REZA

DAE avatar
Tomasz21
Posty: 316
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

13 września 2019, 17:00

Witam; Dużo i ładnie napisane, ale pozwól że będę sceptykiem. Dlaczego? Ja już to przeszedłem wszystko co poruszasz w tym opisie. Jestem dużo starszy, może bardzo dużo. Więc miałem czas z tymi tezami się zapoznać. Długo ich nawet używałem, może nie bezpośrednio ale pośrednio. Z olbrzymią częścią tych tez mogę się zgodzić.
Ale przyszedł dzień, kiedy troszkę dorosłem wewnętrznie, i zacząłem zadawać pytania? Okazały się one bardzo niewygodne dla naszych duchowych przewodników. Zrobiło się bardzo nerwowo, powstała panika. Brak odpowiedzi na moje pytania, często natury technicznej, jak i psychologicznej, i logicznej. Z tym ostatnim sformułowaniem było najgorzej. Zazwyczaj odpowiedź sprowadzała się do stwierdzenia, „TAK” bo „TAK” i już. Mnie taka odpowiedź nie zadowalała. Więc zacząłem poszukiwania na własną rękę. Kiedyś trzeba było czytać właściwe książki. A dzisiaj mamy do pomocy Internet. Wszakże pod warunkiem, że umiemy się nim posługiwać. Co nie znaczy, że umiemy włączyć i wyłączyć laptopa. Że potrafimy się zalogować, na pejsbuku, wróbelku, okularach, itp. stworach, które zostały stworzone dla nas, aby nas przekierować na boczny tor, czytaj ślepy tor. Zresztą z stamtąd już nie ma ucieczki. No może, nie całkiem tak do końca; niektórym udaje się z stamtąd uciec, dać dyla. Podstawowe pytanie? Co to jest religia? Odpowiedź: Opium dla mas.
Co to są masy? Odp; większość społeczeństwa, ogłupiana od dziecka. Następne pytanie? Kto jest temu winien? Watykan,→ kościół, → indoktrynacja,→rodzice,→dzieci. W chwili urodzenia zostajesz przypisany do sekty. Bo jak to inaczej nazwać? Nie masz żadnego wyboru. Wyrok zapada na wyższym szczeblu, to rodzice pod wpływem kościoła zmuszają ciebie do czegoś, o czym nawet nic nie wiesz. I tak zostajesz wciągnięty na listę partyjną, czy chcesz czy też nie. Wbrew twojej woli. A potem jest już z górki, jazda bez trzymanki. Wszystkie dogmaty, przepisy, są napisane z korzyścią dla tych co to pisali. Dla Ciebie tam nie ma miejsca. No chyba , że jako niewolnik, czytaj pracownik korporacji. Dzisiaj sytuacja na tyle się wyklarowała, ze jest widoczna rola korporacji w tym systemie. Kościół, wiara, to też jest korporacja, tylko w wydaniu starożytnym, który dotrwał do dzisiaj w nie zmienionej formie od paru tysięcy lat. A z tymi tysiącami lat, to też nie jest za bardzo wiadomo jak to było. Na moment wtrącę inny temat; nasza historia; i brakujące trzysta lat, jak to jest możliwe? Że trzystu lat w historii nie można się doliczyć? Widać to po datach wynalazków, Każdy wynalazek jest udokumentowany, przeważnie patentem. Podam przykład, nie może powstać zębatka, jeśli nie ma frezarki, tokarki, wiertarki, itp. A takie cuda się zdarzają. Jeśli chodzi o kościół to jest to nagminne. Ale w technice? To już jest hipokryzja. Świat techniki, inżynierowie, technicy, rzemieślnicy; to są całkiem inni ludzie; oni nie wierzą w cuda, jest to świat całkowicie materialny. Tam jest zawsze, dwa+dwa=cztery. I nie może być inaczej, nie ma takiej opcji. Wracamy na ziemię;
