Internetowy Batalion

DAE avatar
badGoy
Posty: 2
Rejestracja: 15 marca 2020, 00:13

15 marca 2020, 00:36

Witam. Informacja to broń. Ze względu na to że wojna w której uczestniczymy jest głównie wojną informacyjną proponuję utworzenie "internetowego batalionu" do masowego uswiadmiania ludzi i zachęcania ich do dołączenia do naszej społecznosci. Pozytywne korzysci dla nas i świata jakie można w ten sposob uzyskac są OGROMNE a wysilek żaden.

Przyklad jak to mozna robic i jakie są rezultaty (linki do komentarzy) wklejcie w okienko i usuncie spacje bo inaczej link zamienia sie w link do filmu na stronie a nie do komentarza
https://www.youtube.com/ watch?v=B60NPNKC7_U&lc=UgxI50rX-MuFqP5d6tJ4AaABAg.965wy4HoAKW966H0B9bPrJ
https://www.youtube.com/ watch?v=_ksbbC-IKe8&lc=Ugxn-wk1TkHCh_A6UjJ4AaABAg.9669jk_xkcP966FDL3Cu2C
https://www.youtube.com/ watch?v=2Cu3JZOGfC0&lc=UgzO5CaEYMz0qpuAcDB4AaABAg
https://www.youtube.com/ watch?v=NdF0TNQfFqY&lc=UgxolTcw_QQ5wQgkTBB4AaABAg

Bardzo dużo jest juz ludzi świadomych ale nie wiedzą co z tą swiadomoscią robic więc trzeba ich troche poinstrułować. Dużo osob nie wierzy tez już w sukces pokonania NWO

Musimy podjąć decyzje czy działamy aktywnie i robimy coś żeby być wolni czy siedzimy i czekamy na bilet do obozu FEMA

Mam całą strategie do tego i dużą wiedzę jak to robić. Będe też testowal bota do zautomatyzowania działalności kilkudziesięciu kont.

Podzielę sie chetnie tą wiedzą i razem mozemy ustalic wspolną strategie, bo mamy RAZEM ogromne mozliwości tylko musze wiedziec co o tym myślicie.
Awatar użytkownika
Chrisader
Posty: 56
Rejestracja: 01 lutego 2020, 12:18
Lokalizacja: Łódzkie - Mazowieckie

19 marca 2020, 12:17

Świadomych ludzi jest kilka procent, a może nawet jeszcze mniej. Ja też dawno temu byłem pełen entuzjazmu i chciałem ludzi nawracać, a dokładniej otwierać im oczy. Niewiele z tego wyszło, człowiek stracił tylko, nerwy, pieniądze i czas. Te kilka procent jest zdrowym ziarnem, które jest w stanie wykiełkować na przyszłość. W końcu przyszedł moment tzw. masy krytycznej i zostajemy wszyscy przyparci do muru. I co to da w najlepszym wypadku? Jeśli nie wypali globalnym okupantom plan z tym koronawirusem, to wróci wszystko na swoje miejsce. Wróci do tego co jest, czyli do tego syfu, do tych problemów, które niczym przewlekła choroba toczy ten świat, ten naród... Dlaczego większość ludzi nie chce słuchać co się do nich mówi? Czemu nie chcą przejrzeć na oczy? Bo przyzwyczaili się tak do tego szamba niczym świnie do błota. Bycie świadomym oznacza zmianę dotychczasowego sposobu życia, rezygnację z nałogów i nawyków takich jak niezdrowe żarcie, telewizja, igrzyska, mecze, seriale, alkohol, pogoń za materialistyczną tandetą itd... Ludzie nie chcą przejrzeć na oczy bo im w tym syfie jest dobrze...
Ktokolwiek próbuje naruszyć ten pięknie poukładany świat, ten w najlepszym przypadku staje się dla nich wyalienowanym oszołomem czy wariatem. Dlatego jedyne co trzeba to skupiać swoją energię i wysiłki na ludzi już świadomych i chcących naprawdę zmiany. Gotowych nawet poświęcić się w określony sposób w większym lub mniejszym stopniu...
Dlatego to co wymyślił Marcin jest celną odpowiedzią na potrzebę osób świadomych i chcących zmiany. Przede wszystkim nawiązywanie kontaktów, organizacja i samopomoc jest tym co jest potrzebne teraz. Później tworzenie programu na przyszłość, struktur i jednostek terenowych. Na samym końcu jeśli los będzie sprzyjać ostatnim wysiłkiem będzie próba przejęcia steru. Wtedy i tylko wtedy możliwe jest uzdrowienie społeczeństw i świata w którym żyjemy...
DAE avatar
badGoy
Posty: 2
Rejestracja: 15 marca 2020, 00:13

