istnieje grecka prowincja Laconia. Natomiast Sparte pochodzi od prasł. słowa spre – skręcać. Stąd się wzięła też polska sprężyna. Ten odłam Lachów, swoją późniejszą nazwę Spartanie zawdzięcza surowemu wychowaniu, zgodnie z zasadą: Albo ciebie nakręcimy (w rozumieniu zrobimy z ciebie wojownika), albo cię skręcimy (w domyśle kark). Wojskowa fala do dziś hołduje takiej nieoficjalnej metodzie musztry.

Przypuszczalnie Trakowie to przybysze z grodu Trakai (Troki). Tracja musiała być terenem osadnictwa postojowego w drodze Bałtów, Prusów i Słowian (Wenedów) na południe. Możliwe, że to potomkowie tych migrantów dotarli na Półwysep Apeniński i jako Etruskowie założyli Rzym. Po drodze zbudowali także kilka innych miast, jak Belgrad (Biały Gród), Wenecję (Wenetia), czy Bolonię (Polonię).

Asi dotarli na pewno też na Kretę (zwaną dawniej w asyryjskim Kaptara), a łacińska nazwa wyspy Crete wywodzi się od słowa krater. Jak wiemy wybuch wulkanu na pobliskim Santorynie zniszczył cywilizację minojską. Minos (Minoh – mały, mienszy nohal, nos) miał nosa do rządzenia i stworzył wspaniałą cywilizację, kolebkę kultury europejskiej. Zbudował Knossos (największy nos nosów) i Iraklion (Ariaklion od Ariów), ale nie wyczuł pisma nosem i dał się okpić Tezeuszowi oraz swej córce Ariadnie (imię jak nic od Ariów).

Jak jesteśmy przy greckiej mitologii to warto wspomnieć o Gigantach (Olbrzymach), czyli Antach z gaju, stąd ang. giant – olbrzymi. Byli synami Ziemi (gr. Gaja) i Piekieł (gr. Tartar). Plemię Antów było odłamem wschodnich Słowian, od których pochodzą też Słowianie południowi. Ich nazwa jest typowo polska i jest skrótem od słowa Słowięta, czyli dzieci Słowian (-ęta = enta = ant).

Angielska mrówka, czyli ant też pochodzi od nich, bo tnie jak noże leśnych Antów, których było całe mrowie. Zapewne stąd w wyobraźni Greków pojawił się motyw Gigantów z wężowymi kończynami, bo jak żmije cięli (kąsali) wszystko wielkimi nożami (nogami), także wrogów. Możliwe też, że Antowie już wtedy czcili jednego ze słowiańskich bogów – Żmija i stąd te greckie wężowe skojarzenia.

Mitologia grecka przeniknięta jest słowiańskimi motywami. To temat na oddzielne opracowanie. Warto tu jednak przytoczyć jeszcze przykładowo mit o wyprawie Argonautów pod wodzą Jazona (syna Jasza – słowiańskiego boga światła) po Złote Runo. Herosi oraz Ariadna (jedyna kobieta) wybrali się do Kolchidii po skórę złotego cielca.

Po pierwsze trzeba wiedzieć czemu zabrano na taką trudną, męską wyprawę kobietę, która była ukochaną jednego z herosów Tezeusza i nicią wskazała mu drogę do wyjścia z labiryntu po pokonaniu Minotaura. Otóż była ona przewodniczką. Ariadna, jak wskazuje jej imię, pochodziła z Ariów. Musiała zatem znać tereny Kolchidii, bo to były ario-słowiańskie tereny.

Antyczna Kolchidia to obszar zachodniej Gruzji, zwanej dziś po gruzińsku Sakartwelo. Rodzima nazwa ma wywodzić się od Kartla lub z grecka Kartlosa, legendarnego założyciela grodu nad rzeką Mtkwari (Matką Ariów, zwaną z rus. Kura).

Gdy jednak czytamy gruzińską nazwę Sakartwelo po słowiańsku to wychodzi nam „s(a) kart welo”, czyli z wielu kart. Karta do dziś po ros. znaczy mapa. Po polsku to stronica. Zatem Sakartwelo to kraj słynny z wielu map, stronic. To tam ukryta była jedna ze świętych ksiąg Asów zapisana złotymi runami. Łacińskie Colchis to po kartv. olkha – olcha. Możliwe, że to właśnie na olchowym drewnie naskrzybana była Złota Księga.

