Czy nas czeka reset?

DAE avatar
Agnieszka
Posty: 39
Rejestracja: 30 czerwca 2019, 08:01

27 lipca 2019, 18:00

Nie wiem, ta strona jest dla mnie mocno zagmatwana, nie ogarniam wszystkiego, a właściwie nie potrafię się na niej poruszać.
Kontakt do mnie: [email protected]
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 372
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

28 lipca 2019, 00:59

Witam; Całkowicie się z tobą zgadzam, ja też mam troszkę problemy i się gubię.Chyba jest jakaś niedoróbka, w tym systemie. Ja się wziąłem na sposób, i uruchomiłem powiadomienia moich postów. Jest wtedy trochę łatwiej odszukać zaginiony tekst. Gdzieś jest jakiś błąd, jak znajdę i dojdę co to jest, to zgłoszę żeby go poprawiono. Adres zanotowany. Tutaj na forum próbowałem wysłać wiadomość do ciebie, ale podało "niema takiego adresu". Może coś w ustawieniach jest źle zrobione, ustawione? Spróbuję kontrolnie jeszcze raz wysłać wiadomość.Pozdrawiam. :ugeek:
DAE avatar
Agnieszka
Posty: 39
Rejestracja: 30 czerwca 2019, 08:01

29 lipca 2019, 16:16

Ja również nie potrafię znaleźć swojej skrzynki pocztowej, choć wcześniej była. Otrzymuję też powiadomienia o postach, które mnie nie interesują, a komentarze na swoje wpisy - już nie. Nie szkodzi, opatrzość czuwa, abym nie wdepnęła w jakieś "kaka".
🎲
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 372
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

29 lipca 2019, 23:53

Witam; To już mamy rozwiązane, problem łączności. Masz rację, nic nie należy robić na siłę.Jeśli coś przerywa? to trzeba zmienić ścieżkę poszukiwań. Zamykamy ten temat, w sensie łączności. Pozdrawiam. :ugeek:
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 372
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

