Budujemy razem kopułę

DAE avatar
ewamonolit
Posty: 23
Rejestracja: 23 marca 2019, 10:18

31 lipca 2019, 19:02

Witajcie Kochani!
Czuję że nadszedł czas, by wysłać w przestrzeń Ariów tę wiadomość.
Rozpuszczam wici, jak za dawnych czasów: Ariowie, przyjeżdżajcie, kto da radę, by uczestniczyć w projekcie tworzenia od zalążka mojej przestrzeni/ Waszej przestrzeni. Miejscem spotkania jest pewna wieś na Mazurach między Iławą a Nowym Miastem Lubawskim (pod koniec sierpnia, potem drugi raz od połowy do końca września- terminy do uzgodnienia), gdzie na jej obrzeżach będę budować domek kopułowy z wykorzystaniem materiałów odnawialnych, czyli opon, piachu, gliny i drewna (szkło w plastiku też się trafi- w końcu będą również i okna). Jeśli ktoś ma doświadczenie w projektowaniu lub po prostu fajne pomysły- proszę się nimi podzielić. To może być nasze wspólne dzieło. Szczególnie miłe widziany każdy, kto ma rzemiosło w ręku (stolarka, elektryka, itp.). Na koniec będzie i płachta namiotowa, by ukryć domeczek przed oczyma wścibskich urzędników, którzy już pięć razy z rzędu odrzucali moje wnioski i odwołanie o wydanie warunków zabudowy (zgłoszenie małego budynku gospodarczego również odrzucili!) na budowę kopuły. W końcu mnie rozzłościli:) Nie chcą mych podatków- nie trzeba! Na tej ziemi powstanie również pierwszy na świecie mobilny domek kopułowy! Mobilność kopuły jest szansą dla każdego, kto jako nie-rolnik nie może się budować na ziemi rolnej. Domek mobilny mego pomysłu nie potrzebuje zezwoleń ani zgłoszeń, by mógł powstać. Podatków za niego nie trzeba płacić, podobnie jak w przypadku domków holenderskich (bardzo rzadko ktoś się czepia- wszystko zależy od interpretacji szanownych panów urzędników). Poniekąd jestem wdzięczna panu Urbaniście, który dzięki swemu niezłomnemu durnemu uporowi przeciwko budowie kopuły zachęcił mnie do takich alternatywnych rozwiązań.
Może zrobimy kronikę na YouTube, by zachęcić innych do spełniania swych marzeń? Mam 47 lat i mnóstwo chęci i odwagę, by ruszyć swoje cztery litery, by w końcu coś zrobić.
Kochani, wracając do tematu: ugościć- ugoszczę, będzie ognisko, jadło i picie, jednak trzeba będzie wziąć ciepły śpiwór i namiot, gdyż nie ma warunków do spania. Kuchnia i toaleta/prysznic w warunkach polowych. Wszystko jak za dawnych czasów! Będzie cudownie, gdyż to my stworzymy ten klimat!
Mam nadzieję, że ktoś, w zamian za przebywanie w tej pięknej kojącej przestrzeni (dopóki traktor nie nadjedzie lub rolnik nie zacznie pryskać chemikaliami) i moją ogromną wdzięczność, zechce wziąć udział w tym zwariowanym pomyśle!
Kto ma ochotę, niech pisze pod mój adres mailowy: [email protected]
Kocham Was i czekam na odzew:)
DAE avatar
antonio.zapotocki
Posty: 171
Rejestracja: 25 marca 2019, 12:13

05 sierpnia 2019, 01:13

Witam.
Jestem człowiekiem, można by rzec wszechstronnym jeśli chodzi o rzemiosło. Mam do ciebie kilka pytań. . .
Czy masz jakiś projekt lub plan działania lub też wyobrażenie co chcesz mieć . . .
Czy masz jakieś możliwości tego zweryfikowania z kimś kto na tym się zna . . .
Czy masz jakieś materiały do wykorzystania . . .
Czy masz fundusze na zakup materiałów i narzędzi, osprzętu do twojego projektu. . .
Mam jeszcze kilka pytań ale to ewentualnie później. . .
Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
kulsson
Posty: 263
Rejestracja: 28 marca 2019, 22:16

05 sierpnia 2019, 04:40

Witaj :)
Jeśli szukasz również amatorów to chętnie mogę pomóc. Niestety nie śmierdzę groszem także muszą Ci wystarczyć jedynie moje chęci i ręce do pomocy. Doświadczenie mam jedynie w remontowaniu amatorsko pokojów także niewielkie.

