Żarty się skończyły, koniec wolności, nastał czas represji i ucisku

Awatar użytkownika
Krzychu Antypis Miotacz
Posty: 46
Rejestracja: 31 marca 2019, 17:22

28 kwietnia 2019, 14:31

Chciał bym ostrzec wszystkich którzy, wyrażają swoje poglądy polityczne, a także obyczajowe w internecie a w szczególności na YouTube. Jeśli nie chcesz kłopotów, to musisz ważyć słowa i nie poruszać tematów które są nie wygodne dla elity rządzącej. Jeśli robisz to przebywając za granicą, to przed przyjazdem do polski upewnij się czy nie wystawiono za tobą nakazu aresztowania. Obejrzyj ten materiał i bądź czujny. https://www.youtube.com/watch?v=KqM96ye9PuA
DAE avatar
symbioza
Posty: 44
Rejestracja: 26 lutego 2019, 17:28

28 kwietnia 2019, 16:39

Japier*ole :O
DAE avatar
symbioza
Posty: 44
Rejestracja: 26 lutego 2019, 17:28

30 kwietnia 2019, 11:17

...Nastepny... :x

Awatar użytkownika
Krzychu Antypis Miotacz
Posty: 46
Rejestracja: 31 marca 2019, 17:22

30 kwietnia 2019, 15:58

Stalin powstał z grobu i dalej rządzi. Nikt nie ma co do tego wątpliwości. Jest to sygnał i ostrzeżenie dla pozostałych, którzy jeszcze nie zostali oskarżeni o to że mają chęć do życia, by zaczęli już teraz szukać sobie nowej ojczyzny, bo obecna stała się dla nich obozem koncentracyjnym z którego trzeba się wydostać, by normalnie żyć. Polecam na początek doszlifować znajomość języków obcych i adijos.
DAE avatar
Włóczęga
Posty: 30
Rejestracja: 04 kwietnia 2019, 00:04

26 czerwca 2019, 23:03

Ewidentnie chcą nasz WSZYSTKICH zastraszyć. Jeśli uda im się z takimi osobami jak Zięba, ten youtuber, który wypowiada się w jednym z filmików, to zastraszą całe społeczeństwo. O to im chodzi. To już wiemy. Pytanie jest, co my możemy zrobić? Co zrobić, żeby władza wiedziała, że nie ulegniemy? Na pewno jednoczyć się, pomagać sobie nawzajem, odzyskać wiarę w siłę jaką mamy w sobie. Lecz myślę, że to za mało. Cały czas zastanawiam się co możemy zrobić, żeby wygnać, wytępić tych pasożytów. Co możemy zrobić, żeby odzyskać wolność, odzyskać suwerenność, odzyskać nasz kraj, naszą tożsamość.
Wiele rozwiązań jest prostych, wydawałoby się prostych. Na pewno w teorii. Lecz w praktyce, widzicie sami jak to wygląda. Większość idzie na łatwiznę i karmi te pijawki.
Aparat terroru może być silniejszy z każdym tygodniem. Tym bardziej, że zbliżają się kolejne wybory. Przydadzą się jakieś konkretne działania, takie, które wykorzystają słabość systemu, nie narażając nas na problemy. Działać jak oni, wszystko z godnie z prawem a jednak nie do końca.
Awatar użytkownika
Jotta
Posty: 14
Rejestracja: 29 kwietnia 2019, 11:58

28 czerwca 2019, 22:27

Co robić?
Skonczcie pierzprzyc zrobcie CO KOLWIEK C O K O LW I E K.
Zacznijcie dzielic sie z innymi wiedza swoim zrozumieniem, ot co kolwiek.
ZACZNIJCIE ROZMAWIAC Z LUDZMI W REALU

Slava
"... Patrzcie uważnie na ruch natury, użyjcie jej jako podstawy zrozumienia... . Kiedy patrzysz uważnie na rzeczy wszystkie coś Ci mówią... Góry, strumienie, drzewa; wszystko to są Twoi nauczyciele."
DAE avatar
Agnieszka
Posty: 15
Rejestracja: 30 czerwca 2019, 08:01