23 marca 2020, 07:53

Chrisader pisze:
19 marca 2020, 12:17
Świadomych ludzi jest kilka procent, a może nawet jeszcze mniej. Ja też dawno temu byłem pełen entuzjazmu i chciałem ludzi nawracać, a dokładniej otwierać im oczy. Niewiele z tego wyszło, człowiek stracił tylko, nerwy, pieniądze i czas. Te kilka procent jest zdrowym ziarnem, które jest w stanie wykiełkować na przyszłość. W końcu przyszedł moment tzw. masy krytycznej i zostajemy wszyscy przyparci do muru. I co to da w najlepszym wypadku? Jeśli nie wypali globalnym okupantom plan z tym koronawirusem, to wróci wszystko na swoje miejsce. Wróci do tego co jest, czyli do tego syfu, do tych problemów, które niczym przewlekła choroba toczy ten świat, ten naród... Dlaczego większość ludzi nie chce słuchać co się do nich mówi? Czemu nie chcą przejrzeć na oczy? Bo przyzwyczaili się tak do tego szamba niczym świnie do błota. Bycie świadomym oznacza zmianę dotychczasowego sposobu życia, rezygnację z nałogów i nawyków takich jak niezdrowe żarcie, telewizja, igrzyska, mecze, seriale, alkohol, pogoń za materialistyczną tandetą itd... Ludzie nie chcą przejrzeć na oczy bo im w tym syfie jest dobrze...
Ktokolwiek próbuje naruszyć ten pięknie poukładany świat, ten w najlepszym przypadku staje się dla nich wyalienowanym oszołomem czy wariatem. Dlatego jedyne co trzeba to skupiać swoją energię i wysiłki na ludzi już świadomych i chcących naprawdę zmiany. Gotowych nawet poświęcić się w określony sposób w większym lub mniejszym stopniu...
Dlatego to co wymyślił Marcin jest celną odpowiedzią na potrzebę osób świadomych i chcących zmiany. Przede wszystkim nawiązywanie kontaktów, organizacja i samopomoc jest tym co jest potrzebne teraz. Później tworzenie programu na przyszłość, struktur i jednostek terenowych. Na samym końcu jeśli los będzie sprzyjać ostatnim wysiłkiem będzie próba przejęcia steru. Wtedy i tylko wtedy możliwe jest uzdrowienie społeczeństw i świata w którym żyjemy...
Wiadomo że motłoch nie przejrzy na oczy zbyt łatwo DLATEGO ja skupiam sie na ludziach juz swiadomych i ZACHECAM ich do działania i daje GOTOWE rozwiązanie dla naszej sytuacji w krotkim komentarzu na youtube. Ja kontynuuje to co robie jak inni nie podzielają opini ze to efektywne to nie ma problemu, ale ważne zebysmy cos ROBILI wszyscy a nie siedzieli bezczynnie.
Awatar użytkownika
Chrisader
Posty: 56
Rejestracja: 01 lutego 2020, 12:18
Lokalizacja: Łódzkie - Mazowieckie

23 marca 2020, 20:11

Dokładnie, motłochem nie ma co się przejmować, bo jest to rzucanie grochem o ścianę...
Warte uwagi są tylko osoby otwarte na prawdę, chcące być świadomymi, chcące się rozwijać i uczyć...
Każde działanie, każdy gest choćby niewielki może mieć znaczenie i się liczy...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elementy nowego świata”