Co do inspiracji mogę Ci polecić aby zasadzić trawę na kopule i budynek już będzie mniej widoczny. Podsyłam foto. Nie musi to być trawa. Można połączyć przyjemne z pożytecznym i posiać np rośliny polne a nawet uprawiać np sałaty, zioła ;)

Mi bliżej do budowli trójkątnych, czuję z nimi większa rezonację i większą możliwość wykorzystania przestrzeni i duchowo czuję, że jednak piramida ma tą moc w sobie, ale kopułowe budowle również chętnie rekomenduje ;)

Poniżej wrzucam drugie foto z takim typowym domkiem który również chciałbym w przyszłości budować. Najlepiej takie mini osiedla np 10 domków na jednej działce by tworzyć rody :)

Aha, domki do 35m2 nie potrzebuja zezwolenia wiec nie trzeba okupantowi nic mówić według prawa stanowionego ;) Ogólnie nawet jeśli masz działkę to według prawa naturalnego powinni nas cmoknąć w 4 litery, ale to nie w tym wątku :)

Powodzenia i oby pomysł Ci się zrealizował :)
Załączniki
ae3b80454dbdb5ac74cf71a103bcfd13.jpg
ae3b80454dbdb5ac74cf71a103bcfd13.jpg (58.77 KiB) Przejrzano 382 razy
121_2173.JPG
121_2173.JPG (60.52 KiB) Przejrzano 382 razy
Ten świat nie potrzebuje więcej ludzi sukcesu. Planeta Ziemia potrzebuje więcej ludzi pokoju, braci i sióstr głoszących dobre wieści, uzdrowicieli, kreatorów dobrego życia oraz miłości w każdej postaci
DAE avatar
antonio.zapotocki
Posty: 171
Rejestracja: 25 marca 2019, 12:13

05 sierpnia 2019, 12:34

Witam ponownie.
Trochę rozmyślałem nad twoją sytuacją i jeśli nie dostaniesz zgody na tzw. domek letniskowy całoroczny do 35m2 tutaj gośc coś takiego pokazuje https://www.youtube.com/channel/UCbim7W ... HnpPXSS_dg. To jest jeszcze inna możliwość ale to już całkowity hardcor - pomyśl o postawieniu całorocznej Jurty takiej jak dawniej budowali Mongołowie, a tutaj masz cały kanał o ludziach, którzy żyją alternatywnie https://www.youtube.com/channel/UC8EQAf ... b1ALm0LjHA są tam domki i na przyczepach jaki i jurty i wiele wiele innych rozwiązań.Pozdrawiam serdecznie.
PS. Drzymała też mieszkał na wozie i codziennie przychodził pruski urzędas i sprawdzał czy wóz został przestawiony. . .;-) na Polaka nie ma haka.
DAE avatar
ewamonolit
Posty: 23
Rejestracja: 23 marca 2019, 10:18

08 sierpnia 2019, 00:05

Witaj antonio.zapotocki!
Witaj kulsson!
Pozwólcie, że w jednej wiadomości odpowiem na Wasze odpowiedzi na moją desperacką/zwariowaną prośbę.
Jestem w dużym pozytywnym szoku, że się odezwały dwie osoby (aż dwie, biorąc pod uwagę dziwność mojej prośby o pomoc do obcych, choć jednocześnie bliskich mi ludzi). Powinnam bardziej ufać w moc dobroci. Tak naprawdę dziś chciałam skasować te moje entuzjastyczne wezwanie, gdyż pomyślałam, że chyba się nieźle wygłupiłam, bo kto i z jakiej racji miałby pomagać praktycznie za "friko" komuś obcemu? Pierwsza moja reakcja, jak czytałam wiadomości od Was: "O Boże, dziękuję!" mając Was na myśli, bo to Wam stokrotnie dziękuję!!!
Tyle co do mojego pierwszego wrażenia:)