Świat wiary, świat ducha, są to sprawy niewymierne, więc JEST olbrzymie pole do popisu.
Motłoch to wszystko kupi, bez żadnego zastanowienia. Takim tłumem jest wtedy łatwo sterować, i tylko o to chodzi w tym wszystkim. Chodzi o łatwość sterowania, kierowania, koniem pociągowym. Koń ma ciągnąć wóz, i o nic nie pytać; dokąd? I po co? Nam wyznaczono rolę, konia pociągowego. Taka dygresja; Koń jest silny, nawet nie zdaje sobie sprawy, jak jest silny? A co by się stało? Jakby koń zasadził kopa woźnicy? I w tym miejscu jest miejsce na religię i wiarę; przykazanie mówi; Nie wolno kopać, pod żadnym pozorem woźnicy. Jest to grzech śmiertelny dla konia.
( koń by się uśmiał ). Czy widzisz powiązanie, - koń, - woźnica? Kto według ciebie mógł napisać takie przepisy? Może to zrobił koń? Jeśli tak myślisz, to proszę bez obrazy; sam jesteś koniem. Pytanie dodatkowe? Czy słyszałeś o narodzie wybranych woźniców? Tylko oni mogą kierować resztą świata. Tylko oni mogą powozić tymi zaprzęgami. Chcesz być, Dobrym? Uczciwym? Porządnym?Pożytecznym? Pomocnym? Przecież możesz to robić bez pośrednika, kierownika, prezesa, dyrektora? Przecież samemu możesz być tym wszystkim, i kierownikiem i właścicielem, takie dwa w jednym; czy to takie jest trudne? Trzeba się tylko zmienić mentalnie, przestawić się na inny tor. Najlepszym rozwiązaniem jest zawsze, najprostsze rozwiązanie. Pytanie z innego tematu? Dlaczego przepisy są tak mocno skomplikowane? Odpowiadam; dlatego żeby, adwokat, sędzia, prokurator, mógł zarobić na tobie. Nie widzę innego powodu. Są to cwaniaki, którzy chcą mieć wszystko bez żadnego wysiłku. I im to się udaje, bo mają po drugiej stronie barierki;
stado baranów, które zmierzają do rzeźni. Trochę odbiegłem od tematu; ale są to naczynia połączone. ( już to pisałem ). Wszystko jest ze sobą połączone.
Tylko my jesteśmy, jedni jedyni nie powtarzalni. To my jesteśmy tym wyjątkiem, tylko o tym zapominamy. Więc ja przypominam; Jesteś wyjątkowy, nie daj się więcej dymać innym. Nieważne czy to jest wiara, urząd, komitet, zbiór przepisów, itp.
Urodziłeś się wolnym; to twoi rodzice spowodowali te nieszczęście, z niewiedzy; że zrobiono Ciebie niewolnikiem. Ale przywrócona świadomość może spowodować zmianę kierunku w którym idziesz; musisz tylko tego mocno chcieć.
Pozdrawiam.
:ugeek:
DAE avatar
TOMKO POLANO
Posty: 110
Rejestracja: 13 czerwca 2019, 19:32

