Spotkam się z przystojniakiem

DAE avatar
małgosia
Posty: 1
Rejestracja: 17 września 2019, 00:21

17 września 2019, 00:31

Jak w temacie :D
DAE avatar
Tosław
Posty: 4
Rejestracja: 27 października 2019, 20:14

28 października 2019, 03:14

Typ słowiański czy południowy?
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 426
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

28 października 2019, 23:09

Witam;
Nie wszystko złoto co się świeci. Rozumiem, że zamierzasz się pokazać na studniówce, z tym przystojniakiem. Bo jeśli zamierzasz po-przebywać z nim dłużej? To może by tak inną opcję wybrać? Jeśli ten przystojniak będzie, hazardzistą? Albo kobieciarzem? To tylko dwie opcje, z możliwych wielu. Zazwyczaj te typy tak mają. ( przystojniaki ). Duża popularność wśród kobiet powoduje, uderzenia do mózgownicy; i co wtedy zrobić? Jaka będzie twoja reakcja? Wiesz o tym, ze twoje życzenie się może spełnić. I co wtedy zrobisz? Jak dasz sobie radę w dalszym życiu? Mając pod ręką dwójkę małych dzieci? Pamiętaj; każda prośba, to jest wizualizacja, która może się spełnić. I się spełnia, to tylko jest kwestia czasu. Nie jest rozsądnie prosić o coś bez większego zastanowienia; bo to może przynieść więcej szkody jak pożytku. Ja też miałem kiedyś życzenia; które zostały spełnione. Chciałem być milionerem, i zostałem; bochenek chleba kosztował pół miliona? Byłem milionerem, ale jakoś się nie cieszyłem. Dlatego uważajmy o co prosimy, i jak prosimy. Żeby to się nam nie odbiło pijacką czkawką . Nomen omen. Proponuję bardziej precyzyjnie określ swoją prośbę, abyś potem nie żałowała tego. Czego z całego serca ci życzę.I pozdrawiam. [color] :ugeek:
DAE avatar
buc55
Posty: 2
Rejestracja: 10 kwietnia 2019, 22:56

06 stycznia 2020, 00:36

Gosia, spotkałaś już tego przystojniaka?
DAE avatar
ewamonolit
Posty: 26
Rejestracja: 23 marca 2019, 10:18

06 stycznia 2020, 12:41

Witaj Tomku!
Zwracam się bezpośrednio do Ciebie, gdyż chciałam się pośmiać wchodząc na ten wątek, a tu proszę taki rozsądny normalny wpis. Dlaczego rozśmieszył mnie wątek Małgosi? Bez urazy, ale takie typowo fizyczne podejście do tematu absolutnie (moim skromnym zdaniem) nie pasuje do forum Ariów. Oczywiście każdy ma prawo szukać drugiej połówki i z całego serca życzę wszystkim szczęścia i miłości, ale tutaj mowa o... właśnie o czym?? Niech każdy sam sobie odpowie na to pytanie, czego oczekuje od życia.
Drogi Tomku, pieniądze nie dały Ci szczęścia, więc przypuszczam, że rozpadł Ci się (być może) związek lub tzw. przyjaciele byli tak długo, jak dysponowałeś dużą ilością gotówki. Dobrze, że trafiłeś na "nas"- być może wśród nas spotkasz prawdziwych przyjaciół czy towarzyszkę życia. Przepraszam, nie znam Cię- może błędnie oceniłam Twe słowa i wymyśliłam historię, która nie jest Twoja:)
W każdym razie również jestem Twego zdania- nie każde złoto, co się świeci!
Z tym stwierdzeniem skończę mój wpis i każdemu życzę mnóstwo Światła i Miłości w życiu!
Bywajcie!
-Słowianka Ewa
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 426
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

06 stycznia 2020, 23:02

Witam;
.
Cytuję; Dlaczego rozśmieszył mnie wątek Małgosi? Bez urazy, ale takie typowo fizyczne podejście do tematu absolutnie (moim skromnym zdaniem) nie pasuje do forum Ariów.

