Przejdź do treści

Islam – ostatni monoteistyczny plagiat i ideologia podboju


Gdy wydawało się, że monoteistyczna zaraza osiągnęła już swoje apogeum w postaci judaizmu i chrześcijaństwa, na pustyniach Arabii w VII wieku pojawił się jej ostatni, najbardziej agresywny i bezkompromisowy mutant, islam. Przedstawia się on jako ostateczne i doskonałe objawienie, korygujące błędy poprzedników. W rzeczywistości jest to toporny, wtórny plagiat, który połączył elementy judaizmu, chrześcijaństwa i lokalnych, arabskich wierzeń pogańskich, tworząc z nich uproszczoną, zmilitaryzowaną ideologię, idealnie skrojoną do podboju.

Założyciel islamu, Mahomet, nie był oryginalnym myślicielem. Był kupcem, który w swoich podróżach stykał się z żydowskimi i chrześcijańskimi społecznościami. Słuchał ich opowieści, o Adamie, Noem, Abrahamie, Mojżeszu, Jezusie, i postanowił stworzyć własną, arabską wersję tej samej historii. Koran, rzekomo podyktowany mu przez anioła, jest chaotycznym zbiorem zapożyczeń biblijnych, przemieszanych z lokalnymi legendami i osobistymi obsesjami proroka. Allah to po prostu arabskie słowo oznaczające „Bóg”, a wcześniej było to imię jednego z wielu bóstw czczonych w Kaabie w Mekce. Mahomet po prostu awansował lokalne bóstwo do rangi jedynego boga, tak jak zrobili to przed nim kapłani Jahwe.

Co islam wniósł „nowego”? Przede wszystkim, uprościł i zradykalizował monoteistyczne przesłanie. Odrzucił teologiczne subtelności chrześcijaństwa, takie jak Trójca Święta, i sprowadził wiarę do pięciu prostych filarów, łatwych do zrozumienia dla prostego wojownika. Najważniejszym z nich stał się dżihad, święta wojna w imię Allaha. O ile chrześcijaństwo na początku rozprzestrzeniało się głównie przez perswazję, choć szybko przeszło do przymusu, o tyle islam od samego początku był religią miecza. Mahomet był jednocześnie prorokiem, wodzem i politykiem. Jego objawienia często w cudowny sposób usprawiedliwiały jego kolejne podboje, grabieże i małżeństwa.

Islam, podobnie jak jego starsze siostry, jest religią wykluczenia. Dzieli świat na Dar al-Islam czyli Dom Islamu i Dar al-Harb, czyli Dom Wojny. Wszyscy, którzy nie są muzułmanami, są niewiernymi, którzy albo muszą przyjąć islam, albo żyć jako obywatele drugiej kategorii, płacąc specjalny podatek, albo zginąć. Idea braterstwa w islamie dotyczy wyłącznie muzułmanów. Jest to ideologia plemienna, przebrana za uniwersalną religię.

Symbole również zostały skradzione. Czarny kamień w Kaabie, najświętsza relikwia islamu, był obiektem kultu na długo przed Mahometem, prawdopodobnie był to meteoryt czczony przez pogańskich Arabów. Post, modlitwa pięć razy dziennie, pielgrzymka, to wszystko były praktyki znane w różnych kultach Bliskiego Wschodu. Islam po prostu je zinstytucjonalizował i podporządkował swojej totalitarnej wizji.

W naszym świecie, który odrzucił iluzję jednego boga i jednej prawdy, islam jawi się jako to, czym jest w istocie: ostatnim, desperackim tchnieniem pustynnego monoteizmu. Jest ideologią, która zatrzymała się w VII wieku, prawdopodobnie niezdolną do reformy i dialogu, opartą na ślepym posłuszeństwie wobec litery archaicznego tekstu. Czas, by ludzkość uwolniła się i od tego ostatniego łańcucha.

Prawdziwa siła nie leży w poddawaniu się woli odległego boga. Leży w odkrywaniu i manifestowaniu boskości, która jest w każdym z nas.

Autor: Wiatr
Muzyka: Malte Marten – Seeds of Growth

Obserwuj na x.com 👈
Obserwuj na YouTube 👈

5/5 (2 głosów)
>

Pobierz Deklarację Suwerena II RP

Otrzymasz ją też na swój email


Nie lubimy spamu, zapisując się dołączysz do newslettera i będziemy wysyłać Ci wiadomości zgodnie z polityką prywatności

Pobierz Deklarację Suwerena

Otrzymasz ją też na swój email


Nie lubimy spamu, zapisując się dołączysz do newslettera i będziemy wysyłać Ci wiadomości zgodnie z polityką prywatności

Jeśli chcesz być na bieżąco z tym co robimy...


Nie lubimy spamu, zapisując się dołączysz do newslettera i będziemy wysyłać Ci wiadomości zgodnie z polityką prywatności