30 lipca 2019, 03:05

Witam; Reset, groźnie brzmi. Ja mam nadzieję go przeżyć. Chcę zobaczyć jak będzie wyglądał świat po tym wszystkim.Odpowiadam na zadane pytania. z poczty.
*Cytuję; Ci, co przetrwają nie będą potrzebować "śmieciowej wiedzy" Starego Świata
Chyba nie bardzo rozumiesz-słowo ” Reset”. Z resetować, to jest anulować wszystkie dotychczasowe sprawy, tak jak w komputerze. Kasacja wszystkiego. Zaczynamy na nowo. Ci co przeżyją, to być może jeszcze chwilowo będą mogli korzystać z pozostałości po tym systemie. Samochód, tak długo jak będzie paliwo. Prądu nie będzie, chyba że ktoś będzie miał swoje neutralne zasilanie. I oczywiście będzie umiał to obsługiwać. Ludzie nie potrafią naprawić prostej rzeczy. A mogą przecież przeżyć. Następny problem jedzenie, żadnych fabryk, żadnych supermarketów. Kto umie wyprodukować żywność, ją zakonserwować? No kto? Dupa blada. Energie, byty, anioły, będą, ale to są z innej gęstości. One mogą doradzić, ale fizycznie nic nikomu nie dadzą. Takie resety już były tutaj na ziemi. I zawsze zaczynaliśmy od zera. My jesteśmy prawdopodobnie, już szóstą cywilizacją. Wierzyć nie wierzyć; trudno sprawdzić. Ale artefakty mówią coś innego; na przykład złoty łańcuszek, w bryle węgla??? Ten dowód jest do dzisiaj, jak wiele innych. Ale o tym się nie mówi. Tak jak nie patrzeć, jesteśmy zdani tylko sami na siebie. Z stąd jest potrzeba zdobycia wiedzy, która będzie w naszej głowie i będzie ją można przekazać dalej. Jest szansa na przeżycie. Tylko trzeba wiedzieć, o co chodzi w tym wszystkim. Trochę ludzi przeżyje, tak się zawsze dzieje, przy każdym resecie. A kto przeżyje? Pewnie ten najlepszy, ten co najwięcej wie. I będzie mógł pomóc innym, ocalałym. Tak się zawsze dzieje.
*Cytuję; To nie będzie taki świat, jaki opisuje A.Huxley w swojej porażającej wizji pt. "Nowy wspaniały świat", ani taki, jaki kreśli S. Lem w "Kongresie futurologicznym"!
To będzie cofniecie się z powrotem. Takie trochę do epoki kamienia łupanego. Oczywiście to nie nastąpi z dnia na dzień. To trochę potrwa. Parę lat. Umrą ci co znają ten świat, a ich dzieci, jeżeli będą je mieli ; to zaczną powoli od nowa wszystko. Te wizje o których mówią autorzy tych książek, dotyczą przyszłości, która by trwała dalej, ale niestety minęło 676-lat. I nastąpił reset. To nie będzie całkowita zagłada. Ale taka mniej więcej na 95%. Te 5%- będzie zamieszkiwało cały nasz świat. Do tego nie mieszajmy Boga, ani aniołów. Anioł, to my, to jest nasza dusza, i on opiekuje się nami. A Bóg to jest dawny, stwórca który zasiedlił, stworzył, coś co ma przypominać jego. Nie do końca ten eksperyment chyba się powiódł. Są pewne wątpliwości. Zbyt wiele pytań. Akasza milczy, nie ten poziom pytającego. Czyli masz, mamy, kawałek ziemi, do dyspozycji. Pytanie? I co dalej z tym fantem zrobić? Bez odpowiedzi.
*Cytuję; przerobiłam i porzuciłam, jako "ślepe uliczki": typu G. Calligaris i jego punkty.
To nie są demony, to znajomość swojego ciała, budowy, zapobiegania, uzdrawiania, to może uzdrowić twoje ciało. Od tak, żeby lepiej funkcjonowało. To tylko jest „Wiedza” o nas samych, o naszej budowie. Nasze ciało to jest wspaniała konstrukcja. Która potrafi się sama naprawić, takie perpetuum mobile. Komuś wyraźnie zależy na tym abyśmy nie mogli tego zrobić. Dobry niewolnik, nie może być zdrowy, i nie zależny. Bo przestaje być niewolnikiem. A przecież on ma nim być przez cały czas swojego życia. To jest ta mądrość skrywana przed tobą. Wielu to wykorzystuje skutecznie. Jak się wyrwiesz? To stajesz się niezależna – niezależny.
*Cytuję; Nie wiem, co jest prawdą, dopóki sama nie ustalę, że "nie tędy droga"
I słusznie, samemu trzeba to sprawdzić. Ale niektóre sprawy ja już sprawdziłem. Czy dalej chcesz wyważać otwarte drzwi? Przecież możesz się skupić na innych problemach. Które jeszcze nie zostały rozpoznane.
*Cytuję; Także Ty musisz sam się przekonać, że wiedza z BA jest zawodna.
Nie kojarzę skrótu „BA”. Ja już sporo przeszedłem, sporo poznałem, co nieco wiem, Dobra „Wiedza” jest zawsze dobra. Czasami trzeba ją zweryfikować, poprawić, ukierunkować na właściwy tor. Cały czas to robię, i nie przestaję nauki. To co podaję to są wnioski wyciągnięte na podstawie tego co wiem. A czego nie wiem, to o tym nie mówię, nie zabieram głosu. Pozdrawiam.
:ugeek:
DAE avatar
Sztyrlitz

15 sierpnia 2019, 00:09

Witajcie. Widzę, że tęgie głowy tu pracują, więc bardziej z pytaniem się zwrócę. Czy nie uważacie , że resety są celowo wywoływane, np. z powodu odzyskiwania świadomości przez społeczeństwa, i utrudniania władzy, kimkolwiek by nie była, realizacji celu ? Są teorie , że żyjemy w 1002 cyklu układu słonecznego i jesteśmy piątą rasą na Ziemi, w obecnym cyklu.Te inne cywilizacje, raczej pałkami się nie wytłukły.
Awatar użytkownika
kulsson
Posty: 263
Rejestracja: 28 marca 2019, 22:16

15 sierpnia 2019, 00:47

Jest to możliwe co piszesz. Jako astrolog posłużę się jeszcze informacją która pomoże zrozumiec "reset" od drugiej strony.

