Witaj,

jest to kontynuacja artykułu, którego treść znajdziesz tutaj.

Koniecznie przeczytaj zanim przejdziesz dalej.

Kluczowy element Paszportu, czyli laminowana (zafoliowana) kartka…czasami jest to wewnętrzna strona okładki, a czasami twarda plastikowa kartka wszyta w blankiet. Jest to kluczowa oraz integralna część paszportu, która zawiera ten sam numer seryjny co blankiet, oraz wszystkie kluczowe informacje, które determinują jego funkcjonalność oraz Twoje „możliwości”.

A tak naprawdę ilość ograniczeń – patrz, część pierwsza.

Na głównej stronie paszportu mamy ciąg różnych, dziwnych cyfr. 

To jest niby norma ISO/IEC 7501-1:1997, która jest stosowana przez większość krajów, ale jak większość “norm” jest narzucana przez anglosaskiego okupanta i jego agencje (to tak jak np. z zakazem upraw konopii itp.), w tym przypadku, ponownie kłania się ICAO-  Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego to wyspecjalizowana agencja ONZ, założona przez „państwa” w 1944 r  (www.icao.int) – a dokładniej rodzinę Rokefellerów na zlecenie Rothschildów.

Taki ciąg znaków pozwala w prosty sposób odczytać dane za pomocą specjalnego skanera, który oferuje, tzw czytanie maszynowe, które już jest wypierane innymi technologiami radiowymi (bezdotykowymi).

 

Co natomiast oznaczają te cyfry? 

Zróbmy to na przykładzie paszportu sympatycznej Ani Kowalskiej.

  • P – czyli “typ dokumentu”. W tym wypadku sugeruje się, że to jest paszport “normalny” ale z jakiegoś powodu nie ma literki N, tylko P. 

Pewnie to P jest skrótem z języka angielskiego, ale określenie normalny, zwykły… brzmi NORMAL. 

Więc czym jest literka P?

Faktycznie jest oznaczeniem wywodzącym się z j. angielskiego, który brzmi PEASANT lub/i z francuskiego PAYSAN, czyli chłop lub robotnik niskiej rangi, prostak, niewolnik, poddany… czyli „normalny” 😀

Jak się z tym czujesz Obywatelu?

Obywatel, dosłownie oznacza, zasób ludzki korporacji – państwa, którego „właścicielem jest ktoś z zagranicy.”

Współczesny przymus paszportowy w Europie wprowadzono we Francji (1867) po czystkach Rewolucji Francuskiej, na życzenie wszechobecnych jaszczurek Rothschildów – ale pewnie to jest tylko brudna teoria spiskowa 😉

Uwaga, uwaga!

  • Kolejna część kodu paszportowego jest dedykowana dla miłośników produktów „uchodzącego „prezydenta-murgrabiego, czyli mówimy tutaj o kodzie państwa zgodnym z ISO/IEC 7501-1:1997 , który rozpoznawany jest przez PRADO, czyli Publiczny Rejestr Autentycznych Dokumentów Podróży i Dokumentów Tożsamości Online oraz ICAO – Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego, a więc jaki znajdziesz Kod Państwa na paszporcie murgrabiego?

PL? RP? Może II RP? 😅 i tutaj nasz murgrabia leży i kwiczy ponownie…

Proszę sprawdź to (znajdziesz adres korespondencyjny pod ostatnią częścią artykułu) i przy okazji zapytaj o kod RPS 😉

Dalej mamy imię i “nazwisko” czyli fikcję prawną, jaką stworzono w momencie, gdy nieświadomi rodzice podpisali Akt Urodzenia, nieświadomie tworząc robo-trupa z długiem narodowym i długą podległością pod ustawki i przepisy, których nie rozumie…tak jak mama i tata :/

Niegdyś było sobie, imię i godność, ale to już też zostało odebrane i sprywatyzowane przez tego “kogoś z zagranicy”.

 

  • Seria i numer paszportu, o który warto zapytać murgrabiego

Panie! Gdzie jest indeks i tak przy okazji, co planuje Pan zrobić z nr obozowym Polin (PESEL), czyli numerem obozowym okupanta, z którym “walczy” murgrabia.

A co śmieszniejsze,  do którego nie ma żadnego dostępu, ani prawa zaglądania do tych obozowych baz danych – no chyba, że dorabia w MSWiA.

Druga opcja, to być może, chce wykręcić jakiś numer kredytowy albo przekazać dane ofiary dla zaprzyjaźnionego Mossadu – tak tylko sobie dywaguję, gdyż ponoć mam “żółte papiery” a analizy i obserwacje myśli, są wskazane przez mojego żółtego terapeutę 😀 

  • Kolejna część kodu to tzw “liczba kontrolna”, którą oblicza się wg algorytmu, podając np. numer paszportu, datę urodzenia lub numer obozowy.
  • POL to oczywiście obywatelstwo, czyli podległość pod jurysdykcję obozową niewolnika, ale za to „świadomego” demokraty.