Antonio- Ty pierwszy napisałeś, więc wpierw Tobie odpowiem.
Bardzo Ci dziękuję!
Ogromnie miło jestem zaskoczona Twoją skrzętną analizą i konkretnymi pytaniami. To świadczy o tym, że faktycznie chcesz pomóc. Chwała Ci za to!
1. Czy mam jakiś projekt lub plan działania lub też wyobrażenie, co chcę mieć?
Ogólnie projekt i wyobrażenia tak- mam, choć ewoluują one z dnia na dzień. Co do planu działania: w sumie też mam- staram się wszystko zaplanować, by nie strzelić samej sobie w kolano jak ostatnio (opowiem przy okazji).
2. Czy mam jakieś możliwości zweryfikowania tego z kimś, kto na tym się zna?
Szukam inspiracji grzebiąc w internecie w poszukiwaniu realizacji niszowych projektów.. Nie jestem architektem, nie jestem budowlańcem, ale nawiązuję kontakt z ludźmi którzy się na tym znają. Jeśli chodzi o ten projekt, wciąż nie jestem pewna, czy uda mi się uśpić czujność urzędników, nakrywając płachtą namiotową kopułę, która de facto namiotem nie będzie. W końcu oni chcą zgłoszenia nawet na szklarnię i ziemiankę! Za każdym razem pokazują nasze miejsce.
Czy mam jakieś materiały do wykorzystywania?
Tak: opony; żwir/piach; plastikowe okna (w dobrej kondycji duże i małe); drzwi zewnętrzne i wewnętrzne; a co najważniejsze zaimpregnowany drewniany szkielet namiotu sferycznego (również z odzysku za mniejszą sumę przewieziony do mnie w zeszłym roku) 6 m średnicy (35 m2 powierzchni użytkowej) o 8 cm grubości drewna (świerk). Aż się prosi, by go złożyć/skręcić :) Co do reszty materiałów, można dokupić w trakcie realizacji. Czy mam na to fundusze? Na to raczej tak.
Powiem szczerze: nie liczyłam się z tym, że usługi fachowców są aż tak drogie. Nie wiem, co sobie myślałam. Mogłabym zapłacić, ale wtedy stanę w połowie drogi do zamierzonego celu (droga ku bycia bardziej niezależnym od tego bandyckiego systemu).
Co do sprzętu, pożyczą sąsiedzi ze wsi (bardzo życzliwi ludzie) za niewygórowaną cenę.
Co do Twojej sugestii odnośnie domku mobilnego, jestem właśnie w trakcie poszukiwań odpowiedniego barakowozu. Znalazłam odpowiedni, niestety za sam transport chcą 4-7 tysięcy (bez jaj!).
Jurty też są super, z tym że szkielet pod kopułę już mam i chciałabym to wykorzystać, by nie wtapiać funduszy:)
Podwozie pod mobilną kopułę też już prawie zamówione, prawie, bo jeszcze się wstrzymałam z ostateczną decyzją.
Możesz czuć się zdezorientowany: jak to? Kopuła mobilna? Kopuła ułożona na oponach wypchanych ziemią? O co jej właściwie chodzi? Chodzi o całokształt zagospodarowania tejże działki. Zbyt długo bym musiała pisać o tym, co dokładnie chciałabym "utworzyć" na tym skrawku ziemi, ale chętnie opowiem, jak dojdzie do bezpośredniej rozmowy.

