"Zabawy" z systemem - czyli normalny czlowiek omijajacy zasady i prawa systemowe

DAE avatar
antonio.zapotocki
Posty: 160
Rejestracja: 25 marca 2019, 12:13

07 czerwca 2019, 12:52

Poczytałem o tych walizkach atrapach itp., a pomyśleliście że ci sprawdzający mogą dosypać wam do proszku czegoś co jest nielegalne i dowalić wam jak się patrzy, a zrobią tak z czystej podłości że pogrywacie sobie z nimi, nie słyszeliście o fabrykowaniu dowodów. Wspomnę ostatnio głośną sprawę Pana Komendy, który siedział 15 lat będąc niewinnym. A wiecie jak mogą was wrobić, biora kilak waszych torebeczek napełnianych np. gipsem opróżniają i uzupełniają jakimś nielegalnym syfem tak samo z ziołami. Robią to w rękawiczkach więc śladów nie będzie ich tylko wasze odciski palców i macie dilerkę pełną gębą i wtedy zacznie się już "zabawa" na ich warunkach. Byliście kiedyś na "dołku"? Mieliście przesłuchanie w ciemnym pokoju? Tak tylko pytam.
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 243
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

07 czerwca 2019, 15:17

Witam; Myślę że pogrywanie w kulki, to jest zły pomysł. Ale, zawsze można coś zmajstrować zgodnego z prawem, zgodnie z przepisami. I to coś może być dokuczliwe dla naszego przeciwnika. Tak kiedyś poradził, jakiś dobry prawnik.
Nie zapominajmy, że to oni stoją na bramce; a my jesteśmy petentem. Ale na ten przykład można zawsze palić strasznego przygłupa. Jest to dosyć skuteczna metoda, dla umęczonego przeciwnika. Który na służbie jest już ileś godzin. A tu się trafił pacjent idiota. Tylko trzeba być dobrym aktorem. Sukces murowany.
Z początku nawet jak są na nie; to po pewnym czasie mają dosyć, i karzą spindalać. Trzeba udawać ofiarę losu. Pozdrawiam.
:ugeek:
DAE avatar
antonio.zapotocki
Posty: 160
Rejestracja: 25 marca 2019, 12:13

08 czerwca 2019, 10:16

Jak chcecie się wykazać i czynić dobro zacznijcie pracę nad sobą zamiast marnotrawić czas i energię na takie duperele. Zorganizujcie ze znajomymi i bliskimi osobami wspólne oczyszczanie organizmu, miejsca w którym mieszkacie, pracujecie, posadzcie pożyteczne rośliny zróbcie zakatek do medytacji np. na działce lub w ogrodzie swoim lub dobrego znajomego z kamieni odpowiedni spolaryzowanych dużych głazów ustawione zgodnie z kierunkami świata, a po środku niech będzie miejsce na ognisko przy którym będziecie się spotykac itp. To jest pozytywna przemiana, a robienie jakiś zadym przeciw systemowych poprostu jest stratą czasu i proszeniem się o kłopoty. Pamiętajcie że nie żyjecie w próżni i zastanówcie się "twardziele" co będzie jak na komisariacie, w prokuraturze lub sądzie wylądują wasi bliscy i czy oni będą znać takie myki i będą na tyle przygotowani aby temu podołać. Wiecie jak najprościej złamać rodzica i "nakłonić do współpracy", a zamknąć go nawet na 48 h i powiedzieć mu że jego dziecko jest teraz w pogotowiu opiekuńczym, a dla ciebie właśnie szykują papiery do prokuratury aby "załatwić ci" sankcje prokuratorską z mety masz 3 miesiące w areszcie śledczym bez wyroku, a w trakcie trwania śledztwa można taką sankcje przedłużać i co wtedy? Poznałem ludzi którzy za pomówienia bez jakichkolwiek dowodów siedzieli po kilkanaście miesięcy po wyjściu już nie byli takimi samymi ludźmi ich rodziny też na tym cierpiały i po powrocie już nie było jak dawniej.
DAE avatar
gaja
Posty: 3
Rejestracja: 10 lipca 2019, 21:37

10 lipca 2019, 21:56

Trochę dawno tutaj pisaliście, ale chyba ja w tym temacie pytanie. Jak załatwiać różne sprawy w instytucjach państwowych by przyspieszyć terminy i pozytywne rozpatrzenie sprawy. Jak znaleźć odpowiednie luki, nieścisłości, na co się powołać np. prawo naturalne, morskie, bankowe czy inne by nie dopuścić by sprawa ciągnęła się latami. Jak się "zabawiać" z systemem dla swojej korzyści korzystając z odpowiednich technik. Czy może w tym temacie macie doświadczenie, bo już moje niedługo będzie mi to potrzebne. Zbadałam ten temat na ile potrafiłam, ale za bardzo z nikąd pomocy.
DAE avatar
antonio.zapotocki
Posty: 160
Rejestracja: 25 marca 2019, 12:13

11 lipca 2019, 23:00

Poczytaj na forum albo zadaj konkretne pytanie dotyczące konkretnej sprawy do załatwienia, bo pisanie dla pisania i bicia przysłowiowej piany mija się z celem i szkoda czasu. Pozdrawiam.
DAE avatar
gaja
Posty: 3
Rejestracja: 10 lipca 2019, 21:37