.
Ten temat może być śmieszny, jak i bardzo prawdziwy. Ktoś ma jakieś marzenia? Bardzo chce aby się spełniły; To wszystko jest możliwe do zrealizowania. Jak to mówią, „tylko w Biedronce nie można zapłacić kartą”. Trudno jest ocenić, czyjś wpis? Czy to jest na serio, czy tylko dla żartu?
Ja zakładam zawsze, że to jest na poważnie. Idąc tym tropem, chciałbym doradzić komuś, możliwie dobrze, skutecznie, i życzliwie. Moje rady są zawsze, wzięte z mojego własnego życia. Ja nie udzielam rad, na podstawie czyiś opowiadań. Sam to przeżyłem, spróbowałem, dotknąłem, więc ta wiedza jest w miarę obiektywna, sprawdzona na mojej osobie. Dlatego mogę w jakiś sposób ją polecić. Albo odradzić. Marzenia, ma każdy, lepsze, albo gorsze. Wszystkie można zrealizować; wcześniej albo później. Jeśli je precyzyjnie opiszemy? To może przyspieszyć czas oczekiwania, albo wydłużyć. Ja to wiem z swojej własnej autopsji. Jest takie powiedzenie; „I ty jesteś kowalem swojego szczęścia”.
Co do powagi, na Forum Ariowie. To myślę, że w niektórych przypadkach, trzeba zachować powagę. Ktoś może mieć poważny problem, dla niego. A ja stojąc z boku, przyglądając się temu.
Nie widzę, żadnego problemu. Dla mnie to nie jest problem, ale dla kogoś innego; to może być sprawa życia i śmierci. Ja też mam mam prośby, i życzenia do spełnienia. Tylko ja już się nauczyłem, je inaczej formułować. Moje prośby o spełnienie, wyglądają inaczej. To działa i funkcjonuje w naszym świecie. Powiedziałbym, ( w naszej gęstości ). Ten świat podzieliłem na parę gęstości. Tu na ziemi jest największa gęstość, fizyczna. Potem już jest, mniej gęsto; czyli możemy przechodzić przez ścianę, możemy się unosić, być niewidzialni dla tej gęstości, ( tej ziemskiej ).
Jest to trochę inny wyraz, który określa pewne znaczenie. Wtedy łatwiej jest się poruszać, łatwiej zrozumieć to wszystko. To są naczynia połączone; bez zrozumienia tego, nie zrobimy ani jednego kroku do przodu. Nasz rozwój wewnętrzny, jest z tym związany, ( i to mocno ).
Wiele wyrazów, wiele różnych nazw? A sens wypowiedzi, jest wciąż ten sam. Przysłowiowa wieża
„Babel” - i pomieszane języki. Rozmawiamy po Polsku, i się nie rozumiemy nawzajem. Ktoś, to wszystko nam spreparował umyślnie, po to abyśmy się pogubili, po to , żeby nie doszło do porozumienia stron. Mamy być skłóceni i poróżnieni. Komuś na tym bardzo mocno zależy. I jest mocno w niesmak, że my Słowianie, zaczynamy się dogadywać, że zaczynamy się rozumieć.
Weźmy na przykład taki internet; wspaniały wynalazek. Który może być nam pomocny, a nie jest.
Dlaczego??? Bo ktoś ukryty, wynalazł „trolla”. Który zaśmieca ten internet, Fałszywymi i kłamliwymi wpisami. Proszę, rozejrzeć się dookoła. Ile kłamstwa czai się w internecie? Trzeba być nie lada specem, aby w tym wszystkim się połapać. Na przykład, taki Twitter, albo jakiś inny portal społeczny. Ile tam jest bzdur napisanych?
Dopiero, takie odosobnione strony, dają możliwy do zaakceptowania wgląd, w stan rzeczywisty.
Pytanie? Jak się w tym wszystkim połapać? Co jest dobre? A co jest kłamstwem? Troszkę odbiegłem od tematu. Ale to jest spory problem, który mnie martwi. Chciałbym aby było inaczej.
.
Cytuję; Oczywiście każdy ma prawo szukać drugiej połówki i z całego serca życzę wszystkim szczęścia i miłości, ale tutaj mowa o... właśnie o czym??