16 września 2019, 14:15

Szukanie dziury w całym. Ale to już nie moja sprawa
z ignorantami się nie rozmawia.
To jest moja Droga , co zresztą już wcześniej pisałem.
Ja to czuję i rezonuje to ze mną.
Dużo rzeczy przerabiałem , a to mnie przekonało.
Tą drogą jest Droga Zaratustry i Bóg Mądrości AHURA MAZDA.
Wszelkiego Dobra
Generalnie to nie religia a WIARA.
Sam się bracie nie stworzyłem jak naucza NEW age jak też bogiem też nie jestem jak mówi ezoteryka czyli katolicyzm B.
Aha ten kto wie wszystko , ten nie wie NIC.
I więcej pokory potrzebne jest.
Bo najciemniej. to pod latarnią jest
Ostatnio zmieniony 23 września 2019, 07:59 przez TOMKO POLANO, łącznie zmieniany 1 raz.
,,Słowianie nie noszą kaganca"".!!!
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 316
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

16 września 2019, 18:51

„Reza”
Witam; Spróbuję odpowiedzieć, na postawione zarzuty; Nie są one napisane, ale słyszę je, jak dzwonią w uszach. Jak śmiałem, źle się wypowiedzieć o religii i wierze.
Wyjaśniam co następuję; to co tutaj opisuję, to są tylko moje odczucia i spostrzeżenia. Nikt nie musi tego naśladować ani powielać. Ten opis jest wzięty z mojego życia, i dotyczy tylko mojej osoby. Jest takie powiedzenie;
„Jeść chleb z niejednego pieca”. Ja jestem taką osobą, która dużo podróżowała, i poznała różnych ludzi, różne religie, różne środowiska społeczne. Coś , niecoś widziałem; i spróbowałem, ( jestem z natury ciekawski ). Jak zadam pytanie? To tak długo wiercę dziurę w brzuchu, aż dostanę odpowiedź. Wróćmy jeszcze na chwilę do chleba; „Chleba naszego powszedniego” - są to słowa modlitwy – katolickiej, jakby nie było. Przez wiele lat uważałem, że chleb jest dobrym i zdrowym pożywieniem. Skoro tak o tym religia mówiła, i wiara nakazywała? Ksiądz zawsze o tym wspominał!!! A sam żarł mięso zamiast chleba. Pytanie? Czy „ON”o tym wiedział? Czy też nie wiedział? Pewnie to był przypadek. Wracając do chleba: Okazuje się że pszenica wcale taka zdrowa nie jest. A starożytne ludy jadły wszystkie inne ziarno, zamiast pszenicy. Zresztą wtedy nie było pszenicy. Pewnie znowu jest przypadek? Ktoś powie, ale w testamencie jest napisane;
Joszue jadł chleb, i nim dzielił. Ciekawe, i to bardzo; jak to robił? Jak wtedy chleba nie znali? Pszenica była nie znana. To są fakty historyczne. Proszę zajrzyjcie do starożytnej Historii. I jeden warunek czytajcie ze zrozumieniem. A co do chleba, całe życie go jadłem, a teraz go nie jem; i jestem zdrowy. A wiara i religia, każe mnie go jeść, Dlaczego? Pytanie? Komu mam wierzyć? Sobie, czy religii?
*Cytuję; To jest moja Droga , co zresztą już wcześniej pisałem.
Ja to czuję i rezonuje to ze mną.
Dużo rzeczy przerabiałem , a to mnie przekonało.

Spokojnie: Przecież nigdzie nie powiedziałem, że masz coś zmienić w swoim życiu.
Jesteś dorosłą osobą i wiesz co robisz. Jesteś tego świadom. Ja tylko chcę zwrócić uwagę, że można też inaczej żyć. Podam przykład; Ja się wdrapałem na „Mont Everest”, no co z tego? Przecież nikt nie musi tego powtarzać ,ani naśladować. Bo i po co? To była taka moja ochota, i fantazja.
*Cytuję; Generalnie to nie religia a WIARA.
*Słowo „religia”→ przekładając na bardziej zrozumiały dzisiejszy język. Jest to rodzaj partii, nadzorowanej przez komitet wyzysku? Dlaczego wyzysku? Bo do tego celu służy od pokoleń. Bądź pracowity, uczciwy, dobry wobec zarządzającego. A po śmierci, - „Pójdziesz do Nieba” i dopiero wtedy zostaniesz wynagrodzony. Takie, Obiecanki – Cacanki, a głupiemu radość. A niech się Cieszy.
*Słowo”WIARA”→znaczy, Masz słuchać, być posłusznym, bez żadnych dodatkowych pytań – typu „Dlaczego i po co”. Tak jak w wojsku, ślepo wykonywać polecenia. Właśnie tak, wygląda właściwie zrozumienie tych słów. A zbyt często mamy problemy ze zrozumieniem tego, o czym jest mowa. Jest to robione umyślnie, i celowo. Tak żeby nikt nie połapał się o co tak naprawdę chodzi? A zazwyczaj chodzi o władzę i pieniądze.
*Cytuję; Sam się bracie nie stworzyłem jak naucza NEW age
To przecież jest jasne; swoje życie zawdzięczasz ojcu i matce. Ksiądz i wiara nie ma nic do tego. Chociaż zdarzały się takie przypadki, że klecha przyłożył co nieco do powstania nowego życia. Ale to była pełna dyskrecja. Przy okazji opowiem taką ciekawostkę; Nasz papierz, miał żonę i syna; któremu ( synowi ), udzielił ślubu w katedrze? Ale synalek się znarowił, chciał stanowiska w Rzymie. Ojciec tego stanowiska mu nie dał. Widocznie nie pozwolili; W efekcie oboje, „mamusia i synuś” jakoś szybko przenieśli się tamten świat, czyli poszli do nieba. To są dwie strony medalu, To wszystko jest Moje, a ta pozostała reszta jest wasza.
*Cytuję; Aha ten kto wie wszystko , ten nie wie NIC.
I więcej pokory potrzebne jest.
Bo najciemniej. to pod latarnią jest