Drogi demokrato, jestem przekonany, że bierzesz udział w głosowaniach o podniesieniu podatków, udziału w wojnach jankeskich, kolejnych pożyczkach, przymusowi szczepień itp., maseczkach, prawda?

Do jakiegoś czasu podawano literę oznaczającą płeć F albo M, ale koszernostra skutecznie sprawę skomplikowała, więc masz kilkadziesiąt innych płci, kilkudziesięciu frików z żółtymi papierami i dotacjami od Sorosa – A New Normal for goyim.

Na szczęście mamy Konstytucję Suwerena, a w niej… przeczytaj na: www.ariowie.com/konstytucja

  • Data urodzenia, jeszcze nie jest tknięta przez dewiantów.
  • Data ważności paszportu jest bardzo ważna, gdyż projektanci systemu zniewolenia martwią się efektami przemijania.
  • Inne dane obozowe, podatkowe…
  • Kolejna liczba kontrolna wygenerowana przez opatentowany przez anglosasów algorytm.

Jeśli masz ochotę na zabawę sumami kontrolnymi, zerknij na https://romek.info/ut/paszport.html

 

Jak to się robi?

Jak wspomniałem wcześniej, na terenie okupowanej Polski “wdrukiem” w blankiet paszportowy z Wytwórni Papierów Wartościowych, zajmuje się Centrum Personalizacji Dokumentów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Koniecznie obejrzyj zdjęcia z hali personalizacji dokumentów http://www.cpd.mswia.gov.pl/galeria/hala-personalizacji-dokumentow

oraz proces personalizacji http://www.cpd.mswia.gov.pl/galeria/proces-personalizacji/

Dostarczaniem tego typu maszyn zajmują się bardzo wyspecjalizowane korporacje, które nie oferują sprzedaży tego typu technologii prywatnym firmom, które mogłyby z dużym ułatwieniem podrabiać banknoty, certyfikaty, dokumenty itp.

Zapytaj murgrabiego kto mu drukuje jego dowody i paszporty?

Dostawca najbardziej popularnych kombajnów do drukowania tego typu dokumentów, firma iai.nl, ma w swojej ofercie olbrzyma BookMaster One, które znajdziesz w CPD, BookMaster Pro wsparcie w dużych miastach oraz BookMaster Desk jednostki konsularne.

 

Jest jeszcze wiele interesujących informacji, które możemy dodać lub uzupełnić, ale zostawimy sobie odrobinę na deser.

Jak myślisz o czym będzie część 3 artykułu o paszportach?

Proszę daj znać w komentarzu i jeżeli trafisz to twój nick, imię opublikujemy w części 3.

Podsumowanie, tego co do tej pory napisałem.

Paszport jest dowodem zniewolenia wolnego człowieka oraz ograniczania jego swobód oraz nagminnego naruszania jego naturalnych praw. Dodatkowo sukcesywnie człowiek staje się zasobem ludzkim, którego prawa ustanawiają inni „ludzie”, którzy chętnie stosują podstęp oraz przemoc, aby eksploatować brata lub siostrę. Nadawanie oznaczeń “fabrycznych” oraz numerów obozowych żywym naturalnym istotom jest zbrodnią, a ograniczanie ich swobody przemieszczania się po Matce Ziemi świadczy o tym, że żyjemy jeszcze w mrokach średniowiecza, tyle żę w modernistycznym opakowaniu.

Mimo to, czas transformacji z ciemnego wyznawcy doktryn i ustaw do przebudzonego Suwerena znającego swoją wartość i znaczenie, wymaga okresów przejściowych i kompromisów oraz wiele cierpliwości.

Paszporty wydaje Suweren albo jego administracja, racja?

Niegdyś monarcha był “suwerenem” ale bardzo często był wasalem większego oprycha – Cesarza albo Papieża. Pozostali to poddani i zniewoleni wykonawcy poleceń kogoś z góry lub z zagranicy. Co ciekawe, wielki władca musi inwestować sporo energii na duraczenie i manipulowanie plebsem, gdyż kiedy się przebudzą to „elity” mają przechlapane.

Każdy rodzi się wolny i jest sukcesywnie i dyskretnie programowany zniewoleniem i duraczeniem i każdy może odebrać swoją Suwerenność poprzez wzrost świadomości, postawę oraz deklarację, którą będzie gotowy bronić jak życia swojego i swoich dzieci.

