Optymalizacja podatkowa - czyli jak legalnie nie płacić podatków?

Awatar użytkownika
MyJestesmyZmiana
Posty: 27
Rejestracja: 09 lutego 2019, 09:46

07 kwietnia 2019, 14:11

Od kilku lat śledzę wydarzenia makroekonomiczne na świecie, jednym z bardzo dobrych moim zdaniem źródeł rzetelnej informacji na ten temat jest polskojęzyczny portal finansowy Independent Trader:
https://independenttrader.pl/

Jednym z ostatnich tematów na tym portalu jest kwestia optymalizacji podatkowej - czyli jak legalnie zmniejszyć lub też nawet w pewnych przypadkach uniknąć płacenia podatków będąc polskim rezydentem podatkowym. Mam nadzieję, że większość osób zdaje już sobie sprawę z tego, iż podatki służą głównie do strzyżenia owiec a nie np budowy dróg i innych celów społecznych i że największe firmy podatków legalnie nie płaca.

Przykład? Amazon już drugi rok z rzędu zapłaci dokładnie 0$ podatków osiągając dochód (Dochód = przychody - koszty uzyskania przychodu) na poziomie 11.2 miliarda $.
Źródło: https://www.ibtimes.com/amazon-will-pay ... me-2765011

Dlatego jeśli chcemy grać w ta grę to lepiej zacznijmy się szybko uczyć jej zasad a docelowo w przyszłości zakładać firmy w strukturach Ariów gdzie sami będziemy decydować czy chcemy mieć podatki a jeśli tak to na jakich zasadach i poziomach.

Link do wpisu:
https://independenttrader.pl/jak-legaln ... cuffs.html



Dodatkowo chciałbym też zadać wam, suwerenom pytanie - ma ktoś doświadczenie w tego typu sprawach? Znacie lepsze konstrukcje prawne niż te wymieniane podczas wykładu? A może korzystacie już z omawianych konstrukcji prawnych i chcielibyście coś wspomnieć o ich wadach? Chętnie posłucham, jestem na etapie tworzenia koncepcji własnej firmy ;)




PS: Od razu uprzedzam że nie będę tracić energii na wdawanie się w dyskusje na temat słuszności czy też moralności płacenia podatków w PL vs UK czy Estonii. Moim zdaniem o wiele ważniejsze niż to gdzie dana osoba zapłaci haracz jest to, w jaki sposób wykorzystuje środki jakie jej pozostały po procederze strzyżenia owcy.
DAE avatar
Lord
Posty: 13
Rejestracja: 17 marca 2019, 22:11

10 kwietnia 2019, 12:23

Zakładać sp z o.o. lub komandytowe, nie brnąć w działalność. Spółkę można sprzedać jak będzie zadłużona, prezes odpowiada do wysokości kapitału zakładowego. Za długi z działalności odpowiada właściciel swoim majątkiem.
DAE avatar
Aeon
Posty: 89
Rejestracja: 16 lutego 2019, 14:49

10 kwietnia 2019, 16:05

Polecam tego bloga, szczególnie w komentarzach pod artykułami są czasem ciekawe i mądre informacje. Oczywiście wszystko bierzcie przez filtr swojej własnej logiki.

@Lord
Prezes jako żywa osoba odpowiada osobiście za szkodę którą wyrządzi, bez żadnych limitów finansowych ;) No chyba, że w Polsce się tego nie da narazie wyegzekwować i jest tak jak mówisz w praktyce niestety.
DAE avatar
antonio.zapotocki

03 czerwca 2019, 20:38

Jeśli nie chcesz płacić podatków zainteresuj się założeniem związku wyznaniowego - żaden kościół czy gmina wyznaniowa nie płaci podatku od swojej działalności . . . Musisz poczytać na ten temat, bo były zmiany, a ja obecnie nie siedzę w tym temacie. Druga sprawa nie miej żadnych wyrzutów sumienia, że nie płacisz, bo na tym polega współczesny patriotyzm. Twoim obowiązkiem jest dbać o siebie i swoich bliskich, a nie o pensje aparatu ucisku. Poza tym i tak zgarną swoje w każdej kupionej przez ciebie kromce chleba. Pozdrawiam.
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 406
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

