ZAGŁODŹ BESTIĘ

DAE avatar
Ratomir
Posty: 67
Rejestracja: 10 maja 2019, 08:20

25 sierpnia 2019, 09:23

Zamieszczam tu często powtarzany i zmieniany tekst, pierwotnie z jakiegoś portalu wolnościowego.

Zachowaj spokój i zagłodź bestię…

Zacznę brutalnie: Jesteśmy NIEWOLNIKAMI -większość z nas jest w niewoli.

Dowód?

No to nie pracujmy i pojedzmy na ryby na dwa tygodnie a potem do rodziny na drugi koniec kraju – rowerem – na miesiąc. Nie do wyobrażenia sobie, bo przecież praca: trzeba płacić rachunki i raty. A przecież nie zawsze tak było. W Średniowiecznej Anglii średnio człowiek pracował 22 tygodnie na życie a resztę roku poświęcał na … ryby, polowania, wyprawy w odwiedziny do rodziny, oraz na…. prace społeczne. Tak. Katedrę Westminster wybudowano w 80% w „czynie społecznym” rzemieślników z całej okolicy.

Dziesięcina chłopów w czasach feudalizmu to były wakacje w porównaniu do naszych obecnych podatków (jawnych i ukrytych), które mogą sięgać nawet do 80% przychodów.

Czyli dzisiaj jesteśmy w niewoli życia na pewnym poziomie. Część chomąta sami sobie nakładamy, część nakłada na nas bestia i– ta wiecznie głodna naszych pieniędzy, naszego czasu, naszego życia. Często sami, często nie zdając sobie z tego sprawy, żywimy ja, dotuczamy, chlubimy.

Ale przecież można inaczej, można nie dać jej jeść, nie żywic fiskusa, nie karmić banku, nie dawać strawy wiecznie głodnemu molochowi Państwa. Poniżej trochę przemyśleń jak podejść do problemu. Jak ułatwić sobie życie, mieć więcej wolnego czasu, mieć zdrowie lepsze, spokojniejsze spanie, dłuższe wieczory z przyjaciółmi, częstsze zachody słońca z kochaną osobą obok.

Czas więc się wyzwolić – stać się Człowiekiem WOLNYM

„Zagłodzić Bestię” – termin stworzony w 1985 roku przez anonimowego pracownika administracji prezydenta USA Reagana . „Zagłodzić Bestię”o której mowa to w fiskalna strategia polityczna do cięcia wydatków rządowych przez płacenie mniejszych podatków przez obywateli. Tak więc, w pierwotnym znaczeniu, „Bestią” był rząd, a ludzie by zagłodzić bestię wydając mniej, wykorzystując luki prawne, mieli płacić mniejsze podatki.

W obecnych czasach bestia ma dużo więcej macek niż tylko rząd. Organizm bestii składa się obecnie z rządu i wielkiego biznesu korporacyjnego. Korporacje mają wiele przywieli dawanych przez rząd.

Oto tylko kilka przykładów:

Big Agri – korporacje rolne

Big Pharma – korporacje farmaceutyczne

Big Medicine – korporacje medyczne

Big Food – korporacje przemysłu przetwórstwa żywności

Big Banking – banki

Big Oil – korporacje naftowe.

Obecnie bestia robi się bardzo głodna. Chce więcej, a tymczasem…

Małe przedsiębiorstwa upadają, ponieważ nie mogą konkurować z korporacjami i hipermarketami zwolnionymi z podatków. Gospodarstwa rolne rodzinne upadają, bo nie mogą konkurować z wielkimi, dotowanymi wielkoobszarowymi, wysokowydajnymi, przemysłowymi uprawami rolnymi. Ludzie bankrutują, ponieważ nie mogą płacić skandaliczne wysokich rat hipotecznych, wysokich rachunków za opał czy za rachunki medyczne, płacąc wiele ukrytych podatków i tracąc coraz częściej zatrudnienie.

Nadszedł czas na kolejną rewolucję finansową, w której ludzie jako grupa razem wykorzysta moc bojkotu, aby zagłodzić wszystkie ramiona tej bestii, która chce nas połknąć w całości.

Możemy to uczynić bezkrwawo, głosując naszymi pieniędzmi i wyborami. .

Odcinaj się całkowicie z systemu, który niszczy zachodnią cywilizację.



