26 września w Warszawie wystąpi artystka, o której mówią, że wymusza na nas ciszę i otwiera przestrzeń, w której przypominamy sobie kołysanki z dzieciństwa.

Nessi Gomes urodzona na małej portugalskiej wyspie Guernsey, garściami czerpie z tradycyjnego i emocjonalnego Fado, misternie łącząc je ze współczesną, brytyjską muzyką.

Jak sama mówi – największy wpływ na jej twórczość miała podróż do Ameryki Południowej i pobyt w medytacyjnym ośrodku Pachamama, który sprawił, że jej muzyka i teksty zyskały nową jakość. „Joga i medytacja pozwoliły mi wreszcie otworzyć drzwi do mojego wewnętrznego świata. I wtedy odważyłam się śpiewać szczerze o sobie”.

Źródło

W przypadku naruszenia praw autorskich lub licencyjnych prosimy o kontakt

  • >

    Send this to a friend