Drogi Kulsson!
Z całego serca Ci dziękuję i jestem wdzięczna za Twoją szczerą chęć pomocy!
10 domków na jednej działce z ludźmi, którzy mają wspólny cel i świetnie się rozumieją- strzał w dziesiątkę! Wystarczająco przestrzeni i tu by się znalazło!
Odnośnie Twej wypowiedzi co do domków do 35 m2. Pozwolenia na budowę i owszem nie trzeba, ale jest obowiązek zgłoszenia ich budowy i tu mnie urzędnicy również zablokowali swoim sprzeciwem. Zupełnie jak w kiepskim czeskim firmie.
Pomysł z zagospodarowaniem dachu jest super, też go chciałam zastosować. O ziołach nie pomyślałam, gdyż byłoby mi za wysoko/niewygodnie je zbierać:) Poza tym obiekt zakryty ziemią jest według ich prawa tzw. ziemianką, czyli znów zgłoszenie, które mi odrzucą.. Wracając do pytania: czym ja chciałam okryć "swoją kopułkę"? Zwykłym bluszczem, który działa ochronnie przeciwko promieniowaniu elektromagnetycznemu jako żywy odpromiennik.
Pomysł z piramidą na bloczkach betonowych rewelacja (tak samo z jurtami od Antonio) ale ostatecznie pójdę w pomysł z kopułą, bo nie tylko mam jej szkielet na działce, ale też czuję rezonans z tego typu kształtem.
Drodzy Antonio i Kulsson (nie wiem, jak się do Was zwracać)! Nie chcę się powtarzać, ale jeszcze raz z całego, ale to naprawdę z całego serca szczerze Wam dziękuję za odzew na moją prośbę! Cholewka, bardzo się wzruszyłam:)
Chwała Wam i mam nadzieję na następne wiadomości!
Z pozdrowieniami i szacunkiem- Słowianka Ewa
Awatar użytkownika
kulsson
Posty: 263
Rejestracja: 28 marca 2019, 22:16

08 sierpnia 2019, 03:05

Ewo sam do końca nie wiem jak mamy się do siebie zwracać, bo jakby nie spojrzeć nasz nick /ksywa to jakby nie spojrzeć przydomek z którym się godzimy utożsamiać, tak samo jak mamy w systemie np JAN KOWALSKI w dowodzie :P Myślę, że póki jeszcze nie jesteśmy aż tak zorganizowaną społecznością lepiej chyba zostać przy ksywach ewentualnie imionach. Prywatnie jak będziemy się spotkać oczywiście normalnie będziemy się już do siebie zwracać jak brat i siostra ;) możesz pisać kulsson, kulssonie ;P
Taka ksywa jest połączeniem z moim nazwiskiem, ale po latach gdy zacząłem weryfikować moją ksywę ( z ponad 15 lat odkąd założyłem sobie poczte email!) okazuje się, że ciekawe połączneie wyszło. Kulsson= Cool, Son - > w porządku syn ;) Taka ciekawostka ;)

Ale wracajac do tematu. Skoro budujemy suwerenność i poruszamy takie tematy jak prawo naturalne pytanie, po co chcesz cokolwiek zgłaszac urzędowi?Ja na razie mam wiedze teoretyczną, lecz z tego co mi wiadomo gdy kupisz teren to jest Twój suwerenny. Jeśli wynajmuje się teren to owszem.
Może warto zacząć zadawać trudne pytania jak np:
- czy jako wolny człowiek mam obowiązek rejestrować X i Y ?
(jeśli powiedzą tak) - czy można zobaczyć taki kodeks, artykuł itp.
(jeśli nie) czyli rozumiem, że chciał pan/i wykorzystać moją niewiedze do oszustwa na tle finansowym i administracyjnym?

Już mówię dlaczego takie pytania mi przychodzą. Po pierwsze sam będę w przyszlosci chcial zbudować swoj dom lub osadę, wszystko zalezy od finansów i ewentualnych wspierajacych sponsorów. Dlatego nie godze się na to, że po wykupieniu terenu jest mój w 100%. Jesli w umowie takiego punktu nie ma to bede chcial zeby to bylo zaznaczone. Tak myślę głośno bo nie mialem styczności z takką sytuacją (nie ten etap jeszcze).

Po drugie. Bo jeśli chcesz Ewo być wolna to rejestracja u urzędnika czy tam u systemowych oprawcach nie ma sensu. Bo godzac się na takie warunki zgadzamy się z ich zasadami, które zapewne mają tak to zapisane prawniczo, ze wszystko można podczepić pod ich prawo...