04 czerwca 2019, 13:29

Witam; Ten pomysł jest znany od dawna. Jeśli chodzi o pranie pieniądzorów.
Czyli żeby stały się legalne. Pytanie? 1.Jak skrzyknąć grupę wiernych? 2.Którzy w to uwierzą, i będą uczestniczyć? 3.Jak duża musi być ta grupa wyznaniowa, minimum ilu ochotników? 4. Jakie usługi można pod nią podciągnąć, sprzedaż, handel,?
5. Czy można pod takim szyldem, coś produkować, obojętnie co?
6. Czy można zliczyć usługi dla ludności?
Po mojemu jest bardzo specyficzna, specjalność, która pozwala na coś tam. Ale dla ludzi z branży. My raczej się na to nie załapiemy.
Ale jest inna możliwość prowadzenia własnej działalności. Zarejestrować w innym kraju. Produkcję robisz tutaj, a podatki płacisz w Czechosłowacji. Taki przykład. Chociaż, raczej na pewno tam podatki są niższe. Występujesz jako Czeska firma, która ma placówkę tutaj. A tak naprawdę, to może się okazać, że lepiej produkować, i sprzedawać, i mieszkać w Czechosłowacji.
Ja tego nie sprawdzałem, Jest to takie luźne myślenie. Ja osobiście zakończyłem karierę przedsiębiorcy. I nie będę nabijał kabzy komuś, kto ma w rodzinie polityka. Urzędnika, itp. Niech tym się zajmują młodzi, świat stoi otworem przed nimi. Jeśli jesteś uczciwy? A ja taki jestem. To powyżej jaj, nie podskoczysz. Jaja, zawsze podążają za tobą.
W mojej ocenie: Tutaj wszystko zostało nastawione na powolne zniszczenie.
Powstaje pytanie? Jak to jest, że jeden coś prowadzi? I dobrze na tym wychodzi? A drugiemu jest zawsze pod górkę. Chyba wiem , w czym jest rzeczy sedno. Jest coś takiego jak parasol ochronny. Brak kontroli, ciche przyzwolenie, dziwne umowy, wygrywane przetargi, ( czytaj ustawione ).
Zwroty podatku, Ulgi z powodu różnych dziwnych rzeczy; To wszystko jest, odbywa się legalnie, w majestacie zbójeckiego prawa. Pytanie? Należysz do nich? Czy też jesteś, wolnym strzelcem? Odpowiedz sobie sam na te pytanie.
Ja to widzę w czarnych barwach. Pół życia spędziłem, jako prywaciarz. W końcu się wycofałem. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Byłem uczciwy. ( tak mnie wychowano ). Oraz zrozumiałem, że jestem w tej walce osamotniony.
I jak skalkulowałem, to jak zarobiłem więcej; To więcej mnie zabrali. I zawsze byłem poniżej. A co się narobiłem, to było moje. Pozdrawiam, i życzę szczęścia.
:ugeek:
DAE avatar
antonio.zapotocki