 

Rzeczpospolita Polska ma swoich Suwerenów, którzy są prawnymi spadkobiercami (patrz Deklaracja Suwerena II Rzeczpospolitej Polskiej) i nie ma nad nimi innych autorytetów niż Kreator, którego są nierozerwalną częścią. Absolutnie odrzucamy system piramidalny, który jest znakiem upadłych czasów zamordyzmu i zniewolenia. 

Pełnoprawni spadkobiercy IIRP w swojej miłości podejmują się troski o dziedzictwo przodków swoich, powołali poselstwo, przeprowadzili analizy prawne konstytucji (patrz Obwieszczenia z 6 czerwca 2020 i 13 czerwca 2020), rewizję, konsultacje społeczne, obwieścili Konstytucję Suwerenów Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 17 lipca 2020 wg Prawa Naturalnego, z której jasno wynika, że wszelkie prawa stanowione, które nie są w zgodzie z prawem naturalnym człowieka, są zbrodnią. To jest narzędzie wyzwolenia od międzynarodowych korporacji, kleru, korporacyjnych (nie)rządów, banksterów oraz innego oszołomstwa.

 

W tym momencie możemy zrobić sobie listę pytań do murgrabiego:

  1. Czy Suweren potrzebuje „dowodu tożsamości” i kto może „weryfikować” Suwerena?
  2. Czy „prezydent” ma większy autorytet od Suwerena?
  3. Czy ma pan dostęp do bazy danych PESEL i komu przekazuje pan informacje?
  4. Czy „prezydent na uchodźstwie” kolaboruje z okupantem, mieszka na terenie z którego „uchodzi” oraz czy poddał pod jurysdykcje okupanta, imię IIRP, sprowadzając ją do poziomu żenującej partyjki?
  5. Czy rozumie pan, że w zgodzie z prawem na które się pan powołuje, podlega pan karze śmierci?
  6. Gdzie jest indeksowana i przez kogo, baza danych aplikantów oraz numery seryjne „dokumentów”?
  7. Proszę o certyfikaty zgodności z ICAO 9303, ISO/IEC 7501-1:1997.
  8. Jaki typ paszportu pan sprzedaje – proszę o kod?
  9. Proszę o certyfikat nadania kodu państwa zgodny z ISO/IEC 7501-1:1997
  10. Kto podjął się druku pana dokumentów – nazwa firmy oraz dane do weryfikacji?
  11. W jaki sposób weryfikuje pan aplikantów, że są uprawnieni do ubiegania się o „paszport IIRP”?

o wiele więcej pytań się ciśnie na usta w tematyce, tej mniej radosnej reinkarnacji Czesława Wiśniaka vel Jacek Ben Silberstein, ale i tak wiemy jak jest 😉

No i na koniec mamy tzw. III Rzeczpospolitą Polską (Ludową), czyli ustawkę pasera (Anglosasów, Watykanu i kilku sekt), która tresuje polskie zasoby ludzkie jak w Jekaterynburskim Cyrku i wysysa wszystko ze wszystkiego.

Nasi drodzy Suwereni w Obwieszczeniu z dnia 19 września 2020 jednoznacznie i dosłownie podsumowali tę zorganizowaną grupę przestępczą, przeciwko której przygotowywana jest bardzo obszerna dokumentacja dowodząca jej zbrodnie przeciwko ludzkości.

Wszystko jest oparte o ustawy, przepisy, zapisy, rozporządzenia, umowy, wypowiedzi medialne, taśmy, spotkania w koszerlandzie itp.

 

Ale jest jeszcze tzw. Naród Polski, który jak mnie zapewniał poseł konstytucjonalista, jest Suwerenem. 

Tak! Zniewolony naród w obozie pracy i eksploatacji, administrowanym przez pasera, który jest własnością “kogoś z zagranicy” w jakiś misterny sposób jest “suwerenem”.

Dziwny jest ten świat…

Jeżeli nie weźmiesz swojego losu w swoje ręce i nie otworzysz oczu, to twoje zaczipowane dzieci będą walić głową w mury getta Polin.

 

Powstań

www.ariowie.com

Wejdź, przeczytaj, dołącz do nas, zadeklaruj się Suwerenem i działaj razem z nami!

  • To bardzo przydatna wiedza i niewątpliwie prawdziwa, tylko co dalej? Jak oddam paszport, to nie wyjadę nigdy na żadne zagraniczne wakacje, bo nikt mnie nie wpuści do innego kraju/korporacji, a ja akurat uwielbiam zwiedzać świat. Jak więc realnie wykorzystać tą wiedzę w życiu, żeby nie utrudnić sobie dodatkowo wszystkiego?

  • >