Zagłodź bestie czyniąc jak najwięcej z poniższych kroków…dodając kreatywnie swoje własne:

1. Hoduj i uprawiaj własne pożywienie ( to zagładza Big Agro i BigFarMafia za jednym zamachem – zdrowe jedzenie to zdrowe życie). Załóż nawet ogród balkonowy czy parapetowy – to też mały krok ku WOLNOŚCI. Jeśli możesz to kup parę kur, kozę, może króliki…

2. Kupuj w lokalnych sklepach należących do ludzi jak my – wspierasz lokalną społeczność, własnych sąsiadów.

3. Używaj naturalnych leków (pożywienia , ziół, suplementów) jak długo się da ( zapalenie płuc jednak wymaga antybiotyku, ok? – katar NIE! )

4. Chce Ci się pić? Nie kupuj wód w butelkach, ani soków. Przepłacasz i …rujnujesz zdrowie. Pij wodę filtrowaną i uzdatnioną.. Chcesz coś smakowego? Limoniada ze świeżej cytryny, rumianek z cytryna, mięta z pomarańcza, czarnuszka z miodem… sok z jabłek…

5. Ucz dzieci w domu – życia, praktyczności, zaradności, LOGIKI, historii Polski. Może nawet szkolnictwo alternatywne np. przedszkola,szkoły Steinera i edukacja w domu zamiast szkoły?

6. Idź pieszo lub na rowerze gdzie możesz – oszczędzasz pieniądze, środowisko i wzmacniasz zdrowie.

7. Szukaj pomocy medycznej u lokalnych lekarzy medycyny naturalnej, zielarzy, homeopatów, czy nawet znachorów. Najlepiej ucz się samoleczenia i zadbaj o swoje zdrowie samodzielnie.

8. Opał zainteresuj się alternatywnymi metodami ogrzewania – tyle gazu mniej spalisz i zapłacisz mniej za kosmiczne ceny gazu.

9. Bojkotuj całe przetworzone pożywienie. Jedz prościej i zdrowiej.

10. Rób zakupy u rolników bezpośrednio – przy drodze czy na targu, a może na wiosce? Wspieraj lub stwórz kooperatywę, grupy konsumenckie.

11. Poszukaj lokalnej spółdzielni rolniczej i dołącz się do niej.

12. Bojkotuj sieci supermarketów – tym bardziej im są większe i bardziej międzynarodowe. Czyli nie kupuj w nich lub ogranicz do minimum zakupy.

13. Dawaj w prezencie vouchery lub „godziny” na cokolwiek co możesz, a co innym zrobi coś przydatnego: wyprowadzić psa, popilnować dziecka, coś naprawić, czegoś nauczyć, zrobić ciasto czy ugotować obiad… albo zrobić nalewkę miodowa na malinach czy kwas chlebowy.

14. Wyrzuć telewizor i nie patrz NIGDY na reklamy. Ogranicz ilość deprymujących wiadomości z mass mediów: TV, radia, prasy.

15. Używaj barteru gdzie się da. To niszczy banki i oszczędzasz na podatkach.

16. Kupuj używane rzeczy, na targu, czy na Allegro.

17. Sprzedaj, wymień, podaruj to czego tobie już nie potrzeba.

18. Napraw zamiast kupić nowe (wyposaż się przynajmniej w podstawowe narzędzia)

19. Unikaj fastfood’ów czy sieci restauracji-knajp typu MacDonald, Starbucks, Pizza Hut, etc…

Jedz tylko w restauracjach lokalnie posiadanych przez konkretne osoby z Twojego miasta i Twojej narodowości.

20. Rób swoje piwo, wino, nalewki, likiery – Grand Marnier czy Drambui to tylko nalewki pomarańczowe na miodzie. Zdrowsze, pewniejsze, smaczniejsze i dużo satysfakcji.

21. Czytaj pożyczone czy używane książki – CZYTAJ o ekonomii alternatywnej, ucz się LOGIKI.

22. Uprawiaj zioła lecznicze i aromatyczne – doniczki na balkonie to też ogrodnictwo.

23. Rób prezenty sam, w domu, pomyśl a znajdziesz jak!

24. Rzuć okiem co inni wyrzucają na ulice – wiele możne się przydać Tobie lub znajomym.

25. Baw się na dworze szczególnie ze swoimi dziećmi : rower, piłka, badminton, piknik, przechadzka…Zostaw gry komputerowe szczególnie te bij-zabij.

26. Bierz odział w lokalnych imprezach: pokazy, konkursy, wystawy, koncerty, czytanie książek – poznasz ludzi, wrócisz do domu podbudowany.