Do usług, ale pamiętaj, że nie jestem z zawodu budowlańcem :P totalnie mi nie po drodze, ale skoro widzę kogoś konkretnego, kto zaczyna działać to chętnie w ten sposób chce zaczac budować spolecznosc wolnych ludzi :) :)

Antonio, poznalem tego faceta tworzac swoja kampanie crowdfunding. Polecam jego materiały :)
Aha Ewo, ja na razie jeszcze mam otwartągłowę na koncepcje, choć jak to ja jakok 8 numerologiczna lubię mieć harmonię i myślę, że będe chciał w osadzie zbudować i kopuły jak i piramidalne budynki ;) Oba posiadają swoją niezwykłą moc w swoim kształcie.

Co do bluszczu fajny pomysl, zapomnialem o jego wlasciwosciach, dzieki za przypomnienie :)
Ten świat nie potrzebuje więcej ludzi sukcesu. Planeta Ziemia potrzebuje więcej ludzi pokoju, braci i sióstr głoszących dobre wieści, uzdrowicieli, kreatorów dobrego życia oraz miłości w każdej postaci
DAE avatar
antonio.zapotocki
Posty: 171
Rejestracja: 25 marca 2019, 12:13

08 sierpnia 2019, 13:17

Witam.
Dzięki za odzew. Jeśli miałbym ci coś doradzić w tej sytuacji to domem ani inną budowla w swietle ich prawa nie jest platforma postawiona na kołach - i tu mały myk ta paltforma nie musi być dostosowana do warunków drogowych ale musi posiadać koła nie koniecznie w rozumieniu technicznym bo obok możesz zastosować podpory jakie stosuje się np. przy naczepach i przyczepach gdy mają mieć dłuższy postuj aby te koła nie "wrosły" w ziemię to jedno z rozwiązań. Drugie to budowa tej kopuły i okrycie jej warstwą izolacji oraz plandekami czy płachtami jak zwał tak zwał i jest to twój "mobilny całoroczny namiot" na który nie potrzebujesz żadnych zgłoszeń tak samo jak zaparkowaną przyczepę. Natomiast jeśli problemem jest to że nie jesteś rolnikiem to mozesz nim zostać np. dwóch znajomych musi poswiadczyć ci że pomagałaś minimum 7 lat w gospodarstwie i takie zaświadzcenie idzie załatwić . . . Wówczas jako rolnik kupujesz ziemię rolną lub ją już masz i zgłaszasz założenie gospodarstwa rolnego i wówczas gmnina musi przysłac geodetę i na ziemi rolnej wyznaczyć ci siedlisko. Nie wiem czy przepisy się nie zmieniły ale tak własnie było. Mając papeiry rolne i wyznaczone siedlisko większość budowli stawiasz na zgłoszenie.
Ze swojej strony mogę pomóc doradzając technicznie jeśli miałabyś jakies pytania to pisz śmiało.
Natomiast jeśli chodzi o wykorzystanie opon to byłbym daleki od tego - byłem zafascynowany budową erthshipów właśnie z opon ale okazuje się, że nie wszystko złoto co się świeci. Opony przez cały czas emitują szkodliwe związki do czasu ich całkowitej utylizacji (około 500 lat) i teraz mając to obudowane gliną np. która jest materiałem porowatym zatruwasz siebie i całe środowisko wokół siebie. Ja jestem zwolennikiem budowy z materiałów naturalnych - drewno,kamień, glina itp.
Pozrawiam serdecznie.
DAE avatar
ewamonolit
Posty: 23
Rejestracja: 23 marca 2019, 10:18