Rok 2000 mial być końcem świata jak zdajecie sobie sprawę. Oczywiście końca świata jakiego oczekiwalismy jako globalne społeczeństwo nie zaznalismy.
Ale czy faktycznie koniec świata mial miejsce? I tak i nie. Juz tłumacze.

Według obecnych datowań jakie posiadamy Era Ryb trwała od okolic narodzin Jezusa. Era Barana kończyła się w 166r pne a od 166r ne zaczęła się era Ryb. Czas między 166r pne i 166r ne był okresem przejściowym globalnej świadomości i zmiany częstotliwości planety.

Sytuacja podobna ma miejsce obecnie.
Era Ryb skończyła się według datowań w 2000 roku co w aspekcie astrologi faktycznie był to koniec świata. Świata ślepoty i wierzenia autorytetom (bardzo duże uproszczenie znaczenie).

Era Wodnika zacznie się astrologicznie w 2166 r. Era Wodnika to rozwój umysłu także nie bez powodu elita upozorowala ten element na kolejny etap zniewolenia i blokuje nasze umysłu przez wszelkie opryski, aluminium, wifi itp. itd.

Także ten czas przejściowy jest etapem końca starego świata, tj ery ryb a obecnie tworzy sie nowy świat, elity znów pomieszaly wiedzę i tworzą nowy porządek świata. Jako że mają większą wiedzę od nas taki porządek świata tworzą kilkaset lat. Wszystko tak aby było harmonijne. Nawet obecny papież przygotowuje tłum, że piekła nie ma czy coś w tym stylu już glosil. Także czy reset będzie? Wszystko zależy rozumieć od interpretacji. Jeśli mówimy o doprowadzeniu ludności do ilości 500 mln już im ten plan zdecydowanie nie wyszedł i raczej nie wyjdzie. Musieli by zacząć mordować wszystkich pokolei albo wypuścić bomby jądrowe, atomowe i inne żeby coś takiego się wydarzyło. Moim zdaniem nie będzie. Elity będą robić swoje ale nie unikną nieuniknionego. Nadchodzi czas prawdy. I nie są to żadne przypuszczenia a wiedza którą każdy może zweryfikować. Nie bez powodu Kk jest w posiadaniu najlepszego obserwatorium pod nazwa lucyfer a lucyfer to nic innego jako oswiecony, wszechwiedzacy. Ten kult przerodzi się w co innego prawdopodobnie będą dążyć do jednej religii ale czy to wyjdzie? Wątpię.

Także według mojej wiedzy i przypuszczen astrologicznych ale i innych np. duchowych czy moralnych powinniśmy skupić sie na naszym działaniu i przestać zasilać ich egregor. Myślimy o rozwiązaniach a nie cudzych problemach :)
Ten świat nie potrzebuje więcej ludzi sukcesu. Planeta Ziemia potrzebuje więcej ludzi pokoju, braci i sióstr głoszących dobre wieści, uzdrowicieli, kreatorów dobrego życia oraz miłości w każdej postaci
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 372
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

