Przejdź do treści

Chrześcijaństwo – kult cierpienia zbudowany na kradzionym micie słonecznym

Chrześcijaństwo, religia, która zdominowała zachodni świat, przedstawia się jako unikalne objawienie miłości i zbawienia. Jej centralną postacią jest Jezus Chrystus, syn boży, który umarł na krzyżu za nasze grzechy, by po trzech dniach zmartwychwstać. To opowieść, która poruszyła miliardy serc. Problem w tym, że jest ona w całości plagiatem. Niemal każdy element biografii Jezusa i każdy dogmat tej religii został skopiowany ze starszych, pogańskich mitów, głównie związanych z kultami solarnymi. Chrześcijaństwo nie przyniosło światu niczego nowego. Ono po prostu przepakowało starą historię, dodając do niej toksyczny kult cierpienia, poczucia winy i nienawiści do życia.

Zdemaskujmy to oszustwo krok po kroku:

  • Narodziny z dziewicy 25 grudnia: To standardowy element biografii bogów-słońc – Horus, Mitra, Attis – symbolizujący odrodzenie się słońca w przesilenie zimowe z dziewiczej materii kosmosu.
  • Dwunastu uczniów: To personifikacja dwunastu znaków zodiaku, przez które Słońce (Jezus) wędruje w ciągu roku.
  • Cuda: Chodzenie po wodzie, zamiana wody w wino, uzdrawianie chorych, wskrzeszanie umarłych, to standardowe atrybuty boskich postaci w mitach na całym świecie, od greckiego Asklepiosa po hinduskiego Krysznę.
  • Śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie po trzech dniach: To najważniejszy, skradziony element. Śmierć boga-słońca w równonoc wiosenną i jego odrodzenie po trzech dniach, okres, gdy słońce „stoi w miejscu” przed zmianą kierunku, to centralny motyw misteriów Ozyrysa, Adonisa i wielu innych. Krzyż nie był pierwotnie symbolem tortury, lecz prastarym symbolem solarnym, znakiem czterech pór roku i czterech stron świata.
  • Eucharystia: To ucywilizowana forma pogańskiej teofagii, rytualnego zjadania boga.

Kim więc był historyczny Jezus? Najprawdopodobniej jednym z wielu wędrownych, apokaliptycznych kaznodziejów, jakich pełno było w Judei w tamtym czasie. Być może był rewolucjonistą, być może mędrcem. A być może w ogóle nie istniał jako jedna, konkretna postać, lecz jest syntezą różnych postaci i mitów. Nie ma to większego znaczenia. Bo przedstawiana postać Jezusa z Ewangelii została stworzona znacznie później, głównie przez Pawła z Tarsu, człowieka, który nigdy nie spotkał historycznego Jezusa, ale za to doskonale znał pogańskie misteria. To on przekształcił lokalny, żydowski kult w uniwersalną religię, nasycając ją elementami, które były atrakcyjne dla pogan.

Ale Paweł dodał coś od siebie, coś niezwykle toksycznego. W miejsce radosnych, pogańskich kultów życia, stworzył kult śmierci i cierpienia. Krzyż, narzędzie tortury, stał się centralnym symbolem. Ciało i seksualność stały się siedliskiem grzechu. Radość życia została zastąpiona przez oczekiwanie na nagrodę w zaświatach. Chrześcijaństwo nauczyło ludzi nienawidzić tego świata i gardzić własnym ciałem. Nauczyło ich, że zbawienie przychodzi przez cierpienie, a nie przez radość, przez wiarę, a nie przez wiedzę. To religia dla niewolników, która obiecuje im szczęście po śmierci, w zamian za posłuszeństwo w życiu.

W naszym odrodzonym świecie nie ma miejsca na kult cierpienia. Odrzucamy krzyż i jego mroczne dziedzictwo. Zamiast tego wybieramy symbol słońca, znak życia, radości i nieskończonej obfitości. Nie potrzebujemy zbawiciela, który umarł za nas. Jesteśmy swoimi własnymi zbawicielami.

Autor: Wiatr
Muzyka: Malte Marten – Seeds of Growth

Obserwuj na x.com 👈
Obserwuj na YouTube 👈

5/5 (3 głosów)
>

Pobierz Deklarację Suwerena II RP

Otrzymasz ją też na swój email


Nie lubimy spamu, zapisując się dołączysz do newslettera i będziemy wysyłać Ci wiadomości zgodnie z polityką prywatności

Pobierz Deklarację Suwerena

Otrzymasz ją też na swój email


Nie lubimy spamu, zapisując się dołączysz do newslettera i będziemy wysyłać Ci wiadomości zgodnie z polityką prywatności

Jeśli chcesz być na bieżąco z tym co robimy...


Nie lubimy spamu, zapisując się dołączysz do newslettera i będziemy wysyłać Ci wiadomości zgodnie z polityką prywatności