10 sierpnia 2019, 07:58

Witaj Kulsson!
Witaj antonio.zapotocki!
Dziękuję za Waszą szybką reakcję na moją przydługą odpowiedź:)
Odpowiem Ci na pytanie, Kulsson, dlaczego zgłosiłam zamiar budowy? W sumie bimbam na ich przyzwolenie i również się buntuję, ale chciałabym uniknąć sytuacji, w której po zainwestowaniu w kopułę musiałabym ją rozebrać, bo taką decyzją Sądu w Białymstoku jeden gość musiał rozebrać -nie przestawić- swój domek holenderski. Chore, co komu przeszkadza, że ktoś na swojej działce postawił nawet nie domek letniskowy, lecz prawie że przyczepę. W takim systemie żyjemy i wolę powierzchownie zastosować się do ich bezprawnego prawa, niż mieć potem problem z mieszkaniem z małym dzieckiem na ulicy, by potem mi ją jeszcze odebrali.
Ta kopuła stanie w sumie również wbrew ich woli, gdyż ma imitować namiot sferyczny na nie-stałym podłożu.
Muszę jak najszybciej skorzystać z Twojej rady, Antonio, by stać się rolnikiem. Cały czas ostatnio wałkuję ten temat, ale kto mi poświadczy, że tyle lat pomagałam u rolnika? Problem u mnie taki, że przez ostatnie lata mieszkałam na obczyźnie i mam zarejestrowaną jednoosobową firmę, więc jak zdobyć to zaświadczenie? Praktycznie nie mam szans.
Kulsson, nie wiem, gdzie chciałbyś budować swoją przestrzeń, ale tutaj w pobliżu jest trochę ziemi na sprzedaż.
Antonio, też wolałabym materiały czyste, ekologiczne, niestety muszę dostosować się do zaistniałych warunków. Jak na razie widzę tylko dwie opcje na "mobilność" kopuły: podwozie bądź osadzenie kopuły na oponach wypełnionych piachem/keramzytem. Chyba że masz jeszcze inne pomysły? Nie znam się, ale próbuje podejść do tematu logicznie.
Jeszcze raz dziękuję Wam za Wasze odpowiedzi i chęć pomocy!
Kulsson, nie jestem pewna, czy dobrze zrozumiałam. Naprawdę byłbyś w stanie mi pomóc przy budowie, gdyby ktoś nas "poprowadził"?
Serdecznie pozdrawiam- Ewa
DAE avatar
antonio.zapotocki
Posty: 171
Rejestracja: 25 marca 2019, 12:13

10 sierpnia 2019, 11:07

Witam.
Chciałby cię zapytać ile masz czasu żeby się tam wprowadzić - czy to jest potrzeba nagła czy np. możesz to odłożyć do następnego roku np. wiosny?
Dlaczego pytam, bo w ODR (Ośrodek Doradztwa Rolniczego) są organizowane kursy na przyszłych rolników, aby się na taki kurs zgłosić trzeba mieć wykształcenie średnie jakiekolwiek nie musi być rolnicze lub też jeśli ma ktoś średnie rolnicze to ma łatwiej. . . Musisz popytać co i jak, bo nie jestem w temacie na bierząco ale wiem że takie furtki są. To tyle jeśli chodzi o temat rolniczy.
Natomiast jeśli chodzi o budowę można tymczasowo zamieszkać w dostosowanej przyczepie ale to taka partyzantka. . . Docelowo musi to być coś solidnego z wszelkimi wygodami ale robione tak aby być maksymalnie samowystarczalnym to jeszcze kwestia do przegadania czego tak naprawdę oczekujesz od takiego siedliska i na ile możesz zając się pracą w takim miejscu, bo mimo wszystko utrzymanie takiego siedliska i urządzeń z tym zwiazanych wymaga sporo czasu i pracy. To narazie tyle. Jak skonkretyzują się plany to mogę pomóc.
Pozdrawiam.
DAE avatar
antonio.zapotocki
Posty: 171
Rejestracja: 25 marca 2019, 12:13

10 sierpnia 2019, 11:16

Jeszcze raz ja, bo zapomnaiłem dodać opisu o materiałach. . .
Więc kamień pozyskasz miejscowo od ludzi za grosze albo za darmo być może na własnym siedlisku je masz,
drewno z lasu kupisz naprawdę w korzystnych cenach sosnę w grudniu będę dokonywał takich zakupów to opiszę dokładnie jak to załatwić i za ile - z tego robisz konstrukcję szachulcową, glinę nakopiesz na swojej ziemi kopiąc np. staw - zbiornik na wodę zbieraną z dach domu, do tego potrzebna ci sieczka - skoszona trawa z pola i robisz cegły suszone na słońcu i tym wypełniasz konstrukcję . . .Tak budowano domy i do dzisiaj stoją i to w całkiej dobrej kondycji mimo upływu 100-150 lat. A tutaj taki filmik
Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Twoje projekty”