15 sierpnia 2019, 09:05

Witam; @Sztyrlitz - @kulsson
*Cytuję; Czy nie uważacie , że resety są celowo wywoływane,
Jak najbardziej,tak. To jest tylko moje zdanie. Gorzej jest już z odpowiedzią, Kto, Je wywołuje? Oraz czas, w jakim są wywoływane. Niektórzy twierdzą, że takie cykle powtarzają się co 676-lat. Historycy twierdzą, że tyle lat temu się wydarzył się reset, dużo ludzi wymarło. Było to zwalone na epidemię? Ale to było, był ; zanik pola magnetycznego ziemi. I takie cykle się powtarzają co tyle lat, mniej więcej. Wierzyć, nie wierzyć. Ja jestem sceptykiem, jak sam nie sprawdzę, to nie przyjmuję do wiadomości.
*Cytuję; Są teorie , że żyjemy w 1002 cyklu układu słonecznego i jesteśmy piątą rasą na Ziemi, w obecnym cyklu.
Tak też to może wyglądać, w samej rzeczy. Najgorsze, że oni cały czas kłamią jak najęci. Kłamstwo goni kłamstwo. Wiele spraw sprawdziłem, jest to, jedno wielkie kłamstwo. Co o tym sadzić? Jest jeszcze jedna niedawna sprawa, do załatwienia; brakuje nam w naszej historii, 300-lat? Wyparowały. Wychodzi na to, że mieliśmy lokalny potop. Tereny europy. Historia tych trzystu lat jest sztucznie posklejana. Bardzo grubymi nićmi szyta. W naszym kraju są budowle, które mają bardzo stare fundamenty. A na nich powtórnie, naprawiono, wybudowano, wyremontowano domy? Po za tym ciąg historyczny się nie zgadza. Ciągłość techniczna szwankuje.
Chodzi o wynalazki. I nie tylko. W Rosji są całe miasta murowane; zasypane piachem do pierwszego piętra, a niektóre domy wyżej. Po odkopaniu całe piętro jest pod ziemią, ( piachem ). Są nasypy kolejowe, tory kolejowe, dworce kolejowe. Część jest zasypana, część jest na powierzchni. Tunele które tylko odkopano i dzisiaj one funkcjonują. Ale to jest Rosja. A Europa jest bardziej zdewastowana, Tak jakby z rozmysłem to zrobiono? Są różne hipotezy. Polecam ciekawy link do tematu;
https://treborok.wordpress.com/geografi ... uklearnej/

Prawda czy fikcja? Jest to zadanie matematyczne z wieloma niewiadomymi.
*Cytuję; Rok 2000 miał być końcem świata jak zdajecie sobie sprawę. Oczywiście końca świata jakiego oczekiwaliśmy jako globalne społeczeństwo nie zaznaliśmy.
Są plotki i są przepowiednie. Czym one się różnią? Co to jest plotka to wszyscy wiemy. A przepowiednia się zawsze sprawdza, ale czas jest nieznany. Taka to jest różnica. A przejście, z jednej ery do drugiej, nie jest końcem świata. Choć może niektórzy tak to tłumaczą. Według mnie, reset to jedno na które nie mamy wpływu.
A zmiany na ziemi, NWO- wojny, mordowanie ludzkości, eksterminacja, itp. Te zmiany powodują ludzie. Pytanie? Czy oni to sami wymyślili, czy ktoś im pomógł?
Taka wersja jest też brana pod uwagę.
*Cytuję; Także czy reset będzie? Wszystko zależy rozumieć od interpretacji.
Reset to nie jest interpretacja. To jest faktyczna depopulacja ludności. Zbyt często używamy nie adekwatnych słów do okoliczności. Potem wychodzą kolosalne nieporozumienia.
*Cytuję; Musieli by zacząć mordować wszystkich po kolei albo wypuścić bomby jądrowe, atomowe i inne żeby coś takiego się wydarzyło.
Broń jądrowa raczej nie będzie użyta. Zbyt duże zagrożenie dla tych co ją użyją.
Przecież mamy nową broń, bardzo dobra; potrafi zabijać wybiórczo. To znaczy tylko wybrane osoby. To jest już fakt dokonany. Ją się instaluje na latarniach, w lampach, przy kamerach, telefonach. Mam na myśli. 5-G. Jest to przecież broń, pod przykrywką internetu. Większość nie zdaje sobie z tego sprawy. Do tego jak dołożymy czipy; To można ustrzelić wiewiórkę, siedzącą obok nas.
Usmany zamówili u chińczyków plastykowe trumny; wiele tysięcy. Sprawa się rypła jak jedna z ciężarówek, która przewoziła, wywaliła się na autostradzie; I tą sprawą zajęli się reporterzy. Próbowano zamieść pod dywan. A w Niemczech budowane od dawna całe miasta podziemne?Po co je budują i dla kogo?
*Cytuję; Nadchodzi czas prawdy. I nie są to żadne przypuszczenia a wiedza którą każdy może zweryfikować.
To nie jest czas prawdy; to jest czas zagłady. A wiedzę to trzeba posiadać, aby móc przeżyć. Niezależnie od ich założeń.
*Cytuję; Nie bez powodu Kk jest w posiadaniu najlepszego obserwatorium pod nazwa lucyfer
Mam jedno pytanie, Czy to jest faktycznie obserwatorium?Skąd pochodzi ta wiedza?
Powiedzieli, a my wierzymy jak Pelikany? A może jest inaczej, i ja o tym nie wiem.
Nie dziwi was, ze wszystko opiera się na wierze? Przecież was kiwają, jak tylko chcą. Nikt im w tym nie próbuje przeszkodzić.
Prowadził,ślepy kulawego.
Wiedza bywa groźna, a niewiedza jest dużo groźniejsza.
Pozdrawiam.