12 lipca 2019, 23:22

Spraw mam mnóstwo do załatwienia i chyba będzie ich coraz więcej. Konkretnie pytam jak się zachowywać, co robić, a czego unikać przy załatwianiu spraw w ZUS-ie, Urzędach, Skarbówce, placówkach NFZ. Czy jest jakiś sposób by potraktowano mnie jak osobę, a nie jak niewolnika nad którym góruje urzędnik, czy zawsze muszę lizać dupę i łechtać ego pana lub pani "niby wszechwiedzącej i nieomylnej" aby ruszyć sprawę z miejsca. Co zrobić by to właśnie urzędnik lub inna osoba chciała mi pomóc, pokazywała możliwości i korzystne rozwiązania, do skutecznego i szybkiego załatwnienia sprawy. W ostatnich kilku latach byłam w tych instytucjach setki jak nie więcej razy, straciłam miesiące życia, traktowano mnie jak muchę, którą widać i słychać i którą trzeba się szybko pozbyć. Denerwuje mnie totalna dezinformacja, ja w przeciwieństwie do nich zawsze słuchałam drugiej strony, ale na co mi to było jak każdy, no może poza trzeba osobami, które spotykałam mówili mi co innego. Ja już nie chcę być ofiarą i po woli zaczynam radzić sobie z osobami na najniższym szczeblu, ale jak przychodzą ich przełożeni i to zostaję "pozamiatana". Nie chcę już tracić czasu, sił i zdrowia na takie perypetie. Zależy mi na zdobyciu sprawdzonej wiedzy, w miarę uniwersalnej w jaki sposób do tych urzędników i urzędów podchodzić by widzieli we mnie osobę.

Z tych kilkudziesięciu spraw ciężko będzie o konkretną ale powiedzmy jedna z ostatnich. Byłam załatwić sprawę w oddziale urzędu miasta odnośnie budowy i wszystko było cacy, bo wcześniej było dużo przygotowań. Pismo złożone i wszystkie dodatki to co chcieli. Potem sobie przesyłali moje dokumenty pomiędzy jednym a drugim urzędem, jeden mówił, że to nie do nich a drugi, że do trzeciego to sprawa, a trzeci że jednak to od pierwszego sprawa. W końcu otrzymałam pismo, że połowa rzeczy jest do poprawy i jeszcze ze trzy razy tyle mi brakuje i walnęli tam liczne ustawy. Potem byłam w tych urzędach i pytałam o to dokładnie, bo nie każdy musi się znać na prawie, a oni niby powinni pomagać, wskazać miejsca i sposoby gdzie i jak to złożyć i załatwić. No w jednym mi pomogli, pokazali gdzie jest ubikacja. Już sama nie wiem w czym jest rzecz i pozobno niby tylko ja mam z tym problem, a inni jakoś sobie radzą. I tu nie chodzi, że moja sprawa jest jakoś bardziej skomplikowana tylko nie widać chęci z ich strony by moja sprawa poszła do przodu. I tak jest prawie w każdej mojej sprawie, nie wiem czy jestem jakoś na cenzurowanym chociaż większość już zna moje dane, bo jestem tam można powiedzieć stałą bywalczynią. Mam nadzieję, że zarys o to co mi chodzi nakreśliłam. A jeśli jeszcze bardziej wam namieszałam to przepraszam, bo mam strasznie dużo spraw z nimi i ciężko tak nawet streszczenie w jednym poście napisać. Ale dziękuję za przeczytanie i każda rada będzie dla mnie cenna.
DAE avatar
antonio.zapotocki
Posty: 160
Rejestracja: 25 marca 2019, 12:13