Zatem znamy już prawdziwy cel wyprawy Argonautów, czyli wykradzenie Swanom (Słanom = Słowianom) i Lazom (Lachom) ich Księgi Wiedzy Obwieszczonej (Weda, Awesta). To z niej Grecy poznali zapewne mapy Hyperborei (macierzy Aryan), mapy innych nieznanych im krain, historię o powstaniu świata, czy dzieje Asów, które opisali potem w mitach.

Sami Grecy mają ariosłowiańskie korzenie, jak wcześniej przedstawiono, zatem musieli wiedzieć o istnieniu Świętych Ksiąg Słowian. Możliwe, że też takie mieli. Może chcieli zebrać je wszystkie, bo w każdej było co innego? A może tylko zabrać je innym, by ich pozbawić mądrości, wiedzy, magii, a tym samym ich osłabić? W tamtych czasach niewiele osób potrafiło czytać. Tylko kasta kapłanów miała dostęp do ksiąg i wiedzy. Bez nich łatwiej można było zwyciężyć pozbawionego morale przeciwnika.

Starożytna Kolchida (Colchis, późniejsza Lazica i obecna Gruzja) była też kojarzona z ojczyzną Amazonek. To tam również mityczny Prometeusz (Pramatka ludzi) miał za karę być przykuty do skał Kaukazu (konkretnie do góry Kazbek).

Nazwa Gruzja, a właściwie Gurzja to ruska wersja nazwy tego kaukaskiego kraju. Oznacza ona po prostu kraj gór. Gruzini to górale (gursini – synowie gór), jak Germanie, Ormianie, czy Chorwaci. Wszystkie te nazwy pochodzą od prasłowiańskiego słowa hr czyli hora, chora, gora, góra, ora, oro.

Także vrh, czyli wierch, szczyt wywodzi się od góry. Stąd też starożytna nazwa zachodniej Gruzji, czyli Iberii – Iverii. Rdzeń „ber = ver” czytane jak polskie „wer” to właśnie verh, wierch. „H” często jest nieme lub czytane jako „g” lub „k”. Tak jest do dziś nie tylko w języku rosyjskim (Gitlerowcy), ale też francuskim i innych (np. Polah = Polak).
Zatem Iberia to kraj za górami (Kaukaz). Dlatego też hiszpańska Iberia to też odsłowiańska nazwa krainy za górami (Pirenejami). Od Iberii pochodzi też Siberia, czyli kraina za górami Ural. A od niej z kolei rosyjska północ, czyli cebep czyt. sewer.

Od gór pochodzi też nazwa Armenia (Harmenia). Dlatego jej mieszkańcy to (H)Ormianie, czyli mani (mężowie, menżowie) z gór. W ormiańskim dialekcie ich kraj to Haya (od hara – góra), a jego mieszkaniec to hayer, czyli górnik, jak po śląsku hajer. Od tego słowa może pochodzić fonetyczne określenie „wysoki” w ang. high (czytane haj).

Tereny starożytnej Armenii zamieszkiwali też Aramejczycy. Ich językiem mówił biblijny Jezus. Kurdowie zwali ich Filistynami. Część z nich migrowała na tereny Palestyny, która zawdzięcza im swą nazwę.

W arabskim słowo ‚ayah’ oznacza ręka, znak. Podniesiona do góry ręka wskazywała na siedzibę boga, do dziś jest też gestem powitania w wielu kulturach. Stąd „ayatollah”, czyli ręka boga, a w angielskim, jak zwykle z poprzestawianych liter, słowo yeah – tak, pierwotnie oznaczające chwała bogu (Jah=Jasz).

Kolejny kaukaski kraj, czyli Azerbejdżan to nie kraina Atropatów (perskich satrapów, czyli namiestników prowincji, stąd atrapa – podróbka) mieszkających w Atropene, które miałoby się zmienić w Azerbaijan, jak bzdurnie podaje Wikipedia. Tak się jednak dzieje, gdy odrzuca się słowiańską etymologię lub nie zna się tych języków.

Każdy Słowianin nazwie Azera po prostu Jeziorakiem, a nie jakimś Satrapą, bo azero, ozero to jezioro. Kraj ten leży nad największym jeziorem na świecie, czyli Morzem Kaspijskim (dawniej część Oceanu Sarmackiego wraz z Morzem Czarnym i Śródziemnym, dlatego jest słone). Asi o tym wiedzieli już wtedy, że to nie morje, morze, mare tylko właśnie azjero, ozero, jezioro (bez odpływu). Dziś, poza geografami, chyba mało kto o tym wie.

