Demokracja Bezpośrednia - czy potrafimy odpowiadać za swój los oraz uszanować wolę większości?

Awatar użytkownika
petros weda
Posty: 15
Rejestracja: 26 czerwca 2019, 11:44
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie

09 lipca 2019, 09:50

Pierwszy raz w znanej nam historii mamy narzędzia techniczne do wyrażenia bezpośredniej woli narodu. Mam na myśli szeroką dostępność internetu dzięki któremu np. przelewamy wystarczająco bezpiecznie spore kwoty pieniędzy. Wszystkie systemy sprawowania władzy jakie dotychczas działały (monarchia, ,,demokracja’’ zachodnia, itd. ) się nie sprawdziły. Więc dlaczego nie głosujemy przez internet? Okazuje się że stworzenie odpowiedniego programu komputerowego do e-votingu to jeden z mniejszych problemów. Takie programy już z powodzeniem działają w niektórych krajach. Znacznie więcej jest do zrobienia na poziomie naszej mentalności. Czy jesteśmy w stanie zadać sobie trud zdobycia minimum wiedzy w danym temacie zastanowienia się na które rozwiązanie oddać głos? A jeżeli wspierane przez nas rozwiązanie nie przejdzie, czy nasze urażone ego się obrazi? Czy będziemy wspierać rozwiązanie wybrane przez większość? Bardzo ciekawe wyniki i wnioski z głosowania on-line są na tym filmie:

Wszystko jest we wszystkim w wiecznym teraz.

[email protected]
DAE avatar
chrzszczy
Posty: 8
Rejestracja: 13 kwietnia 2019, 20:27

14 lipca 2019, 21:47

nie wiem, czy mge, ale popelnilem niedawno tekst na temat demokracji bezposredniej:
https://bezplanow.wordpress.com/2019/05 ... emokracji/

@admin - prosze i info, jesli wklejanie tego typu linku jest nie ok
Awatar użytkownika
Chrisader
Posty: 45
Rejestracja: 01 lutego 2020, 12:18
Lokalizacja: Łódzkie - Mazowieckie

01 lutego 2020, 19:18

Uszanować wolę większości, czyli głupców...
W Szwajcarii sprawdza się jako tako ten model, ale tylko dlatego, że społeczeństwo mentalnie jest do niego wystarczająco dojrzałe.
Szwajcarzy nie dali się nawet w referendum przekupić żadnym bezwarunkowym dochodem na każdego, ani zniesieniem służby wojskowej, co świadczy o zdecydowanie większej świadomości obywatelskiej. U nas głupi poliniacy wybiorą każdego, choćby diabła aby tylko dał większego 500 plusa...
Dość ciekawie problematykę demokracji wykłada dr Jan Przybył.
Mówi chociażby o tym, że w starożytnych Atenach, prawo głosu uzyskiwało się po zdaniu odpowiedniego egzaminu z wiedzy o społeczeństwie, zatem motłoch nie miał nic do gadania. Ten model co mamy jest godzien największej pogardy, dlatego, że mamy przewagę ilościową, nie jakościową. Szala decyzyjności przechyla się na stronę wspomnianych głupców, darmozjadów, pasożytów społecznych, przestępców, osobników uprzykrzających innym życie i nie wnoszących żadnej wartości dodanej.... nad ludźmi świadomymi, pracowitymi, zaradnymi, tymi którzy mają poczucie dumy i godności, którzy nie chcą żadnej jałmużny ani innych ochłapów od państwa, czy też żyć cudzym kosztem, zaś wszystko co mają chcą zawdzięczać wyłącznie pracy własnych rąk.
Demokracja to rządy motłochu, przynajmniej w tym wydaniu jaki ma większość państw zachodnich.
Zatem czy rządy autorytarne albo dyktatura jest lepsza? Nie...
Idealną demokrację wyobrażam sobie tak jak to wygląda w społecznościach plemiennych/wspólnotowych jak na przykład u Indian, gdzie zbiera się starszyzna czy wodzowie plemion na naradę i tam wspólnie podejmują najlepszą decyzję dla wszystkich, chociażby przewagą ilościową. Są to ludzie nie tyle najbardziej kompetentni do podejmowania decyzji, co nawet odpowiedzialni przed swoją wspólnotą czy plemieniem. Zatem demokracja niech będzie, tylko na prawo głosu trzeba sobie zapracować, szczególnie swoją postawą życiową oraz wiedzą. Zatem określone warunki plus egzamin z wiedzy o społeczeństwie dopuszczał by dopiera osobnika do głosu i do udziału w budowie życia społecznego... Oczywiście implikacja elementów szwajcarskiej demokracji takich jak zwiększony udział referendów, weto obywatelskie, niższy próg ordynacyjny jak najbardziej za tak...
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 454
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