03 lipca 2019, 22:35

Denerwują mnie wszyscy ci, którzy tylko nawołują: "Polacy obudźcie się. I coś zróbcie!"
Niby co? Od gadania nic się nie zmieni. Ci świadomi i przebudzeni co mogą zrobić, poza gardłowaniem i publikowaniem w necie? Jedynie co mogą, to wylogować się z systemu i zamieszkać gdzieś na za***iu bez kontaktu ze światem. To jedynie mogą.
Emigrować? Niby dokąd? Wszędzie rządzą czarnogłowi. Życie na obczyźnie jest niepewne i tylko w teorii słodkie.
🎲
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 162
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

04 lipca 2019, 17:35

Witam; Ja bym zmienił, kolejność wezwania, odezwy; Ja bym wołał.
„Obudźcie się – zdobądźcie wiedzę”. Co mogą zrobić przebudzeni?
Zacząć uczyć innych, i próbować obudzić. Wyłączyć telewizornie...
A w eurokołchozie, trudno jest znaleźć zadupie, no może w Bieszczadach, i jeszcze gdzieś tam. Ale , żeby tam mieszkać trzeba urodzić się pustelnikiem. A nie każdy się do tego nadaje. Emigracja? Byłem kiedyś, była duża biurokracja tam. A teraz tutaj ta biurokracja przerosła najśmielsze marzenia. Rekord Guinnessa. Czarno – głowi nie wszędzie żądzą. Są miejsca gdzie ich nie ma. Pytanie? Chcesz dostatku? Czy względnie przyzwoicie przeżyć?
Jest duży kraj, w którym ludzie są przyjaźnie nastawieni do nas. Mają taką samą grupę krwi jak my. Czyli mamy wspólny rodowód. Propaganda zrobiła swoje; i my ich za bardzo nie lubimy. Dlaczego? To jest taki sam człowiek, jak Ty, czy Ja. Odpowiedź; żeby nie połączyć Sił razem. Bo wtedy byśmy byli nie do pobicia. A co do słodkości? Największą trucizną jest biały „CUKIER”, popularna nazwa; biała śmierć. Czy ten cukier jest nam potrzebny? Ta słodkość? Pozdrawiam.
:ugeek:
DAE avatar
Agnieszka
Posty: 15
Rejestracja: 30 czerwca 2019, 08:01

05 lipca 2019, 09:55

Mrzonki. Nie odkleisz nikogo od telewizora. Tylko starzy oglądają tv, pozostali prowadzą drugie życie w necie. Trudno z niego zrezygnować, bo jest bardzo przydatny w cywilizacji (łączność ze światwm, aplikacje, informacja...). Odmóżdzanie i rozrywka dodatkowo.
Ale poza biciem piany, że jest źle, nic się nie da zrobić. Skoro Ty czy ja nie potrafimy zrezygnować z życia w sieci, to trudno innych namawiać do tego i nie być przy tym hipokrytą.
A znasz kogoś, kto będzie Ci bratem i przyjacielem tylko dlatego, że macie tą samą grupę krwi, liczbę erytrocytòw, kolor tęczòwek, wzrost, ilość palcòw u nóg lub budowę żuchwy? To po prostu śmieszne.
Genotyp i fenotyp niewiele znaczą, gdy szuka się przyjaciela. Znaczenie ma światopogląd, sposób życia, wartości, upodobania, religia, spuścizna dziejów, itd. Inaczej: szeroko pojęta kultura życia. To się liczy.
Emigracja do Rosji to też fikcyjne rozwiazanie. Skoro sam tego nie zrobisz, więc po co innych zachęcać? Uczciwość wymaga, aby nie zachwalać innym tego, do czego sam się nie kwapisz.
Uważam, że reset cywilizacji wkrótce nastąpi, bo sytuacja na Ziemi tego wymaga. Jakaś mocna zmiana przed nami. Tak głoszą zarówno proroctwa wszystkich wielkich religii (jak i pseudoreligii); historycy i naukowcy zwiastujący rychłe przebiegunowanie Ziemi także otwarcie o tym mówią.
Dla mnie żadna różnica: czy umrę tylko ja, czy też świat zostanie wykasowany wraz ze mną. Tak żyję, aby nie trafić po śmierci do piekła. Reszta ode mnie nie zależy.
Temu, kto wierzy w reinkarnację, też źle nie będzie. Ma przed sobą pewnie jeszcze nie jedno wcielenie po resecie. Czyli jest super.
🎲
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 162
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