05 czerwca 2019, 22:45

Witam.
Tomasz21 podobnie jak ty całe dotychczasowe życie tyrałem jak koń na swoim czyli byłem prywaciarzem - ale w końcu dałem sobie spokój, może innym razem opiszę co i dlaczego. Ostatnie dwa lata spędziłem na leczeniu i powrocie do zdrowia (leczyłem się sam na diagnostykę chodziłem tylko do specjalistów) teraz odbudowuję kondycję. Wracając do sedna sprawy kiedyś do rejestracji związku wyznaniowego wystarczyło 16 osób obecnie chyba 10 razy tyle, a robić możesz wszystko vide "ojciec dyrektor" ale zarobioną kasę musisz wydać na działania statutowe po pokryciu kosztów - np. zakup materiałów czy zlecenie komuś wykonanej pracy. Reasumując możesz opłacać swój dom i rachunki za niego jeśli go określisz jako siedziba związku wyznaniowego(kościół z plebanią) są też jakieś dotacje ale to ileś tam tysięcy ludzi musi być. Ponadto jako "kościół" nie prowadzisz księgowości ani kasy fiskalnej itd. więc jak sprawdzą ile na co wydałeś zawsze mozesz stwierdzić że pojechałeś na pielgrzymkę na karaiby z cała swoja parafią (żona, dzieci ttp.) Wykonywać możesz wszystko tak jak np. zakony chrześcijańskie, które maja swoje specjalizacje temat naprawdę duży. Kumpel kiedyś prowadził tak wydawnictwo i organizacje koncertów kapel rockowych, za bilety było co łaska nie mniej niż . . . z tego opłacał kapelę i inne koszty reszta na utrzymanie jego i ekipy z którą to robił czyli na działalność statutową. Dokładnie wszystkiego nie pamiętam, bo to było sporo lat temu ale wiem że taka furtka istnieje. Jak ktoś zainteresowany to musi pogrzebać w przepisach ja mogę się tym zajac za jakiś rok czasu, bo teraz mam niezły poligon u siebie w życiu.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
kulsson
Posty: 262
Rejestracja: 28 marca 2019, 22:16

08 sierpnia 2019, 04:55

A ja jednak polecam wyzbyć się systemu i żyć jako wolny obywatel. Zaczac robić tak, że system ma nam służyć a nie odwrotnie.
Ten świat nie potrzebuje więcej ludzi sukcesu. Planeta Ziemia potrzebuje więcej ludzi pokoju, braci i sióstr głoszących dobre wieści, uzdrowicieli, kreatorów dobrego życia oraz miłości w każdej postaci
DAE avatar
antonio.zapotocki

08 sierpnia 2019, 13:58

Witam.
To będzie się udawać do pewnego momentu, aż system nie zacznie odczuwac braków w korycie to po pierwsze,a po drugie nabywając dobra większej wartości np ziemia ,dom itp. narażasz się na zawiśc ludzi, a takich nie brakuje i wtedy się zacznie jazda, skontrolują skąd miałeś jak nie pracowałeś i dadzą ci podatek 75% od nieujawnionych dochodów i jesteś ugotowany. . .Z systemem trzeba walczyć ale też zabezpieczyć sobie tyły aby przypadkiem nie dać się. . .
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
kulsson
Posty: 262
Rejestracja: 28 marca 2019, 22:16

08 sierpnia 2019, 23:13

No dobrze. Przyjedzie kontrola i co? Możesz zaczac grac ich gre, że bez nakazu sądowego nie mają prawa wjedzac na teren i zacytować odpowiedni artykuł jaki tam mają w prawie stanowionym. A niech dają i 500%. Dopóki nie przyznam się do utożsamienia się fikcyjnych danych z dowodu osobistego to co zostaje zrobić suwerennemu i świadomego swoich praw obywatela straszyć. Poza tym można zastrzec swoje dane i jak to chyba Santo Bonacci (chyba ponieważ nie pamiętam) mówił i w momencie gdy użyją moich danych bez uprawnień upominasz ich że to kosztuje np wymyślasz 100,000 zł. Pokazujesz taki kwit i jedziemy z tematem. To na razie na razie teoria ponieważ jeszcze nie jestem na tym etapie. Ale skoro nie ma takiej sytuacji to warto się przygotowac i być gotowym. Także krok po kroku dążę do tego. Niei wiem czy gdzieś wspominałem, ale ja działam kilka lat bez "firmy" na własny rachunek. Ktoś może powiedziec, ale spokojnie, US zbiera dane i w koncu przyjdzie do mnie. Może tak może nie, ale nie będa mieli ze mną łatwo. Uważam, że jesli będe wszystko podważał, stosował prawo naturalne itp tricki to... sprawa nabierze takiego toku, że albo sobie odpuszcza, albo tak ją nagłośnie, żeby pokazać, że można jako wolny obywatel egzekwować swoje prawa mimo, że obecne prawo stanowione jest przeciwko nam. Kolejna kwestia. Obecnie Wysokie kwoty wypłacam przez bitomaty, automaty które obsługują kryptowaluty. Totalna anonimowość i jedyne co placisz to kilka procent prowizji dla tej firmy i to wszystko. Są też opcje płacenia kryptowalutami przez normalne sklepy np w InPay i nie musisz nic wypłacać, za każzdą tranzakcje są pobierane opłaty ale operator jakoś musi też zarobić. A chyba lepiej zapłacić te kilka procent takim twórcom niż złodziejom? ;) Także nie musisz posiadać czystej gotówki.