:ugeek:
DAE avatar
Sztyrlitz

17 sierpnia 2019, 22:58

Broń termojądrowa, bez zapalnika w formie bomby atomowej też doskonale da radę i czas kwarantanny jest bardzo krótki. Pracował już nad takim zapalnikiem pewien Niemiec, nazywało się to "Die Glooke". O jeszcze nie wiedział co robi, ale obecnie podobną technologię wykorzystuje się do budowy elektrowni na terenie Francji.Jest to projekt międzynarodowy i z tego co się oriętuję, jest na półmetku. Za prę lat zobaczymy.
Nie dziwi was, ze wszystko opiera się na wierze? Przecież was kiwają, jak tylko chcą. Nikt im w tym nie próbuje przeszkodzić.
Prowadził,ślepy kulawego.
Spróbuj założyć w Polsce, Polski Bank Narodowy to może się dowiemy. Trzeba by złapać debila co daje rozkaz do wojny i delikatnie go zapytać.
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 372
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

17 sierpnia 2019, 23:29

Witam;
*Cytuję; Broń termojądrowa, bez zapalnika w formie bomby atomowej też doskonale da radę i czas kwarantanny jest bardzo krótki.
Przepraszam; Czy ty wiesz o czym mówisz?Bo mam takie wrażenie, że słyszałeś , że dzwonią, ale nie bardzo wiesz w którym kościele dzwonią? Broń jądrowa, a broń termojądrowa; to jest dosyć kolosalna różnica. Bez zapalnika, to jest tylko parę kilo pierwiastka promieniotwórczego. To wszystko, to nie wybucha samo.
*Cytuję; Pracował już nad takim zapalnikiem pewien Niemiec, nazywało się to "Die Glooke".
„Die Gloke” to był projekt dotyczący, spraw grawitacji; A bardziej po ludzku, chodziło o zniesienie ciążenia. Latające spodki. Doświadczenia odbywały się, ( dolny Śląsk ). Tam były przeprowadzane próby.
Chyba się tobie wszystko pomieszało? A zapalnikiem do bomby jest normalny ładunek wybuchowy; odpowiednio zsynchronizowany.
*Cytuję; Spróbuj założyć w Polsce, Polski Bank Narodowy to może się dowiemy
Mam pytanie? Jak chcesz coś założyć w kraju, którego od dawna już nie ma? Czy to jest tak trudno zrozumieć? A może tego jeszcze nie zauważyłeś, co się dzieje? Czy może ty nie-nadążasz, za polityką tego kraju, i jej politykami? Chyba za dużo oglądasz telewizji? Tyle podstawowych błędów, w tak krótkim tekście?Proponuję trochę poczytać na te tematy w internecie; to na ten moment, w zupełności powinno wystarczyć. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia, bo ono będzie wkrótce bardzo potrzebne.
:ugeek:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Rozwój duchowy”