Od słowa azero pochodzi też nazwa plemienia Chazarów (Khazar, od „k azeru” – przy jeziorze), mieszkających na północnym brzegu Morza (jeziora) Kaspijskiego. Od nich z kolei wzięła się współczesna nazwa Kazachstan (Chazaria – kraina nad jeziorem). Kazah, po okresie walk Khazarów o niepodległość, zaczęło oznaczać ‚wolny’ i tak zwali się Kozacy.

Zbuntowani Chazarowie korzystając z wywalczonej wolności przyjęli judaizm, chyba na przekór ariosłowiańskiej tradycji, stając się protoplastami żydów migrujących z czasem do Rusi i pozostałych państw Europy. Warto tu przypomnieć, że większość Izraelitów (hebr. walczących z bogiem) z rodu Jakuba, zginęła podczas rzezi i zburzeniu przez Rzymian Jerozolimy oraz Świątyni w 70 r. n.e. Po Rzymianach Jerozolima na długie lata przeszła w ręce muzułmanów, a okresowo też chrześcijan.

Słynny król Persów Darius to potomek ludu D’Aryan. Dawna Persja to obecny Iran (Aryan – kraj Ariów). Nazwa Persia wywodzi się od plemienia Persów zamieszkującego Persepolis, czyli pierwsze polis (miasto na prawie Polan z ok. VI w. p.n.e.). Więc Persja to po prostu Pierwsza.

Co istotne, to językiem imperium Parthian (pierwsza, najważniejsza część Persji) był pahlavi (po hlavie – po głowie, czyli rdzenny staroaryjsko-słowiański). Warto też tu wspomnieć perską dynastię Sasanidów, wywodzącą się od Sasana (z Asów pana, stąd polski szlachcic zgodnie z tradycją sarmacką to asan – pan).

Na rzymskich mapach na Kaukazie można też obok Iberii (zachodniej Gruzji) znaleźć inny kraj, który powinien leżeć na Bałkanach, a mianowicie…. Albania (gr. Alwania). Albańska nazwa Shqipëria pochodzi od słowa ‚Shqipoj’ (mówić otwarcie, krótko, jasno) i aria (państwo założone przez Ariów). Wiadomo zatem skąd przywędrowali Albańczycy w okresie Wędrówki Ludów.

Łacińska nazwa Albania (Alvania) pochodzi od albus – biały. Ale to nie koniec szukania pierwotnego źródłosłowu, choć wielu lingwistom to wystarcza. Łacińska biel bowiem to kolor ołowiu, od starosł. olov i łot. alvas, a protobałtyckiego alva – lśnić. Zapewne też określenie Anglii jako Albionu nie jest tak dalekie od etymologii Albanii i może oznaczać Najjaśniejsza.

Na tych samych rzymskich mapach można też znaleźć nad rzeką Wołgą…Bułgarów. Skąd się oni tam wzięli? Ano byli tam od dawien dawna, a na Bałkany część z nich przeniosła się po wojnach z Chazarami.

Bulgaria, inaczej Wulgaria (b=v), czyli kraj nad Wołgą, która to wywodzi swą nazwę od prasł. słowa vlgt, valgat, co oznacza wilgoć (mokradła, błota), ale też warga, bo z wilgotnych warg płynie rzeka (potok) słów. Dlatego po łacinie potoczny (wulgarny, powszechny) to vulgar. A od tego słowa powstała z kolei łacińska wersja Biblii, czyli Wulgata (powszechna). Pochodnym słowem od wilgoci (vlgt) jest błoto (vlt), z którego wywodzi się nazwa jeziora Balaton.

Sztucznie utworzona Jugosławia dostała taką nazwę od ros. jug – południe, bo była federacją południowych Słowian.

Montenegro to w dosłownym tłumaczeniu Czarna Góra. Bośnia (Bochnia) to kraina bogów (boch=bos), a Herceg(n)owina to nowe księstwo od węg. herceg – książę. Do dziś na pograniczu chorwacko-czarnogórskim jest miasto z nadmorską twierdzą Herceg Novi.

Słowenia i Słowacja mają jasne i oczywiste słowiańskie nazwy. Czechy założył niejaki Czech (ch=k, czyli od tego, co niewiadomo na co czekał), a Morawy wzięły nazwę od rzecznych rowów, których ta kraina miała dużo. Rawa lub Raba (rów) to popularna nazwa rzek i nadrzecznych osad.