27. Naprawiaj ubrania i buty.

28. Zaproś przyjaciół do siebie zamiast iść do knajpy.

29. Zrób dzieciom imprezę imieninowa w domu lub na dworze, w parku, zamiast wynajmować sale.

30. Weź ze sobą drugie śniadanie do szkoły czy do pracy. Nie kupuj snaków.

31. Pojedź na kemping z namiotem a nie do hotelu.

32. Obcuj więcej w Naturze – nad morzem, jeziorem, lesie, łąkach, a nie w centrach handlowych. Natura Ciebie doładowuje, a centra drenują kieszenie, czas i energię.

33. Podróżując weź ze sobą kawę z domu w termosie zamiast płacić krocie na toksyczne z maszyny. Bierz ze sobą wałówkę na podróż i własne napoje. Wiesz co jesz i pijesz.

34. Kupuj prezenty u lokalnych rzemieślników.

35. Zmniejsz zużycie prądu. Używaj świec, dziennego światła, oszczędnych żarówek – LEDy zaczynają być coraz tańsze. Używaj energii słonecznej – możesz mieć letnie prysznice kładąc na dachu czarną bankę na wodę lub czarny worek czy kanister…

36. Obniż temperaturę w domu i załóż sweter. Pomyśl o hartowaniu się…

37. Zostań w domu i zrób coś pożytecznego, zamiast iść patrzeć na witryny – mniejsze pokusy.

38. Kartki z życzeniami zrób w domu.. patchwork?

39. Zamknij konto w banku – nie będzie opłat, kar, szpiegowania…oraz utraty oszczędności („wariant cypryjski”). Zabezpiecz się alternatywnie. Używaj częściej gotówki i barteru.

40. Oszczędzaj w srebrnych czy złotych monetach trzymanych w domu, kup ziemię.

41. Kup owoce i warzywa jesienne i przechowaj ile się da, rób konfitury, przeciery, kompoty, susze, czosnek w occie z sola, kiszonki, etc…

42. Palisz?– kręć sobie sam papierosy, nawet sadź swój tytoń.! Taniej i zdrowiej.

43. Mieszkaj w mniejszym, energooszczędnym domku czy mieszkaniu. Zainteresuj się naturalnym budownictwem. Możesz zbudować dom za 1/5 ceny konwencjonalnego.

44. Używaj energii słonecznej lub alternatywnej do gotowania, ogrzewania, oświetlenia.

45. Magazynuj deszczówkę do podlewania czy tez do…mycia włosów – przestaniesz używać kosmetyków do ich pielęgnacji. Tylko najpierw uzdatnij deszczówkę.

46. Naucz się znajdować pożywienie: grzyby, dzikie owoce, opuszczone sady, przydrożne drzewa, leniwych sąsiadów z sadami…

47. Kupuj solidne, ręcznie robione meble – takie są piękne, trwale, naprawialne, transportowalne.

48. Podczas świąt zamiast drogich prezentów dawaj przyjaźń i miłość, czas i wspólną rozrywkę oraz wycisz się.

49. Zrób swoje mydło, płyny do kąpieli, zioła do moczenia nóg czy hemoroidów.

50. Stań się bardziej niezależny i samowystarczalny przynajmniej w kwestiach podstawowych: pożywienie, woda, opał, proste naprawy., dbanie o zdrowie, finanse.

51. Rozpocznij własną działalność zarobkową. Bądź bardziej niezależny finansowo. Uruchom swoją przedsiębiorczosć. Nie licz na rząd, ani na to, że ktoś Ci coś da.

52.Uwolnij się od autorytetów, zacznij odkrywać siebie, doskonal się. Ucz się kwestionować i poszukiwać PRAWDY. Inspiruj innych.

*

Wystarczy więc, nie dać jej jeść, zagłodzić Bestię a najprościej polega na jej IGNOROWANIU i dokonywaniu ŚWIADOMYCH WYBORÓW np. podczas zakupów.

Mamy MOC– używajmy broni, która mamy w zasięgu ręki – jest nią WYBÓR.

Każdy grosz oszczędzony na podatku to grosz więcej wśród takich jak my, a grosz mniej w rękach złodziejskiego, okupacyjnego rządu marionetek.

Masz inne pomysły na zagłodzenie Bestii zanim ona Nas zniewoli – napisz w komentarzach lub podaj przykłady. Komuś się przyda Twoja sugestia czy doświadczenie.

Wstań i zrób przynajmniej jedną rzecz z wyżej zaproponowanych.