Rozmowa z takimi służbami nie powinna polegac na tym że ty im się tłumaczyć, ma być na odwrót. Jeśli udowodnią Ci, że masz jakiś tam dochód. To powiedza, że to jest na JANA KOWALSKIEGO. Także wskażą na mojego sobowtóra który jest zawarty na plastiku zwanym dowód osobisty. Mogę tak ciągnąć dalej... ale to czysta teoria. Mam rozwiązania i wiem, że im bardziej wejdziemy w dyskusje z nimi tym gorzej dla nas.

Jeśli nawet powiedzą że jestem winien im te np 75% podatku, to zareagowałbym w ten sposób: proszę pokazać umowę w której wyraziłem na to zgodę i na takie warunki o których mówią.

Trzeba myśleć dwa razy do przodu. Większość ze służbistów odpadnie jesli zaprezentujesz takie argumenty.

Chcesz to walcz, ja nie zamierzam z nikim walczyć ;)
Ja dążę do wolności, a jeśli ktoś mi ją zabiera to łamie moje prawa człowieka.
A to jest karalne.

Na dowód wstawiasz dowód rozmowy gdyby było mało - wlaczony mikrofon w kieszeni i masz plecy w formie fizycznej. Ale uważam, że gdy ja będe pokazywać dowody to znów jestem na przegranej pozycji, ponieważ tłumaczy się tylko winny. Najważniejszy jest papier, nie mam konktraktu z nimi. niczego nie podpisywalem także sprawa rozwiązana. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji może nie będzie łatwo. Może dojść nawet do pałowania gdzieś na dołku, ale to jedyne co mogą zrobić.

Większość ludzi nie zna swoich praw i tu jest problem. Największa głupota przyznać siei pokazać jakikolwiek dowód tożsamości. Jeśli to zrobimy to już w 90 % jesteśmy na przegranej sytuacji, ale dalej sprawa do wygrania.

Poza tym jeśli stworzymy suwerenny naród ariów to wtedy to już w ogóle będą mieli tak pod górę, że sprawy mogą ciągnąć się latami i nic nie wskurają;)
Ten świat nie potrzebuje więcej ludzi sukcesu. Planeta Ziemia potrzebuje więcej ludzi pokoju, braci i sióstr głoszących dobre wieści, uzdrowicieli, kreatorów dobrego życia oraz miłości w każdej postaci
DAE avatar
antonio.zapotocki

09 sierpnia 2019, 03:44

Witam.
Powiem ci tak - fajnie to określasz, że to tylko teoria. . .a jak wiadomo wszem i wobec teoria nie ma nic wspólnego z praktyką. To tyle jeśli chodzi o takie myki. Dlatego stąpam twardo po ziemi i wolę zabezpieczyć sobie tyły . . .wykorzystując ich system. Natomias z tego co piszesz wnioskuje, że masz około 30 lat . . . i jeszcze sporo doświdczeń przed tobą. Ja wiem i ty wiesz że to co robią to skurwysyństwo ale jest nas narazie za mało aby się obronić w otwartym starciu dlatego musimy działac po partyzancku i w konspiracji, a z czasem osiągniemy swoje.
Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Matrix i nasza rzeczywistość”