05 lipca 2019, 18:34

Witam; Cytuję; *1- Nie odkleisz nikogo od telewizora. bo jest bardzo przydatny w cywilizacji (łączność ze światem, aplikacje, informacja...).
To jest pierwszy problem, blokady nałożonej na nas; mamy się zajmować czym innym, nie tym czym chcemy, ale tym czym nam zostanie zlecone. Czyli bałagan w głowie, totalny mętlik. I to się naszemu przeciwnikowi wspaniale udaje. Jest przydatny w cywilizacji? Pytanie? Komu? I do czego służy?Jakie ty masz z tego korzyści? Jaką nawiązujesz łączność? I z kim? Aplikacje? Do czego są potrzebne te aplikacje?Całe nasze życie składa się z pytań, i odpowiedzi na nie. Warunek; te odpowiedzi muszą być szczere. Cytuję. *2-. Ty czy ja nie potrafimy zrezygnować z życia w sieci, to trudno innych namawiać do tego i nie być przy tym hipokrytą. Ja nie korzystam z sieci,
Wyjątkiem stanowi próba przekazania mojej „Wiedzy”. Ja korzystam z internetu, ale tego drugiego. Zapewne orientujesz się , że mamy dwa internety.
A telewizornia, została cztery lata temu wyłączona, ( na zawsze ). Nie jestem hipokrytą. Wszystko co tutaj piszę, to samemu zrealizowałem, spróbowałem, sprawdziłem, i dopiero wtedy to polecam komuś. A jeśli jest inaczej, to obowiązkowo zaznaczam, że to są tylko domysły nie sprawdzone. Podam przykład; Czy ziemia jest płaska, czy jest kulą? Ja tego nie sprawdziłem i nie wiem. Taka jest prawda. A to co nas uczyli w szkole nie musi być prawdą. Wiec tej wiedzy nie przekazuję dalej, nikomu.
Cytuję; *3-. A znasz kogoś, kto będzie Ci bratem i przyjacielem tylko dlatego, że macie tą samą grupę krwi, Prawdopodobnie. Z takim człowiekiem, będzie łatwiej się dogadać, dlatego, że jest , posiada podobną mentalność, podobne zachowania, podobną kulturę, podobne zwyczaje i przyzwyczajenia. W sumie będzie łatwiej z nim nawiązać kontakt. A czy zostanie przyjacielem? To jest pojęcie względne. Na emigracji, Niemcy – znajomy Polak i Niemiec, ja jako trzeci , razem wypiliśmy wódkę, była taka okazja. Znajomy Polak, po tym wszystkim wsiadł w samochód i pojechał do domu. A Niemiec zadzwonił na policję , że ten po pijaku pojechał do domu. Zrobił , to jak powiedział dla jego dobra, oczywiście temu polakowi o tym później osobiście powiedział. Taka jest tych ludzi mentalność, dla nas to było pełne zaskoczenie, Niemiec był zawsze przyjaźnie nastawiony. Rosjanin, nigdy by tego nie zrobił. Mało tego, jeszcze by pomógł wsiąść do samochodu i zamknął by drzwi. To wszystko robi ta sama grupa krwi, ( taka przenośnia ). Dużo używam przenośni, żeby lepiej zobrazować sytuację. Jeszcze jedna uwaga; To że Anglosasi są uprzejmi, to nie znaczy , że są przyjaciółmi. Wychowano ich w uprzejmości.
Cytuję; *4-. Genotyp i fenotyp niewiele znaczą, gdy szuka się przyjaciela.
Prawda. Do tego , służy serce, ( przenośnia ). Jeśli potrafisz słuchać swojej duszy, swojego Ja, serca, anioła stróża, To ci powie kto może być twoim przyjacielem. Dostaniesz taki sygnał, od środka. A szukanie? To jest pojęcie względne. Jak rozszerzysz kontakty między ludzkie, to i przyjazna dusza się znajdzie. One są wszędzie, tylko my nie zwracamy uwagi, na to że istnieją.