Zachowaj spokój i zagłodź bestię…

Poleca:

Przetrwanie i Prosperowanie

http://przetrwanie-prosperowanie.pl/?p=2347



Na podstawie:

Fifty ways to starve the beast – Daisy Luther TheOrganicPrepper

Zagłodzić Bestie (banksterów i korporatokracje)

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/zaglo ... je-2013-05 "
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 323
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

26 sierpnia 2019, 12:05

@Ratomir.02.
Witam; świetny artykuł, naprawdę jestem pod wrażeniem. *Cytuję;Zachowaj spokój i zagłodź bestię. Bardzo mnie się podoba, jeszcze tak żeby ludzie zaczęli te porady stosować. To już by było super, ciekawe czy ktoś zgłosi akces przystąpienia do takiego życia? Nie skromnie się pochwale, że niektóre punkty ja stosuje. Ale faktycznie ich ilość można zwiększyć. Wiem co zrobię, wydrukuje na papierze, i te pozycje co już stosuje, zaznaczę na żółto. I będę próbował zwiększyć ich ilość; zrobię taki sprawdzian na ile to jest możliwe do zrealizowania. Prawdopodobnie wszystkiego nie da rady zrealizować. Ale jakaś większa cześć to na pewno..
*Cytuję; Ale przecież można inaczej, można nie dać jej jeść, nie żywic fiskusa, nie karmić banku, nie dawać strawy wiecznie głodnemu molochowi Państwa
Pytanie? Tylko kto się odważy to zrobić? I będzie miał tyle samozaparcia? Żeby w tym wytrwać?
*Cytuję; Poniżej trochę przemyśleń jak podejść do problemu. Jak ułatwić sobie życie, mieć więcej wolnego czasu, mieć zdrowie lepsze, spokojniejsze spanie, dłuższe wieczory z przyjaciółmi, częstsze zachody słońca z kochaną osobą obok.
Powiem tak, można pomarzyć. Byłby to idealny świat; a najlepsze jest to w tym ,że sami możemy to zrobić, i zrealizować. Zapraszam chętnych do zgłoszenia swojego akcesu przystąpienia do takiej walki z system; Zobaczmy na ilu dzielnych ludzi możemy liczyć. Czy jesteście gotowi pójść na wojnę, z systemem? Te punkty pokazują , w jakich zasadach, miejscach można zmienić się. To nie muszą być, na początek wszystkie punkty. Policz; punkty, które możesz zrealizować. I tą liczbę potwierdź. Na przykład; @Tomasz21. = 15,punkt. W tym cześć tych punkt. Już stosuję. Niektóre od dawna. Kliknijcie na ile punktów, jesteście gotowi wziąć udział.
Pozdrawiam;
:ugeek:
Awatar użytkownika
Mścibor z nad Brdy
Posty: 14
Rejestracja: 19 marca 2019, 23:30

26 sierpnia 2019, 13:12

Witam, stosuję 21 punktów a kilka można by było jeszcze wdrożyć do życia. Tomasz dobra myśl wydrukować listę i odznaczyć już stosowane, to ułatwia i motywuje do działania. Dołączam się do akcji i zapraszam resztę 😊. Pozdrawiam
Jestem człowiekiem z krwi i kości rdzennym mieszkańcem tej ziemi, wolnym suwerenem do którego prawo posiadania mam JA sam...
Awatar użytkownika
kulsson
Posty: 263
Rejestracja: 28 marca 2019, 22:16

28 sierpnia 2019, 00:20

Bardzo interesujący post, na pewno warto go zedytować i zrobić go porzadnie, ale i taka forma jest super ;)
Ponieważ nie wszystkie mnie dotyczą.
Jeszcze między 19 a 20 pkt brakuje dodania liczby jako kolejnego punktu :)
Ten świat nie potrzebuje więcej ludzi sukcesu. Planeta Ziemia potrzebuje więcej ludzi pokoju, braci i sióstr głoszących dobre wieści, uzdrowicieli, kreatorów dobrego życia oraz miłości w każdej postaci
DAE avatar
elżbieta
Posty: 10
Rejestracja: 07 czerwca 2019, 14:47

16 września 2019, 21:45

Elżbieta - 36 , jestem emerytką
DAE avatar
elżbieta
Posty: 10
Rejestracja: 07 czerwca 2019, 14:47

16 września 2019, 21:46

Elżbieta - 36 , jestem emerytką
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 323
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

