Czy - Ubuntu to jest jeszcze Linux?

DAE avatar
Tomasz21
Posty: 241
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

09 sierpnia 2019, 08:42

2019.08.09.01.[PL] - text - Czy - Ubuntu to jeszcze Linux?
Witam; Pierwsze pytanie? Co to jest Linux? Linux jest to dystrybucja, Open Source. Co to jest Open Source? Jest to dostępna dla wszystkich dystrybucja, każdy może tam zajrzeć i sprawdzić co ona kryje. To jest definicja Linuxa. Jeżeli jest spełniona; to ta dystrybucja jest Linuxem. A jeżeli jest zamknięta? To nie jest to już Linux. Jest to już Hybryda, Linuxa i windowsa. Takie, ni to ni tamto. Wracamy do Ubuntu, Jest to prosty program dla początkujących, a raczej „był”. To już jest czas przeszły. Dlaczego? I od kiedy? W momencie jak Ubuntu zdobył sporą popularność, To został sprzedany, firmie „Canonikal”. Pytanie? Do kogo należy ta firma – Canonikal? Odpowiedź, jest to córka windowsa. Co takiego zrobiła ta firma? Zainstalowała parę aplikacji zamkniętych. Do których nikt nie może zajrzeć. Do czego one służą? I co w nich jest? To już jest tajemnicą, drugiej firmy; która w swoim logo ma trzy litery.
W tym momencie, Linux - Ubuntu, przestał być Linuxem. A stał się zwykłym , Ubuntu. Do tego należącym do windowsa. Pytanie? Po co zamieniać jedno gówno, na drugie? Jest to tylko pytanie retoryczne. Nie oczekuję odpowiedzi. Bo jej nie będzie. Dlaczego? Właściciel Ubuntu złamał zasady; open Source? Jest to tajemnica poliszynela. To był, wolny przymus. To jest ameryka. A reszta niech pozostanie milczeniem. Idziemy dalej; Nauka obsługi terminala, jest bardzo wskazana. Tylko nie Ubuntu. Dlaczego? Bo jest olbrzymia różnica, pomiędzy resztą świata. Mam na myśli pozostałe Linux-y. Ubuntu, Kubuntu, Lubuntu, Nonbuntu, są twory podobne; do windowsa. Matka i trójka dzieci. Potomstwo, zawsze się upodabnia do rodziców. Teoretycznie, „Terminal” wszędzie jest taki sam. Różnica polega, na tym że trzeba wpisać całkiem co innego. Ocena należy do was. Nauka - „TAK”. Tylko nie Ubuntu. To jest moje tylko zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać. Ani stosować. Jesteście dorośli, i swój rozum macie. Więc korzystajcie z tego. To tak mocno na skróty. W tym temacie.
*Cytuję; Ja obecnie jeszcze na windowsie, ponieważ obawiam się właśnie, że większość programów nie będzie mi działać.
Słuszna obawa; Na pewno nie będzie działać, tak na 100%. To są dwa różne światy, które od początku się nie lubią. Jeden jest wolny i niezależny. A drugi jest pod „Butem”. Daruję sobie wyliczanie wszystkich dodatków i epitetów. Podam przykład.
To tak jakbyś chciał się nauczyć pływać, nie wchodząc do wody. Mało tego, trzeba wejść na głęboką wodę. To jest dopiero nauka pływania. Ja osobiście polecam, dystrybucję; Debiana, KDE- Taki rodzaj, Środowiska graficznego; pozostałe to GNOME, KDE, XFCE, MATE, CINNAMON. Są tam różnice pomiędzy nimi. Dalej wszystkie rodzaje dystrybucji, Debiana.
Nazwy wersji Debiana od pierwszych dni.
*buzz – Debian 1.1 – kolejny dowód na powiązania z Toy Story. Moherowe berety już wtedy zaczęły coś podejrzewać.
*rex – Debian 1.2 – tym razem chodziło o t-rexa z Toy Story.
*bo – Debian 1.3 – moherowe berety trzeba było uspokoić, bo groziły Ojcem Dyrektorem, więc nazwę zaczerpnięto od pastereczki.
*hamm – Debian 2.0 – o co chodziło? Nawet najstarsi górale nie wiedzą.
*slink – Debian 2.1 – od Cienkiego, czyli zabawkowego, rozciągliwego… yhym… psa.
*potato – Debian 2.2 – wprowadzono tapety dla łotyszy, stąd nazwa od łotewskiego polskiego warzywa. Czy to nie oczywiste?
*woody – Debian 3.0 – od Chudego.
*sarge – Debian 3.1 – wszyscy doskonale wiedzą, że Ianowi zawsze podobali się panowie w mundurach.
*etch – Debian 4.0 – nazwa pochodzi od tablicy do rysowania. Doskonale mówiła co należy zrobić z płytką z tą wersją.
*lenny – Debian 5.0 – lornetka.
*squeeze – Debian 6.0 – to te trójokie ludziki.
*wheezy – Debian 7.0 – od pingwina w czerwonej muszce.
*jessie – Debian 8.0 – od konwbojki na lasso
*stretch – Debian 9.0 – od ośmiornicy
*buster – Debian 10.0 – od psa
*bullseye - Debian 11.0 - od konia
*sid – jak już wspomniałem nazwa pochodzi od chłopca z Toy Story, w którym Ian się podkochiwał.

To jest przekrój możliwości w Debianie. Do wyboru i koloru. Dlaczego Debian? Bo posiada zaplecze; 20,000-plików na jego wyposażeniu. Konfiguracja, jaką tylko chcesz. Są wersje, stabilne, i nie stabilne – testowe. Decyzja należy do was. Jak spaść, to z konia. A nie z osła. Jeśli są pytania? To pytać? Spróbuje odpowiedzieć. Pozdrawiam.
:ugeek:
ODPOWIEDZ