Cytuję; *5-. Emigracja do Rosji to też fikcyjne rozwiązanie. Skoro sam tego nie zrobisz, więc po co innych zachęcać? Uczciwość wymaga, aby nie zachwalać innym tego, do czego sam się nie kwapisz. Po pierwsze to nic nie wiesz o mnie. A po drugie, Ja tylko pokazałem miejsce, gdzie może być inaczej. Są na to dowody że jest tam inaczej. To prawda, nigdy tam nie byłem, ale to nie znaczy, że nie orientuję się jak tam jest. Wtedy pisałem o bezpiecznej przystani, na nadchodzące czasy. Ja bym tak zrobił, moja sytuacja finansowa nie pozwala na to, aby zmienić miejsce postoju. Ale jeśli nadarzy się okazja, to bez zastanowienia wyjadę, duża szansa na przeżycie, tego co nastąpi.
My lubimy mówić; „Jakoś to będzie”. No i mamy tak, jakoś. Spełniamy swoje życzenia. A tak przy okazji; Rosyjskiego uczę się od roku. I korzystam z internetu tamtejszego. Jest to ciekawa odskocznia od naszej rzeczywistości.
Cytuję; *6-. Dla mnie żadna różnica: czy umrę tylko ja, czy też świat zostanie wykasowany wraz ze mną. A nie pomyślałaś o tych co przeżyją? Oni będą potrzebować przewodnika i ”Wiedzy”. Wszystkiego do końca nie wiesz. Zastanów się przez chwilę. Jakie ty masz zadanie do spełnienia?
Cytuję;*7-. Tak żyję, aby nie trafić po śmierci do piekła. Reszta ode mnie nie zależy. Mylisz się, jesteś w błędzie. Na początek; piekła nie ma, tutaj w tej gęstości jest taki trochę rodzaj piekła. Wyjaśniam; jest parę gęstości, podaję przykład. Ziemia – grunt, woda – oceany, powietrze – przestrzeń, która nas otacza. Na pierwszy rzut oka wdać różnicę. My w tej chwili znajdujemy się na ziemi, ( nasze ciało ). Nasza dusza, nasze drugie „Ja”, znajduje się , po połowie na ziemi i w drugiej gęstości. Jedną nogą tutaj, drugą nogą tam. Będąc tam, w drugiej gęstości; Wszystko wiesz, i o wszystkim rozumiesz. Ta połowa , która jest w twoim ciele, ( ubranie ). Jest zablokowana kompletnie. Brak dostępu do drugiej strefy. Łącznikiem jest twoja druga połowa, twój anioł struż. Dzięki niemu możesz korzystać z drugiej strefy. Jak to wykorzystasz, to już tylko ty o tym decydujesz. Anioł chce dobrze; ale ty możesz zrobić źle, jeśli jest taka twoja wola. On Ci w tym nie przeszkodzi. A jeśli poprosisz, to pomoże, ( zawsze dobrze, najlepiej jak tylko można ).
Cytuję; *8-. Ma przed sobą pewnie jeszcze nie jedno wcielenie po resecie. Czyli jest super. Nie, nie jest super. Reinkarnacja, to jest powrót do przeszłości. Ty , i wszyscy dookoła, mamy nabyć tutaj nowych umiejętności. Podaję przykład; chodzenie do szkoły, Rok szkolny, nauka, na koniec egzamin, i przechodzisz do następnej klasy, albo kiblujesz następny rok. I tak aż do skutku. Tak długo, aż nie zaliczysz tej klasy, czyli zdasz egzamin. Wtedy przechodzisz na wyższy poziom. Ile jest poziomów? Tego nie wiem. Ale że one są, to jest ( pewnik ). Ja staram się zaliczyć ten poziom, bez poprawki. A teraz coś od siebie. Ja jak zaczynałem, to chciałem zdobyć wiedzę, na temat człowieka i leczenia jego. Przy okazji , temat się rozwinął, o następne specjalności. A „Biblioteka” niejako wyszła sama z siebie przy okazji. Nigdy o nią nie zabiegałem. Nigdy o nią nie prosiłem. Otworzyła drzwi i mogę do niej zaglądać, pierwsza półka. Od czasu do czasu z niej korzystam. Dlatego podając przepis podaję tak, jak ja zrobiłem, w tej samej kolejności. Jeśli u mnie działa?
To powinno u innych też zadziałać. Opisuję tylko sprawdzone przypadki.
Nie piszę z sufitu. Wyrosłem z tego. To wszystko co piszę to są wskazówki , jak postępować. Nie zapominajmy że to jest stan umysłu, czyli druga gęstość. A przynajmniej łącznik do drugiej gęstości. Skąd możemy uzyskać wsparcie, pomoc, doradztwo. Pozdrawiam.
:ugeek:
ODPOWIEDZ