16 września 2019, 23:54

Elżbieta-36.
Witam na pokładzie; Liczba 36- to rozumiem, że są to punkty nazbierałaś. A co do emerytury, to jest nas dużo. Jest to powodem, że musimy oszczędnie podzielić nasze przychody. Tak aby załatać dziury w budżecie. Jak to mówią, każdy kij ma dwa końce. I ja się dopatruję pewnych pozytywów.
Oszczędne życie nie jest zawsze złe. Ja też jestem w podobnej sytuacji, ale nie znaczy to że jestem nieszczęśliwy. Bo szczęśćcie to nie jest góra pieniędzy; chociaż pewnie by było łatwiej, żyć. Patrząc na to , to zdrowie stawiam na pierwszym miejscu; Jak jestem zdrowy, to nie potrzebuję lekarstw, a i do przychodni nie muszę chodzić. Same zyski. Druga sprawa, jest takie powiedzenie;
Chcesz być zdrowy, to nie jedz; Rozwijając temat; chodzi o to, że ograniczenie jedzenia, może być korzystne dla naszego zdrowia. Olbrzymie pole do popisu, można wiele szkodliwych potraw wyeliminować, czyli – gdyby były pieniądze, to bym kupił i zjadł; ale jest mało kasy, więc nie kupię, i będę dlatego zdrowy. Brzmi strasznie, ale działa skutecznie. Z lekarzem się nie spotykam, ani służbowo, ani na stopie przyjacielskiej. Od tak na wszelki wypadek. Aby złego nie kusić.
Inna sprawa, zakupy. Jeśli jest mało kasy, to są z natury ograniczone; czasami jest ciężko, ale nie ma tego złego aby na dobre nie wyszło. Najgorzej jest z opłatami wymuszonymi. Podatek, prąd, woda, śmieci, gruntowy, telefon, internet, lekarstwa, telewizja, najgorsze ogrzewanie.
Niektóre opłaty można trochę przyciąć, albo wyeliminować. W zależności gdzie się mieszka.
Swój dom, swoje mieszkanie. Najgorzej się ma spółdzielcze i Adm-owskie. Sztuką jest oszczędne życie, wiem coś na ten temat. Bo takie od lat prowadzę. Zacząłem od zmiany stylu mojego życia. I to już dało pewne oszczędności, sposób odżywiania; poprawił stan zdrowia, i wyeliminował lekarza i przychodnię. Jak kiedyś chorowałem, to przestałem. Jestem teraz zdrowy, a lata swoje mam zapewniam. Niektóre sprawy uległy likwidacji, takie jak telewizja, nie płacę abonamentu, bo nie mam telewizora. Da się żyć bez telewizora. A inne zostały ograniczone do minimum. I wcale przez to nie czuję się gorzej, wręcz przeciwnie lepiej. Taki telefon; mam Voip, opłata abonament,
dwa złote na miesiąc, rozmowy 0,07gr. Za minutę rozmowy, kraj i zagranica. A wewnątrz sieci za darmo. Internet mam swój prywatny na kartę, używam go sporo. Karta, na rok.150-GB-= 150 złotych, na tym wiszą pc-ty, jak i ten telefon, przez cały rok. Zależy od operatora można taniej. Ja nie mogę, bo mogę tylko od jednego korzystać. Jestem ograniczony zasięgiem. Mam jeszcze komórkę, 30-zł na cały rok, w Plaju. Na wypadek wyjazdu, i do obsługi bankowości. Starcza na cały rok, jeszcze zostaje. Oświetlenie wymieniłem na Ledowe, świeci się cały czas, taniej wynosi, jak gaszenie, bo wtedy żarówki się przepalają, a one są drogie. Ocieplenie domu, daje mnóstwo oszczędności. System ogrzewania kombinowany. Uniwersalny, różne rodzaje paliwa. Jedzenie;
Ścisła dieta, wiele potraw zostało wyeliminowanych. W efekcie nie choruję, czuję się dobrze i jestem sprawny. Na lekarstwa, 0,zł -wydaję od lat. Niema takiej potrzeby. Temat odżywiania i zapobiegania chorobom. Jest dość obszerny, i nie da rady opowiedzieć w jednym artykule.
Posumujmy wnioski; nie jestem nieszczęśliwy z powodu braku pieniędzy. Albo zbyt małej sumy
pieniędzy. Żyję i jestem zdrowy, jestem zadowolony, i nie narzekam. Jest to oczywiście pewna sztuka, ale możliwa do zrealizowania. Jeśli są jakieś pytania, to chętnie odpowiem, i wyjaśnię.
A zapomniał bym; zapasy na zimę, zawsze robię; na jesieni jest dużo taniej zrobić zakupy. Jedzenie też duże opakowania, jest taniej.
Pozdrawiam.
:ugeek:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Matrix i nasza rzeczywistość”