Należy też wiedzieć, że dawne kultury oznaczały strony świata kolorami. U Słowian symbolika barw odnosiła się do skojarzeń z rzeczywistością. Dlatego biel = północ, bo tam leży śnieg. Czarny = południe, bo tam Afryka (Czarny Ląd). Zieleń = wschód, bo tam zielone pola i lasy. Czerwień = zachód, bo tam ogień i pożoga. Stąd nazwy państw i narodów jak Bałtowie (od białego, bo żyją na północy, a Bałtyk oznacza tak naorawdę Morze Północne), czy Belgowie (Biali=Północni Galowie).

U ludów turecko-mongolskich był inny schemat oznaczania kolorami stron świata, który odnosił się do cyklu dziennego Słońca. Zatem N = czarny, bo w nocy jest ciemno. E = niebieski, bo o wschodzie widać niebo. S = czerwony, bo słońce grzeje na całego. W = biały, bo jeszcze jest widno. Stąd u Turków wzięła się np. Białoruś (zachodnia Ruś), Czarna Ruś (północna) i Ruś Czerwona (południowa).

Rosja natomiast przyjęła nazwę bezpośrednio od samej Rusi, ojczyzny Rusa (y=u, czyli od tego, co rysował niewiadomo co). Po łac. Rusini to Ruteni (znów y=u, od słowa ‚ryt’, bo umieli ryć runy).

Można wnioskować, że król Frygii Midas (po asyryjsku Mita) też miał słowiano-aryjskie pochodzenie, gdyż Frygowie kojarzeni z ludem Muszku. Skojarzenie z Mieszkiem (a raczej Miszą), ich przypuszczalnym wodzem, (oczywiście tylko o tym samym imieniu co pierwszy ochrzczony władca Lechii, a nie nim samym), nie jest jednak zapewne przypadkowe. Przybyli oni na tereny zachodniej Azji Mniejszej z Bałkanów jakieś 1200 lat p.n.e. Jak widzimy z Grecji do Polski nie taka daleka droga. Możliwe, że Midas (Mita, Misza) to pierwszy słowiański król, który powinien być zwany Mieszko I, a nie ten Misiek ochrzczony przez Dobrawę.

Więc wróćmy do Polski, dawnej Lechii (od Lech – pan), Slavoni, Wandalii, Sarmatii (czyli słowiano-aryjskiej macierzy, od „sar mać”), Tartarii (od tartar arii, czyli podziemnej, ukrytej krainy), itd. W zakazanej historii możemy znaleźć informacje o całej dynastii Kraka.

Córką Kraka XV i jego jedyną następczynią była legendarna Wanda, ogłoszona królową, bo dwóch jego synów zmarło, zapewne w bojach. Lud Wandy to Wandal(ud), stąd nazwa Wandalowie, czy Wandale (od ich czynów zaczęło to słowo oznaczać z czasem każdego niszczyciela).

Ci, co nie uznali zwierzchnictwa Wandy po śmierci Kraka XV, prawdopodobnie po jej utopieniu w Wiśle (z łac. Vistula, Vistla; którą od jej imienia nazywano też Wandalus), przy przewadze liczebnej jej zwolenników pragnących zemsty, musieli uciekać na zachód. Za nimi udali się Wandalowie (reprezentacja plemion słowiańskich wiernych Wandzie, stąd współczesne słowo banda, bo B i W u Słowian było wymienne) siejąc przy okazji spustoszenie w Europie i północnej Afryce.

Jak się tak rozpędzili w tej gonitwie na zachód za buntownikami to doszli na kraniec zachodniej Europy. Część bandy Wandy przedostała się do północnej Afryki, inni na wyspy brytyjskie, a niektórzy nawet dotarli do Mezoameryki (brodaci biali bogowie na wizerunkach Majów i Azteków).

Legenda o Wandzie co nie chciała Niemca jest po części zatem prawdziwa. Plemiona co nie chciały Wandy jako królowej, w wiekach późniejszych stały się protoplastami plemion niemieckich.

Plemiona zamieszkałe w dorzeczu rzeki Wandalus (Wisły) od tamtej pory nazywano Wendami lub Wenetami. Z czasem wszystkich Słowian ludy z zachodu i północy zaczęły określać Wenden, co zostało w językach nordyckich i niemieckim do dziś.