Powiedziałbym: Święte SŁOWA – Ale jest problem; ja w nic nie wierzę. Ja skasowałem słowo wiara, na zawsze. Ja po prostu wszystko sprawdzam osobiście.
Sprawdzę, dotknę, jeśli jest? To znaczy jest, i wiara jest wtedy mnie nie potrzebna. Bo to coś „jest” - faktycznie. A jak nie ma? To nie ma, i tak musi pozostać na zawsze.
*Aha ten kto wie wszystko , ten nie wie NIC. Jest też takie powiedzenie; Całe życie się uczył, i głupi umarł. Ale jest też coś takiego jak; Kroniki Akaszy, Biblioteka Wszechświata.
Tam jest cała wiedza zawarta, i można do niej zajrzeć. Zapytać? Dotyczy to tylko ludzi przebudzonych, wybudzonych. Do tego jest parę poziomów dostępu, w zależności od poziomu swojego rozwoju. Ale to jest inny temat, na inną okazję, temat rzeka.
*I więcej pokory potrzebne jest. Jest to wyróżnik, który zawsze wyróżnia człowieka, który coś tam wie. Tyle na ile zasługuje jego poziom wiedzy. To nie szkoła czyni ciebie mądrym; ale doświadczenie życiowe. Mając doświadczenie, człowiek jest z automatu pokorny.
*Bo najciemniej. to pod latarnią jest Latarnia jest potrzebna tylko ślepcowi. Bo i tak on nie widzi. Żeby coś zobaczyć, nie ma potrzeby używać oczu. Zamykasz oczy i widzisz, wszystko.
Sprawia to odpowiedni poziom, twojego rozwoju. Wtedy widzisz wszystko inaczej, bardziej realnie. Widzisz chorobę, szczęście, zło, smutek, i radość.
Jedna uwaga, Ludzie nie dzielą się na wierzących i niewierzących; ale na kierowanych, i tych co kierują. Jedni są Niewolnikami, a drudzy są Panami. Taki jest podział świata. Na tych co kierują wszystkim; I na tych co wykonują ślepo polecenia, z wiarą, pieśnią religijną na ustach. Każdy, nierząd wysługiwał się religią i wiarą. Bo to było mu na rękę. Stąd stałe datki, opłaty, dziesięcina, nadania, na rzecz kościoła i wiary. Zawsze szli pod rękę razem a nie oddzielnie. I tak można by było jeszcze długo wymieniać przywary kościoła i wiary. Ale to nie jest moim zadaniem.
Ja mam pokazać słabe punkty; decyzja należy do reszty świata, czy zacznie poszukiwania, czy też nie. Moje powiedzenie: „I ty zostań detektywem”.
Jeszcze raz przypominam; to wszystko dotyczy tylko mojej osoby.
Do nikogo nic nie mam, żadnych zastrzeżeń ani obiekcji.

Pozdrawiam.
:ugeek:
DAE avatar
TOMKO POLANO
Posty: 110
Rejestracja: 13 czerwca 2019, 19:32

17 września 2019, 10:03

,,Jestem z tymi , którzy utrzymują porządek , a nie z tymi , którzy tworzą nieład ''.

Od piątego do dwudziestego roku życia uczą dzieci tylko trzech rzeczy :
jeździć konno , strzelać z łuku i mówić Prawdę. ( Tak o Słowianach pisał Herodot).

,,Sprawiedliwość , prawdomówność, szczerość to kamień węgielny moralności ''.