10 lutego 2020, 01:16

Witam; Ładnie i mądrze napisane; Ilu to zrozumiało ten przekaz? Ilu to zrealizuje? Ilu to zastosuje i namówi swoich bliskich? Cały czas zadaję pytania. na które nikt nie chce, albo niema ochoty odpowiedzieć.
widzę taki obraz; Polak w kapciach przed Telewizorem, popija piwo i myśli; ( to jest już ewenement ) ," ON " - myśli samodzielnie w tej chwili. Dlaczego się spóźnia, pokaz meczu, na który on "kibic" czeka? Czy on może sobie w tej chwili zaprzątać głowę sprawami, o których w tej chwili rozmawiamy? On myśli, rano trzeba wstać i jechać do pracy. Może z kumplami w Niedzielę skoczę na ryby? To są sprawy, które przykuwają uwagę tego "Janusza" , ( ja nie mam nic do tego imienia ). Sporo rozmawiam z ludźmi, i widzę ich zdziwienie, jak zaczynam poruszać te tematy; To większość daje po prostu dyla. Czyli szybko kończy niewygodną rozmowę. ( chyba tylko dla nich ). Są mocno wystraszeni, tak mnie się wydaje. A może ja jestem za mocno przewrażliwiony? Ja przecież nie chcę robić Rewolucji Francuskiej, kiedy to gilotyna została użyta. Tak to były czasy, Historia, łezka w oku się kręci. A o nich mówimy ( żabojady ). Czasami tak sobie myślę, co się stało z Polakami? przypomina mnie się, kabaret, Tey. Jak po balandze wraca do domu nad ranem, ( już nie żyjący ), Smoleń. Który śpiewa; o narodzie, który jest smutny. Więcej szczegółów nie podam, bo oskarżą że zrobiłem plagiat. Gdzie te czasy, gdzie można było przystanąć na ulicy i z obcym człowiekiem porozmawiać o polityce. Dzisiaj , każdy, wpatrzony w Smartfona, głuchy, ślepy, zamyślony, podąża przed siebie, w niewiadomym kierunku.
Pozdrawiam.
:ugeek:
Awatar użytkownika
Chrisader
Posty: 45
Rejestracja: 01 lutego 2020, 12:18
Lokalizacja: Łódzkie - Mazowieckie

10 lutego 2020, 10:07

To jest jakaś wielka tajemnica, czy ewenement nie tylko dla mnie, dlaczego tak zdecydowana większość ludzi przejawia tak zaawansowaną infantylność względem spraw obywatelskich i społecznych. Czy w dobie epoki tak szerokiego dostępu do informacji udzie są aż tak wyjątkowo głupi, że ich uwagę przykuwają zawsze informacje ,,śmieci'' a nie ważne informacje, mające realny wpływ na ich życie...
Na pewno tym ewenementem jest również mocno poruszony ten pan:

premier.jpg
premier.jpg (187.6 KiB) Przejrzano 163 razy
O czym nawet napisał na pierwszej stronie jeden z najbardziej popularnych brukowców, który większość czyta. I to jest dopiero niesamowite, że nawet jak najważniejszy człowiek w kraju powie co myśli o ludziach, nie doprowadzi to do żadnego wydźwięku czy reakcji... Za to większość czytelników na pewno jest mocno zainteresowana tym, czy Górniak wybaczyła Rusin jakąś tam aferę czy nie...