To Wenedowie czyli potomkowie Wandy podczas migracji i podbojów założyli m.in. Wenecję (Venetia), Wiedeń (Vien) i wiele innych miast.

Konieczne jest też tutaj wyjaśnienie pochodzenia nazw głównej polskiej rzeki Wisły i imienia królowej Wandy. Wszystkie słowniki etymologiczne, które czytałem podają jakieś pangermańskie bzdury w tym temacie.

Otóż, Wisła była naturalną drogą transportu między południem (góry m.in. z metalami kopalnymi i zagłębiem dymarskim), a północą (morze z m.in. bursztynem). Ona „wiozła” ludzi i towary tratwami popychanymi nie czym innym jak kijami-wiosłami. Zatem jej etnonim to czasownik ‚wieźć, wozić’. Od jej nazwy i znaczenia powstało domino wielu innych słów, jak wizura – przejrzystość, wieść – od płynących słów, wieś – nadrzeczna osada, itp. itd.

Wanda (Weneda) to ta, która dała wiano, wenę. Przekazała całą wiedzę swojemu ludowi i złożyła swoje wiano (dziewictwo) w rzece (utopiona). Stąd u Słowian obrzęd puszczania przez panny wianków na wodzie.

Wanda kojarzona jest z rzymską boginią Wenus (Wenera). Od jej piękna powstało ang. wonder – cud, a od jej ludu Wendów ang. wander – wędrować.

Wendowie (Wędrowcy) dotarli też na Wyspy Brytyjskie. Należy zauważyć, że genotyp Brytów jest mieszany ze względu na kolejne podboje słowiańskie, rzymskie, wikińskie oraz wpływ mieszanej grupy Scyto-Celtów (R1a i R1b).

Najwięcej genów słowiańskich R1a mają jednak Szkoci. Łac. Scotia kojarzy się od razu ze Scytia, czyli prasłowiańskim plemieniem Skołotów. Scotia może też być skrótem od Skołotia.

Sporo genów ario-słowiańskich ma też część Irlandczyków (irl. Eire, scot. Airlann, czyli kraj Ariów) oraz Walijczycy (ang. nazwa Wales, od Welesa, boga Słowian; podobny rodowód ma także Walonia).

Reszta Brytów, czyli Anglo-Sasów, to mieszanka narodowa plemion protosłowiańskich, głównie Saxończyków (Sasów „z Asów”) i Anglów (lud z zakątka, od prasłow. angu – kąt, stąd łac. anguli, czy ang. angle i angling – wędkowanie na haczyk zakrzywiony w kąt), którzy pochodzą z terenów obecnej Danii, należących dawniej do Słowiańszczyzny.

Oba plemiona Saxoni i Angli byli oznaczani na rzymskich mapach. Razem z nimi na brytyjski viking wybrali się z Jutlandii (kraina juty) też Jutowie (wyrabiali m.in. worki jutowe) i Fryzowie (mieli białe, kręcone włosy, stąd fr. friseur – fryzjer, frizz – fryzować, kręcić). Możliwą przyczyną tej migracji było złożenie słowiańskiej Jutlandii w daninie (stąd Dania) Skandynawom w imię przymierza słowiańsko-nordyckiego. W zamian Sławowie przenieśli się na tereny obecnej Szwecji, gdzie aktywnie uczestniczyli w rozwoju kultury skandynawskiej wraz z mieszkającymi tam Staroeuropejczykami (haplogrupa I1).

Wiele wskazuje na to, że Celtowie (Kiełtowie, od słowa kieł) mogą być grupą Asów, która dotarła na zachód innym szlakiem i w późniejszym czasie niż Ario-Słowianie. Przez to wytworzyła się u nich odmienna haplogrupa R1b ok. 22 tys. lat temu. Po okresie długich migracji wywołanych głównie zmianami klimatycznymi, obie grupy spotkały się w Europie ponownie.

Nie przypadkiem Irlandczycy czy Szkoci zawdzięczają nazwy swoich krajów Ario-Słowianom. Mają oni też najwięcej z wszystkich Brytyjczyków genów celtyckich R1b i słowiańskich R1a. Jak podaje oficjalna nauka i Wikipedia, po starciu ze Scytami niektóre plemiona celtyckie utworzyły mieszane celto-scytyjskie grupy kulturowo-etniczne.