.
Jasna sprawa, po to tutaj jesteśmy, tutaj na ziemi. W tej gęstości. Przychodzimy tutaj, na własne życzenie. Nikt nas do tego nie zmusza. To my chcemy tego doświadczyć. To jest nasz wybór. My znamy cały przebieg naszego życia, od narodzin do śmierci. To wszystko jest zapisane. Słowo zapisane należy traktować, jako przenośnia. My mamy wykonać jakieś zadanie. Czegoś się nauczyć. Coś zrozumieć. Czegoś doświadczyć. Coś spróbować. Potem wracamy do tamtej gęstości.
Po drodze; Mamy założyć rodzinę, coś zrobić, czegoś dokonać. Każdy ma inne zadanie. W tym chaosie musimy się odnaleźć. Jesteśmy trochę zagubieni. Z czasem odnajdujemy, to co szukamy? A czasem nie odnajdujemy. Wtedy jeszcze raz, przychodzimy, rodzimy się. Tak długo, aż do skutku. Zawsze możemy zrezygnować i wycofać się. Ale my tego nie chcemy i wracamy tutaj. Przychodząc tutaj mamy zablokowaną pamięć wsteczną. Są, istnieją takie przypadki, że ludziom coś się tam przypomina, takie De-jawi, Takie przebłyski , że coś się wie, że coś już się widziało. To jest ten zapis naszego życia, wybrany przez nas samych. Wybieramy miejsce, i swoich rodziców. Wybieramy program do spełnienia. ( tak to można nazwać ). To jest nasza, nie wymuszona decyzja.
A ponieważ, tam czasu nie ma; to możemy podróżować, ( przenośnia ) do przodu jak i do tyłu.
Czas, obowiązuje tylko w tej gęstości, naszej Fizycznej. Dlatego powiedzenie o życiu wiecznym jest jak najbardziej prawdziwe i uzasadnione. Bo skoro nie ma czasu? To żyjemy wiecznie. W tej wyższej gęstości możemy zmieniać lokalizację, na przykład, inna planeta. Wszakże pod jednym warunkiem, Muszą być inne planety; Pytanie zasadnicze? Czy są inne planety? Bo to co widzimy na niebie; to może być tylko hologram. I co wtedy? Tych gęstości jest więcej, i za razem jest więcej możliwości. Na pewno, są światy równoległe; Ale to już jest ta wyższa gęstość. W tej wyższej gęstości, nie ma mężczyzny i kobiety, i nie rodzą się dzieci. Nazwijmy to duszą, materią, gęstością.
Każda nazwa jest dobra, tylko trzeba ją jakiejś sytuacji przypisać. Jest to stała ilość, nie określona; tak jak jest nie określona materia. Kłania się tutaj fizyka kwantowa. Dosyć precyzyjnie o tym stanowi. Oczywiście, dla lepszego zrozumienia tego problemu. Te dwa poziomy są sprawdzone, te dwie gęstości . ( można się przenieść do drugiej gęstości ). Zresztą, my tutaj na ziemi; to jesteśmy w tych dwóch gęstościach. Ciało fizyczne i nasza dusza. Ciało to jest takie ubranie, potrzebne tutaj na ziemi. A ta nasza dusza; to jesteśmy „MY”. Ta właściwa osobowość. Tak jak wcześniej napisałem, dusza jest bezpłciowa. I jest nieśmiertelna, bo tam nie ma czasu. Jeśli to wszystko wiemy, i znamy? To możemy zacząć postrzegać inaczej nasz świat. Czyli, czarne nie jest czarne; tylko to jest rodzaj częstotliwości, rodzaj promieniowania, wydzielanego poprzez wszystkie fizyczne, stałe ciała.
Niema nocy, nie ma dnia; Jest zawsze widno, jest to określenie typowe dla naszego wzroku. My odbieramy te promieniowanie, a mózg przetwarza nam na obraz. Po to żeby było nam łatwiej, poruszać się w tym świecie, ( fizycznym ). I teraz, im bardziej zaczynamy się zagłębiać w te sprawy? To coraz trudniej to ogarnąć, a powodem jest nasza szkoła, która fałszywie nas programuje. Pytanie? Dlaczego to robi? Na czyje zlecenie tak działa? Tak naprawdę, wszystko jest inaczej, niż nas uczą w szkole, na religii, w domu. W jakim celu to robią? To pytanie jest do was, drodzy czytelnicy. Jeśli znajdziecie samodzielnie odpowiedź? To jest jakaś nadzieja, na to że potraficie się z tego zaczarowanego kręgu wyrwać. Tutaj nie ma żadnej gotowej recepty. Dlaczego?
Bo ją zignorujecie. Jeśli was to zainteresuje? Jeśli troszkę pogrzebiecie w swojej świadomości? To na pewno coś odkryjecie? Coś co się, nigdzie nie zgadza i z niczym. Mam na myśli, ( wyuczonym w szkole ). To jest zadanie, tylko dla zawziętych i wytrwałych. Dla tych co chcą, rozwinąć skrzydła.
Podnieść swój poziom bycia. „Byt” = jeszcze jedna nazwa na określenie, nas samych. Jeśli są chętni, to zapraszam do dyskusji, i wymiany poglądów. To co tutaj napisałem; to jest mały ułamek naszej rzeczywistości. Czy to może się przydać do czegoś? „Tak”, mnie to się przydaje. Ja widzę całkiem inaczej nasz otaczający świat. I ludzi którzy się w nim znajdują. Zakończę powiedzeniem.
„Wiedza bywa groźna, a niewiedza jest dużo groźniejsza”.
Pozdrawiam.
:ugeek:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spotkania i wykłady”