Tak, jak na to spojrzymy nieco z dystansu to przypomina kabaret, albo jakiś latający cyrk Monty Pythona, którego nawet on sam sobie nie wyobrażał. Śmieszne to i smutne, nasi ciemiężyciele na pewno się śmieją i przecierają oczy ze zdumienia, zaś nam pozostało patrzeć jak durna i ślepa większość, która w większym bądź mniejszym stopniu ciągnie nas wszystkich ku samozagładzie...
Dzisiaj , każdy, wpatrzony w Smartfona, głuchy, ślepy, zamyślony, podąża przed siebie, w niewiadomym kierunku.
Dla nas w wiadomym...
lemingi.jpg
lemingi.jpg (66.11 KiB) Przejrzano 163 razy
DAE avatar
robertski
Posty: 4
Rejestracja: 14 listopada 2019, 09:25

10 lutego 2020, 18:23

Nos Pinokia rośnie, a kłamstwa są trudniejsze do ukrycia.
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 454
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

10 lutego 2020, 20:12

Witam; Najgorsze jest "TO" , że kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą dla ogółu.
.
Pozwolę sobie przy okazji przytoczyć drugi cytat;
.
Prawda jest jak poezja. Większość ludzi nienawidzi poezji.
.

Dzisiaj krótko, tylko skomentowałem tymi dwoma cytatami.
Pozdrawiam.
:ugeek:
Awatar użytkownika
Chrisader
Posty: 45
Rejestracja: 01 lutego 2020, 12:18
Lokalizacja: Łódzkie - Mazowieckie

10 lutego 2020, 23:11

To jest właśnie przerażające, że gdzieś ludziom w głowach wyłączona została funkcja analizy docierających informacji i wyciągania wniosków, wykorzystując instynkt samozachowawczy. Jakiś dziwny letarg, otępienie, jakby masowo wszyscy byli na prochach usypiających czy innych depresantach...
Ale wracając do smartfonów, to na pewno jest to temat dla niejednego uczonego i filozofa, odnośnie tego jak obecność niedużego elektronicznego urządzenia w postaci prostokąta z kolorowym ekranem mogła wywrzeć tak powszechny i zmasowany wpływ na ludzi. Wpływ ów polega głównie na upośledzeniu relacji i kontaktów międzyludzkich jak i znacznej alienacji od środowiska zewnętrznego i spraw z nim związanych...
Jak widać, większość zrobiła z tych urządzeń marny użytek.
Problem w tym, że technologia przegoniła ludzi pod każdym możliwym aspektem, nawet obyczajowym. Ludzie nie potrafią wykorzystać w pełni możliwości technicznych danego urządzenia, choćby niosły one znaczące korzyści...
DAE avatar
Tomasz21
Posty: 454
Rejestracja: 27 kwietnia 2019, 20:41

11 lutego 2020, 17:20

Witam;
Cytuje; Jakiś dziwny letarg, otępienie, jakby masowo wszyscy byli na prochach usypiających czy innych depresantach...
.

Słuszna uwaga. Przecież cały czas nas przytruwają, to chodzi o to aby być przymulonym. I to robią od dość dawna,
.
Cytuję; Ale wracając do smartfonów, to na pewno jest to temat dla niejednego uczonego i filozofa,

.
Jest to patent na zniewolenie ludzi, czytaj podporządkowanie sobie. Jeśli pod uwagę weźmiesz wcześniejsze zablokowanie umysłu? To już odpowiedź jest banalnie prosta.
.
Cytuję; Problem w tym, że technologia przegoniła ludzi pod każdym możliwym aspektem,

.
To nie technologia przegoniła. To ludzie są opóźnieni w rozwoju. Ja wiem, ze to brzmi całkiem źle, ale to jest prawda. Kubeł zimnej wody powinien ostudzić rozgorączkowane umysły.
.
Cytuję; Ludzie nie potrafią wykorzystać w pełni możliwości technicznych danego urządzenia, choćby niosły one znaczące korzyści..

.
Te wszystkie urządzenia nie są robione dla ułatwienia życia. Tylko są robione do kontrolowania życia tych ludzi. Podobnie brzmi, a znaczy całkiem co innego. To wszystko jest robione przeciwko ludzkości. PIENIĄDZE = WŁADZA NAD LUDZKOŚCIĄ.
Pozdrawiam.
:ugeek:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elementy nowego świata”