Należy zatem domniemywać, że wielce prawdopodobne jest, że po spotkaniu w Europie obu grup o dość odmiennych już haplogrupach (R1a – Ario-Słowianie i R1b – Celtowie) obie kultury się wzajemnie przenikały, jako wywodzące się ze wspólnych korzeni. Celtowie mogli przejąć od starszych Ario-Słowian umiejętność pisania runami (stąd u nich przyzwyczajenia do stosowania aryjsko-słowiańskiego nazewnictwa), a Asi nauczyli się od Celtów m.in. techniki wytopu żelaza.

Scyto-Celtowie dotarli z kontynentu na wyspy brytyjskie i część z nich zamieszkała na lądzie w zakolu Tamizy nazywając tę osadę po prostu lądem, stąd później rzymskie Londinum i anglo-nordyckie ‚land’.

Nazwa Brytania pochodzi od prasłowiańskiego słowa ‚ryć’. Dawniej runy ryto w kamieniu. Nazwę Britania jeszcze dziś wielu wschodnich Słowian przeczyta Writania. B czytane jest jak W. Stąd ang. słowo WRITE, które czytając dosłownie WRYTE, znaczy wryte w kamień, czyli zapisane, a dziś po ang. pisać. Zatem Bryci (Brytowie) to ludzie obeznani z ryciem run. Do dziś się u nas mówi, że ktoś dobrze przygotowany do egzaminu, czyli wyuczony, mądry jest obryty lub wykuty.

Podobnie rzecz się ma z francuską Bretanią, gdzie raczej nie przypadkiem w czasach rzymskich mieszkało plemię Veneti (Wendów).

Co ciekawe inne słowo ang. scribe też pochodzi od słowiańskiego słowa skrzybać, czyli pisać w drewnie.

Samo słowiańskie słowo pisać oznaczało nanoszenie słów, malowanie znaków lub obrazów na innym materiale niż kamień czy drewno. Do dziś malowanie ikon to pisanie.

Belgia swoją nazwę zawdzięcza białym (północnym) Galom, od bel – biel i „g” będące skrótem od Gal. A Holandia (Holland) to dolna, piekielna kraina (protobałt. hel, a od tego ang. hell). Stąd też jej inna nazwa Netherland (ang. nether – dolny).

Malta to po prostu mal(u)t(k)a wyspa, ale z gigantyczną świątynią Ggantija sprzed 5000 lat.

Natomiast Cypr (gr. Kypros) według najstarszego zapisu nazwy wyspy w kreteńsko-prasłowiańskim języku linearnym B to ‚kupirijo’, czyli siedziba kupi (słowiańska Kupała i łac. Kupidyn). Zatem Cypr, zgodnie ze swoją właściwą nazwą, nie bez kozery uważany jest nawet dziś za miejsce narodzin Afrodyty i Wyspę miłości.

Korsyka (Corse, Corsica) zawdzięcza natomiast swą nazwę Krakowi, którego zwano też Corsico.

Nieznane etymologie mają też mikrokraje Liechtenstein i Luksemburg. Nazwa pierwszego z nich z niem. tłumaczona jest na ‚świecący kamień’. Choć po niem. świecący to leucht, a światło to licht. Może Liechtenstein to jednak lechicki kamień?

Zamek Luxemburg, zbudowany został przez Zygfryda I, który nazwał go dość dziwnie ‚Burg Lucilinburhuc’, od czego ma pochodzić obecna jego nazwa i całego kraju. ‚Luxem’ ma być tłumaczeniem tajemniczego miana zamku (burg) Lucilinburhuc. Równie dobrze ta nazwa może znaczyć zamek Lucilii Burhuć i np. nawiązywać do słowiańskiej ukochanej Zygfryda Usunięto obraz.😉 Ale zostawiając żarty na bok, przypuszczalnie to zwyczajnie z celt. mały zamek.

Ario-Słowianie (R1a), wraz z Celtami (R1b) oraz Staroeuropejczykami ze Skandynawii (I1) i Bałkanów (I2a), wywarli wpływ na powstanie wielu narodów i krajów, a także przyczynili się do powstania wielkich cywilizacji, nie tylko w Europie. Ale to już temat na oddzielne artykuły.

Źródło

W przypadku naruszenia praw autorskich lub licencyjnych prosimy o kontakt

  • Czesc z tego co napisalec mozna by uznac, ale czesc jest naciagana i to dosyc silnie, np. Rosja pochodzi od Russow, a Rusowie to tak sie nazywali wschodni Wikingowie.

  • >

    Send this to a friend