18 lipca 2019, 11:49

Witam.
Trochę to chaotycznie opisałaś ale spróbuję pomóc - wszystkie urzędasy są lekko mówiąc wytresowani jak "psy Pawłowa" i muszą postępować wg. określonych schematów aby nie brać odpowiedzialności za to co robią ani nie narazić się "PANU", a ty przychodząc do takiego urzędu lub instytucji już na wejściu rozwalasz ich jako taki sklecony porządek dnia - to tak skrótowo przedstawiam jak to działa, dlatego odrazu jesteś traktowana jak intruz, a jak w dodatku wyglądasz jak człowiek wolny czyli kolorowo ubrany zadowolony osobnik w dodatku z potrzebami odrazu wzbudzasz zazdrość i wrogość przyjżyj się tym "biedakom" w tych uniformach to jest chore. Więc wracając do sedna sprawy idąc do takiego urzędu musisz wyglądać jak profesionalista, bo to wzbudza w nich respekt i strach (taki kamuflaż). Druga sprawa musisz mieć skonkretyzowane spirawy nie łączyć ich i nie przeskakiwać z tematu na temat, brać odpowiedzi na piśmie z personaliami i pieczątką od osobnika udzilającego odpowiedzi, wrazie wprowadzenia w błąd masz prawo zaskarżyć jego działania i dochodzić odszkodowań przed sądem od urzędu jaki i z powódzctwa cywilnego. Wracając do przykładu budowy domu najpierw musisz mieć info. z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego aby wiedzieć czy na danym terenia można cokolwiek budować następnie wg. tego planu musisz mieć projekt ale zanim to jeszcze kwestia czy działka jest uzbrojona czy nie itd itp. To tak po krótce - tak wygląda sprawa z urzędami. Teraz natomiast przedstawię ci inne rozwiązanie budujesz budynek na swojej ziemi na zgłoszenie do 35m2, jako domek letniskowy lub budynek gospodarczy po wybudowaniu przekształcasz go jako mieszkalny i co roku możesz do niego dobudować drugie tyle na zgłoszenie i masz wyłożone na wszystkich urzędasów po całości. . . tu stronka gościa co dokładnie pokazuje co i jak https://www.youtube.com/channel/UCbim7W ... HnpPXSS_dg. To tyle jeśli chodzi o temat budowy.
Natomiast jeśli chodzi o skarbówkę to ja od kilku lat nie składam nawet PITu ani nie posiadam adresu zameldowania, co do ZUS (Zkład Utylizacji Szmalu lub podatek od posiadania babci lub dziadka) to jest bankrut i wkładanie jakichkolwiek tam pieniędzy mija się z celem lepiej te pieniądze oszczędzać i inwestować we własnym zakresie napewno lepiej na tym wyjdziesz - dlaczego ano magia procentu składanego odkładając 1000 PLN co miesiąc przez 20 lat i reinwestując je na 5% po tych 20 latach będziesz mieć co miesiąc wypłatę jakbyś normalnie pracowała, a kapitał nie będzie malał czyli żyjesz z odsetek od kapitału i masz wolność finansową, a w razie nagłej śmierci cały ten kapitał odziedziczą twoi bliscy - tu taka mała dygresja dlatego Polacy są biedakami, bo nie dziedziczą po swoich przodkach. To tyle jak coś to pisz będziemy rozkminiać temat po temacie. Pozdrawiam i życzę powodzenia i dużej dozy cierpliwości i dystansu do tego systemu.
DAE avatar
przemSlaw
Posty: 4
Rejestracja: 16 lutego 2019, 12:32

23 lipca 2019, 14:17

Antonio, taka sytuacja- w 2013 wyjechałem do Holandii do pracy, pracowałem tam legalnie, odprowadzałem podatki. W tym roku tj 2019, dostałem wezwanie ze skarbówki, abym się stawił bo w zeznaniu podatkowym z 2013 nie ująłem tego ze pracowałem w Holandii. W 2014 dostałem zwrot nadpłaconego podatku za rok 2013 w wys 420zl, który, nie należałby mi się, gdybym wykazał wtedy ze pracowałem w Holandii! Gdyby tylko US zarządał ode mnie zwrotu tych 420zl, to nie widzę problemu ale oni sobie naliczyli odsetki, niczym jakiś bank i mam im zwrócić 570zl!!! Przez te lata od 2013, nie dostałem żadnego wezwania do zwrotu tego podatku itp wiec dlaczego czekali tak długo i doliczyli mi procent??? Wiem, ze to specjalny zabieg z ich strony bo za rok byłoby przedawnienie! Uważam to za bardzo nie fair! Wiesz jak to obejść? Jak dac im do zrozumienia ze nie mamy podpisanego żadnego kontraktu, ze nigdy nie zobowiązywałem się do płacenia podatków, kar czy odsetek? US to korporacja wiec...
DAE avatar
antonio.zapotocki
Posty: 160
Rejestracja: 25 marca 2019, 12:13

23 lipca 2019, 16:48

Witam.
Zadam ci proste pytanie po jakiego grzyba wystawiłeś się na strzała zgłaszając gdzie pracowałeś itd. jeśli muszę zapłacić to tam gdzie powstał mój dochód i nic nie zgłaszam w polskim US ani wcale nie składam żadnych pitów mam na to wyłożone tak samo jak nie mam meldunku, ZUS itd. itp. , a jeśli pobrałeś od nich nienależne ci pieniądze to "cierp ciało jak chciało" teraz oni są na niby prawie i nic nie zrobisz najwyżej każą ci to odsiedzeć jak nie będą mieli z czego ściągnąć. . .
DAE avatar
Ratomir
Posty: 51
Rejestracja: 10 maja 2019, 08:20

25 lipca 2019, 07:48

UWAGA - w naszym środowisku są osoby, które organizują coś w rodzaju Kościoła opartego o prawo naturalne. Jest to coś, co pozwala skorzystać z szeregu udogodnień jak np. odmowa szczepień z przyczyn religijnych na podstawie zaświadczenia. Na szybko taka inicjatywa umożliwia przeciwstawienie się systemowi jako Trust, coś co propaguje POL. Tyle, że zadzieje się to szybciej i doraźnie pozwoli rozwiązać szereg problemów. OSOBY ZAINTERESOWANE NIECH PISZĄ NA PRIV. POTRZEBA 100 OSÓB DO ZAWIĄZANIA TAKIEGO KOŚCIOŁA.
ODPOWIEDZ