WIARA- akt osobowy, świadomy i wolny, afirmujący istnienie Boga, Istoty Najwyższej, siły nadnaturalnej, absolutu;
,,Słowianie nie noszą kaganca"".!!!
DAE avatar
TOMKO POLANO
Posty: 110
Rejestracja: 13 czerwca 2019, 19:32

22 września 2019, 15:09

Ty, o Stwórco,nie pozostawisz naszych dzieci sierotami.
Będziemy działać na rzecz wyzwolenia z duchowej i intelektualnej niewoli.
Z całej naszej woli i wszystkich sił będziemy służyli.
Pomóż nam , Ahuro Mazdo, aby Twój niebiański pokój nastąpił na ziemi.
Gdy kłopoty podchodzą do ludzi , ci napełniają się przerażeniem ,
ich umysły pogrążają się w bólu i ból serca ulega podwojeniu.
Gdy ból pulsujący w ciemności pogłębia się ,zdrowie staje się ofiarą melancholii.
Ból ustępuje , gdy jest on dzielony między innych.
Cierpienie staje się lżejsze , kiedy inni płaczą z cierpiącym.
,,Słowianie nie noszą kaganca"".!!!
DAE avatar
TOMKO POLANO
Posty: 110
Rejestracja: 13 czerwca 2019, 19:32

26 września 2019, 13:53

PROJEKT TABLICY PAMIĄTKOWEJ

Obecnym projektem jest wykonanie tablicy pamiątkowej ,upamiętniającej męczeńską śmierć wielu Słowian wskutek chrystianizacji.

Ta pamiątkowa tablica ma reprezentować wartość niezwiązaną z żadną ideologią, wartości które nie powodują podziałów,nikogo nie krzywdzą ,nikogo nie poniżają ,nikogo nie wykorzystują , nie domagają się sławy i zaszczytów.

Te wartości były przekazywane z pokolenia na pokolenie i zostały przez Nas odziedziczone.
Za nie nieustannie walczymy , tęsknimy o nich rozmawiamy i stanowią one część naszego życia .

Jej przesłaniem jest chwila zadumy,wspomnienie odległych czasów,,wydarzeń,tego co stanowiło pasję codziennego życia tych,którzy ,żyli przed nami,ich radości i smutki, ich problemy i walka ,by to ,co sami odziedziczyli przejęli od wcześniejszych pokoleń,i co nam przekazali,nigdy nie umarło.

Wielu z nich za stawianie sprzeciwu,by porzucić ich wiarę,pielęgnowane tradycje i kulturę na rzecz nowej zostało wziętych do niewoli lub pozbawionych życia , kobiety były oddzielane od swoich dzieci i zmuszano je do nierządu innych natomiast wywożono z dala od swojej ziemi, gdzie byli sprzedawani jako niewolnicy do ciężkich prac.

Jej celem jest upamiętnienie okresu chrystianizacji Słowian i męczeństwo tych spośród nich, którzy się jej sprzeciwiali i walczyli o utrzymanie starożytnych i niezmiennych wartości.

PAMIĘCI SŁOWIAN, KTÓRZY PONIEŚLI
MĘCZEŃSKĄ ŚMIERĆ WSKUTEK CHRYSTIANIZACJI.


ABY ICH DZIEJE NIGDY NIE ZOSTAŁY ZAPOMNIANE.
Na górę
,,Słowianie nie noszą kaganca"".!!!
DAE avatar
TOMKO POLANO
Posty: 110
Rejestracja: 13 czerwca 2019, 19:32

15 października 2019, 10:54

Nie pozwól mi być nieśmiały i niepewny,Boże mój .Niech moja wola jest zawsze oparta na Prawdzie i Sprawiedliwości. Aby być pod wpływem rozumu i samozaparcia ,pozwól mi rozwijać moja wolę,aby była twarda i nieugieta.Pozwól mi iść z ufnością i umysłem nakierowanym na Ciebie .I kiedy napotykamy trudności ,z wysoko uniesiona głową mu Tobie ,przezwyciezyc trudności i utorowac drogę do upragnionego celu .Daj mi siłę ,wigor ,odwagę i stanowczosc mojej chęci i woli do pracy w celu wypełnienia misji mojego życia,jak Ty to postanowiłeś ,Boże mój.

,, Życie zwolenników Drogi jest nieustającym postępem".
,,Słowianie nie noszą kaganca"".!!!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Rozwój duchowy”